RAPORT

Wojna na Ukrainie

Bułgaria zaniepokojona możliwością zerwania dostaw gazu

Eskalacji napięć wokół Ukrainy może zakłócić dostawy gazu (fot. Shutterstock)
Eskalacji napięć wokół Ukrainy może zakłócić dostawy gazu (fot. Shutterstock)

Bułgarski premier Kirił Petkow wyraził zaniepokojenie tym, że w razie eskalacji napięć wokół Ukrainy może dojść do zerwania dostaw gazu dla Bułgarii. Poinformował też, że na razie nie ma decyzji o rozmieszczeniu dodatkowych sił NATO w jego kraju.

Ministerstwo Finansów Bułgarii wskazało datę wprowadzenia euro

Minister finansów Bułgarii Kirił Ananiew potwierdził w piątek, że rząd planuje wprowadzenie w kraju euro od 1 stycznia 2024 roku. Zapewnił, że...

zobacz więcej

Na późnym nocnym posiedzeniu parlamentu Petkow odpowiedział na pytanie dotyczące zapowiedzi NATO, że sześć hiszpańskich myśliwców podejmie misję Air Policy dla ochrony bułgarskiej przestrzeni powietrznej jako członka NATO. – Takie decyzje zgodnie z konstytucją podejmowane są przez Radę Ministrów. Na razie żadnej nie podjęto – podkreślił.

Ryzyko zerwania dostaw


Premier wyraził zaniepokojenie, że w razie eskalacji napięć wokół Ukrainy, może pojawić się ryzyko zerwania dostaw gazu dla Bułgarii. – Wierzę, że do takiego konfliktu (rosyjsko-ukraińskiego – red.) mimo wszystko nie dojdzie. Jeżeli jednak sytuacja wymknie się spod kontroli i zostaną wdrożone antyrosyjskie sankcje, może powstać ryzyko dla dostaw gazowych – nie tylko dla nas, lecz i dla całej Europy – stwierdził. Petkow podkreślił, że takie niebezpieczeństwo było już omawiane na posiedzeniu rządu. – Mając na uwadze to, że Bułgaria jest dużym producentem energii elektrycznej, w takiej ekstremalnej sytuacji będziemy w stanie zrekompensować część niezrealizowanych dostaw gazowych elektrycznością – wyjaśnił.


Jednocześnie prezydent Rumen Radew, który uroczyście w sobotę rozpoczął swą drugą kadencję prezydencką, odniósł się do rosyjskich postulatów wycofania sił NATO z terytorium Bułgarii i Rumunii. Oświadczył, że Bułgaria nie przyjmuje takiego ultimatum.

CZYTAJ TAKŻE: „Putin zasługuje na szacunek. Potrzebujemy Rosji”. Szokujące słowa szefa niemieckiej marynarki

Przypomniał, że w kraju nie stacjonują na stałe natowskie kontyngenty wojskowe i nie jest rozmieszczona technika bojowa. – Decyzje o ewentualnym tymczasowym rozmieszczeniu wojsk i uzbrojenia należą wyłącznie do władz Bułgarii – podkreślił prezydent.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej