RAPORT

Wojna na Ukrainie

Była pokojówka księcia Andrzeja zdradza jego kolejne sekrety. Teraz o misiach

Książę Andrzej (fot. Steve Parsons - WPA Pool/Getty Images)
Książę Andrzej (fot. Steve Parsons - WPA Pool/Getty Images)

„Misie były »w starym stylu« i większość z nich miała stroje marynarskie z czapeczkami oraz... określone miejsce w sypialni księcia. Najbliżej byli faworyci, część była umiejscowiona w nieczynnym kominku. Ułożenie ich wedle wielkości nie było wbrew pozorom łatwe. Tym bardziej że było ich nie ponad 60, jak jest pokazane w filmie, a 72” – zdradza Charlotte Briggs, która – zanim ją dopuszczono do owego zajęcia – musiała odbyć specjalne szkolenie.

Keczup i brown sauce od Windsorów. Brytyjscy royalsi poszerzają ofertę

Do tej pory brytyjscy royalsi próbowali podbić swoimi produktami rynek alkoholi, oferując poddanym własne piwa, wina i gin. Teraz kierują ofertę w...

zobacz więcej

Kilka dni temu świat obiegła informacja, że osławiony 61-letni książę Yorku z dynastii Windsorów, syn królowej Elżbiety II i jej męża, Filipa, księcia Edynburga jest bardzo przywiązany do pluszaków. Tak bardzo, że zebrał ich ponad 70 i wyznaczył im hierarchię w swoim łóżku.

Takie wieści przyniósł film dokumentalny „Ghislaine, książę Andrzej i pedofil”. Skupiono się w nim co prawda na zażyłych relacjach księcia Andrzeja z protegowaną Jeffreya Epsteina, Ghislaine Maxwell – winną handlu ludźmi i stręczycielstwa nieletnich (co orzekł nowojorski sąd pod koniec ubiegłego roku), jednak wiadomo już, że syn królowej stanie przed amerykańskim sądem w sprawie molestowania Virginii Giuffre (gdy ta była jeszcze nastolatką). Dlatego wątek jego osobliwego przywiązania do maskotek stał się tak interesujący. W zamyśle twórców filmu może wskazywać na poważne zaburzenia emocjonalne (o ile nie psychiczne) człowieka, który zajmuje 9. miejsce w linii sukcesji brytyjskiego tronu.

O więcej szczegółów w kwestii zabawek postarał się dziennik „The Sun”, który wziął na spytki byłą pokojówkę Pałacu Buckingham – Charlotte Briggs. Według niej pluszaków było więcej, niż przedstawiono to w filmie, bo 72. Nowy personel musiał poświęcić cały dzień tylko na to, by nauczyć się, jak je ustawiać na łóżku księcia za dnia, a nim ten położył się spać – jak i gdzie rozmieścić w całej jego komnacie sypialnej.

Kto był najpracowitszym członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej w 2021 roku?

Choć najwięcej mówiło się o tym, czym zajmują się książęta William i Harry oraz ich żony, to żadna z tych osób nie była w minionym roku tak...

zobacz więcej

Według Charlotte Briggs, na łóżku układano misie według rozmiarów – od największego do najmniejszego. Porządek ten był ujęty w specjalnym dokumencie–schemacie.

47-letnia Charlotte ujawniła, że o priorytecie misiowym została poinformowana od razu, gdy ją zatrudniono (miała wówczas 21 lat). Jeśli pokojówka pomyliła się w ustawieniu ukochanych misiów, syn królowej ostro ją rugał.

Zanim książę położył się do łóżka, ona z jeszcze jedną służącą przenosiły i umieszczały pluszaki w określonych zakamarkach sypialni. Także według schematu. Mniejsze misie umieszczały w nieczynnym kominku. Większe rozmieszczały u podnóża łóżka i w kilku innych miejscach. Zajmowało to ok. godzinę. Aż tyle, bo nie było mowy o pomyłce, czy też o tym, by pluszak stał (lub siedział) przechylony, a co gorzej – przesunięty poza przydzieloną mu strefę.

Okazuje się, że książę Andrzej miał w misiowym towarzystwie swoich faworytów. Ci zasiadali w dwóch mahoniowych tronach przy jego łóżku. Charlotte Briggs uważa, że zajmowanie się misiami księcia Andrzeja było „najdziwniejszym płatnym zajęciem” w jej życiu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej