RAPORT

Wojna na Ukrainie

Unia ujawnia, jak uderzy w Polskę ws. Pegasusa. Wiceminister: Działanie na polecenie Tuska

Paweł Jabłoński i Donald Tusk (fot. PAP/Piotr Nowak/ Artur Reszko)
Paweł Jabłoński i Donald Tusk (fot. PAP/Piotr Nowak/ Artur Reszko)

Hiszpański europoseł Esteban González Pons, który ma kierować misją PE badającą sprawę Pegasusa przyznał, że chce zmienić władze w Polsce. Co ciekawe, polityk to wiceszef Europejskiej Partii Ludowej, którą kieruje Donald Tusk. – Jeśli Pons działa jako wiceprzewodniczący EPP, to nikt rozsądny nie powinien mieć wątpliwości, że to co robi, robi za pełną wiedzą, jeśli nie na polecenie i instrukcje Donalda Tuska – mówi portalowi tvp.info wiceminister spraw zagranicznych RP Paweł Jabłoński.

Brutalne starcia w Brukseli. Płonące barykady i armatki wodne

W Brukseli (Belgia) podczas niedzielnej manifestacji przeciwników rządowej strategii walki z koronawirusem, doszło do zamieszek. Uszkodzono kilka...

zobacz więcej

– Spróbujemy pomóc polskiemu społeczeństwu zmienić władze, które wydają się nie być dobre dla Polski– stwierdził w wywiadzie dla portalu euractiv.pl hiszpański europoseł Esteban González Pons. To on – jak pisze portal – ma pokierować w lutym misją PE ws. zbadania informacji na temat rzekomego nielegalnego użycia Pegasusa przeciwko politykom opozycji.

Wiceminister Paweł Jabłoński ocenił, że deklaracja Hiszpana dowidzi, iż celem kierowanej przez niego misji nie będzie zbadanie faktów, tylko zmiana władzy w Polsce. „Fakty nie będą miały żadnego znaczenia. Wnioski końcowe zostały już ustalone” – napisał na Twitterze i zaznaczył, że „González Pons powinien zostać odwołany”.

Zobacz także:  Wrzutka o rzekomej inwigilacji Brejzy. Wiemy, kto sponsoruje autorów ataku na Polskę

– To jest kwestia wiarygodności Parlamentu Europejskiego – wyjaśnia w rozmowie z portalem tvp.info Jabłoński.

Zmienią szefa delegacji? „Konsekwencje powinny być jednoznaczne”

„Czemu nie zamach stanu?” Hiszpański europoseł „spróbuje pomóc zmienić władze” w Polsce

– Spróbujemy pomóc polskiemu społeczeństwu zmienić władze, które wydają się nie być dobre dla Polski – mówi w wywiadzie dla portalu euractiv.pl...

zobacz więcej

Polityk podkreśla, że będzie to test, który pokaże, czy Parlament Europejski jest instytucją, o której można jeszcze mówić, że jest „w jakimkolwiek stopniu rzetelna”.

– Myślę, że pan Gonzales Pons pozwolił sobie na taką wypowiedź w chwili nadmiernej szczerości. Całe zdarzenie dowodzi, jaki jest realny cel tych działań. On nie ma nic wspólnego z rzetelnością, ustalaniem faktów i jakimkolwiek podejściem opartym o uczciwe zasady – zaznacza.

Wiceszef resortu spraw zagranicznych przekonuje, że „niechcący ujawniony cel jest wyłącznie polityczny”.

– Konsekwencje powinny być jednoznaczne. Politycy z innych państw reprezentujący instytucje unijne nigdy nie powinni mieszać się do wewnętrznych spraw krajów członkowskich. To zasada, której wszyscy w UE powinni przestrzegać – zaznaczył.

Donald Tusk, ulica i zagranica


Wszystkie kraje członkowskie toczą jakieś spory z Brukselą i unijnymi instytucjami. Przypadek Polski jest o tyle nietypowy, że niemal zawsze kończy się dla nas niekorzystnie. TSUE bez odpowiedniego wyroku ukarało nas za Turów i wymierzyło rekordowe kary, Komisja Europejska zablokowała Krajowy Plan Odbudowy, a Parlament Europejski wydaje kolejne rezolucje krytykujące rząd w Warszawie.

Najnowszy sondaż. Jakie poparcie ma Prawo i Sprawiedliwość?

Przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Koalicją Obywatelską zmniejsza się. Mimo to partia rządząca wciąż utrzymuje znaczącą przewagę – tak wynika z...

zobacz więcej

Zdaniem Pawła Jabłońskiego nie bez znaczenia jest fakt, że na czele najwięcej frakcji w PE stoi Donald Tusk.

– Trudno nie mieć wątpliwości co do uczciwości podejścia polityków Europejskiej Partii Ludowej w sytuacji, gdy kieruje nią Donald Tusk. To osoba, która stara się wszystkimi możliwymi sposobami doprowadzić do zmiany rządów w Polsce. Tusk jest politykiem polskim i chce osiągnąć zamierzone cele w swoim kraju, ale niestety stara się to robić używając metody, o której sam pisał i mówił już w przeszłości wielokrotnie, czyli korzystając ze wsparcia zagranicy – mówi portalowi tvp.info Paweł Jabłoński.

Zobacz także:   Był hejt i nazywanie „szmatą”. Platforma zupełnie zmieniła zdanie o Kukizie

Wiceminister dodaje, że „jeśli Gonzales Pons działa jako wiceprzewodniczący EPP, to nikt rozsądny nie powinien mieć wątpliwości, że to, co robi, robi za pełną wiedzą, jeśli nie na polecenie i instrukcje Donalda Tuska, bo tak po prostu działa ta frakcja”.

Cel tej całej akcji dotyczącej Pegasusa jest więc polityczny i nie ma nic wspólnego z rzetelnym badaniem faktów oraz uczciwością – przekonuje.

Rezolucja PE i komisja śledcza


W grudniu agencja AP, powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab (finansowanej m.in. przez Open Society Foundation George’a Sorosa i działającej przy Uniwersytecie w Toronto), podała, że za pomocą oprogramowania Pegasus miał być inwigilowany był senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

Niemiecka firma zabroniła poświęcić polską pralnię dla bezdomnych

W noclegowni prowadzonej przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta została otwarta Pralnia Społecznie Odpowiedzialna. Według serwisu gosc.pl...

zobacz więcej

W rozmowie z serwisem euractiv.pl Gonzalez Pons stwierdził, że celem „misji jest sprawdzenie czy rząd w Polsce wykorzystał nabyty w ten sposób program przeciwko prawom i wolnościom swoich obywateli”.

– To dopiero nasza pierwsza, przygotowawcza misja w Polsce poświęcona temu zagadnieniu, ale w lutym o wykorzystaniu programu Pegasus przez władze Polski i Węgier będzie debatował Parlament Europejski. A już na kolejnym posiedzeniu możliwe stanie się przegłosowanie rezolucji w tej sprawie oraz powołanie komisji śledczej – podkreślił.

Zobacz także:   Znowu to zrobił. Donald Tusk złamał przepisy

– Skandal trwał podczas wyborów do PE – stwierdził autorytatywnie i przed zbadaniem sprawy Hiszpan. Chce jednak wiedzieć, czy Pegasusa „użyto tylko przeciw obywatelom Polski, czy też przeciw obywatelom innych państw europejskich”. Hiszpański polityk jest szczery również co do celu swoich działań. – Spróbujemy pomóc polskiemu społeczeństwu zmienić władze, które wydają się nie być dobre dla Polski – mówi.

– Fake newsem jest to, że mamy do czynienia z programem do totalnej inwigilacji – powiedział o Pegasusie doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz na antenie TVN24. – Żadnej totalnej inwigilacji nie było, ponieważ jest to system, który służy do inwigilacji punktowej, konkretnych urządzeń – zaznaczył.

Także polskie władze wielokrotnie podkreślały, że każde u użycie kontroli operacyjnej w Polsce wymaga uzyskania zgody sądu. Mimo to opozycji udało się powołać w Senacie komisję, która zajmuje się sprawa Pegasusa, a jej politycy sugerują w mediach, że inwigilacja jest niemal powszechna.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej