RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Czemu nie zamach stanu?” Hiszpański europoseł „spróbuje pomóc zmienić władze” w Polsce

Esteban González Pons jest wściekły na Polskę (fot. EMILIO NARANJO/PAP/EPA)
Esteban González Pons jest wściekły na Polskę (fot. EMILIO NARANJO/PAP/EPA)

– Spróbujemy pomóc polskiemu społeczeństwu zmienić władze, które wydają się nie być dobre dla Polski – mówi w wywiadzie dla portalu euractiv.pl hiszpański europoseł Esteban González Pons. To on – jak pisze portal – ma pokierować w lutym „misją Parlamentu Europejskiego ws. zbadania informacji nt. nielegalnego użycia szpiegowskiego oprogramowania Pegasus przeciwko politykom opozycji”. Sformułowania sugerujące użycie szpiegowskiego oprogramowania Pegasus przeciwko opozycji w Polsce padają w tekście dwukrotnie.

Oskarżenia opozycji ws. systemu Pegasus. Zybertowicz: To fake news

Fake newsem jest to, że mamy do czynienia z programem do totalnej inwigilacji – powiedział w niedzielę prof. Andrzej Zybertowicz, odnosząc się do...

zobacz więcej

W grudniu agencja AP, powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab działającej przy Uniwersytecie w Toronto, podała, że za pomocą oprogramowania Pegasus miał być inwigilowany był senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Kanadyjski watchdog nie był w stanie wskazać, kto dokładnie stoi za inwigilacją. Podkreślono jednak, że jedynymi klientami izraelskiej firmy NSO Group, która opracowała Pegasusa, są rządowe agencje.

W rozmowie z serwisem euractiv.pl Gonzalez Pons stwierdził, że celem „misji jest sprawdzenie czy rząd w Polsce wykorzystał nabyty w ten sposób program przeciwko prawom i wolnościom swoich obywateli”.

– To dopiero nasza pierwsza, przygotowawcza misja w Polsce poświęcona temu zagadnieniu, ale w lutym o wykorzystaniu programu Pegasus przez władze Polski i Węgier będzie debatował Parlament Europejski. A już na kolejnym posiedzeniu możliwe stanie się przegłosowanie rezolucji w tej sprawie oraz powołanie komisji śledczej – podkreślił.

Skutek działań opozycji


– Fake newsem jest to, że mamy do czynienia z programem do totalnej inwigilacji. (…) Żadnej totalnej inwigilacji nie było, ponieważ jest to system, który służy do inwigilacji punktowej, konkretnych urządzeń – powiedział doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz na antenie TVN24. Także polskie władze wielokrotnie podkreślały, że każde u użycie kontroli operacyjnej w Polsce wymaga uzyskania zgody sądu. Mimo to opozycji udało się powołać w Senacie komisję, która zajmuje się sprawa Pegasusa a jej politycy sugerują w mediach, że inwigilacja jest niemal powszechna.







Do sprawy odniósł się wicepremier Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że „to kolejna sprawa pod hasłem »afera z niczego«. – Uporządkujmy temat, choć musimy pamiętać, że to taki obszar aktywności państwa, w którym obowiązują reguły tajności, ja też nie mogę się szczegółowo wypowiadać na temat stosowanych w Polsce – w pełni legalnie – metod i technik czy potwierdzać takich czy innych domniemań” – mówi szef partii rządzącej.

Prezes PiS o Pegasusie: Opowieści opozycji to całkowite bzdury

Żaden Pegasus, żadne służby, żadne jakieś tajnie pozyskane informacje nie odgrywały w kampanii wyborczej w roku 2019 jakiejkolwiek roli. Przegrali,...

zobacz więcej

Tych informacji brak jest jednak w wywiadzie z Gonzálezem, wiceprzewodniczącym kierowanej przez Donalda Tuska Europejskiej Partii Ludowej. Natomiast prowadząca rozmowę Karolina Zbytniewska podkreśla, że osoby rzekomo inwigilowane są „krytyczne wobec rządu”.

Konsekwencje rozpowszechniania fake newsa o „nielegalnej inwigilacji” są poważne. Hiszpański zastępca Tuska nie kryje, że chce użyć „całej siły Parlamentu Europejskiego” do działań wobec Polski. W lutym PE ma obradować nad rzekomą „nielegalną inwigilacją” w Polsce”, czego efektem ma być kolejna rezolucja przeciw naszemu krajowi i w konsekwencji powołanie komisji śledczej, która miałaby „odkryć całą prawdę”.

„Całą”, bowiem co do pewnej części González nie ma wątpliwości: – Skandal trwał podczas wyborów do PE – stwierdza autorytatywnie. Chce jednak wiedzieć, czy Pegasusa „użyto tylko przeciw obywatelom Polski, czy też przeciw obywatelom innych państw europejskich”

Hiszpański polityk jest szczery również co do celu swoich działań. – Spróbujemy pomóc polskiemu społeczeństwu zmienić władze, które wydają się nie być dobre dla Polski – mówi.

– Dlaczego nie zamach stanu? – Komentuje to wyznanie polski eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej