RAPORT

Wojna na Ukrainie

Analitycy komentują dane o wzroście PKB w Polsce. „Mocna końcówka 2021 roku”

Wieloletni trend dynamiki produkcji jest daleko z tyłu – wskazują ekonomiści (fot. Shutterstock/industry)
Wieloletni trend dynamiki produkcji jest daleko z tyłu – wskazują ekonomiści (fot. Shutterstock/industry)

Dane z grudnia o produkcji przemysłowej oznaczają, że wzrost PKB wyniósł w IV kw. 2021 r. 6,7-6,8 proc., a w całym 2021 r. sięgnął 5,6 proc. – wynika z komentarza Banku Pekao do piątkowych danych GUS. Ekonomiści Banku Pekao instytucji oceniają, że grudniowe dane potwierdzają, że końcówka roku 2021 okazała się bardzo mocna.

Skąd tak wysoka inflacja w Polsce i na świecie? Przyczyn jest kilka

Inflacja od tygodni zajmuje jedno z głównych miejsc w mediach. Nie bez powodu – wzrost cen dotyka zwykłych obywateli dużo mocniej niż polityczne...

zobacz więcej

GUS podał w piątek, że produkcja przemysłowa w grudniu 2021 r. wzrosła o 16,7 proc. w stosunku do grudnia 2020 r., a w porównaniu z listopadem 2021 r. spadła o 2,9 proc. Jak wskazali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS, to wyniki znacznie powyżej prognoz, jako że konsensus rynkowy i oczekiwania Pekao mówiły o wzroście o 13 proc.

Takich danych się nie spodziewano


„Z naszej perspektywy źródłem niespodzianki jest w całości produkcja energii – w grudniu bowiem, zamiast odwrócenia niedawnych wzrostów, zobaczyliśmy ich kontynuację (do 54 proc. r/r). Jak wspominaliśmy w poprzednich komentarzach, natura tych wzrostów jest zagadkowa i trudno aż tak duży wzrost powiązać z jakimkolwiek czynnikiem. Produkcja energii istotnie była podwyższona w ostatnich miesiącach, ale w kilkukrotnie mniejszej skali, nieimplikującej gigantycznych wolnych mocy wytwórczych w końcówce 2020 r. Być może skala wzrostów cen energii na rynku hurtowym w Europie była na tyle duża, że uniemożliwiła precyzyjne rozróżnienie efektów cenowych i wolumenowych w statystyce, ale nie jesteśmy w stanie zweryfikować takiej hipotezy” – podano w komentarzu Banku Pekao.

Ekonomiści banku zwrócili uwagę, że w samym przetwórstwie przemysłowym produkcja wzrosła o 13,9 proc. Ich zdaniem oznacza to, że w grudniu proces odbudowy zapasów był w grudniu kontynuowany.

Do poziomu produkcji sprzed pandemii jeszcze brakuje


„Wsparciem dla dynamiki produkcji były również dobre wyniki przemysłu motoryzacyjnego, który korzysta na spadku napięć podażowych. Summa summarum poziom produkcji był w ostatnim miesiącu roku zbliżony do poprzedniego (-0,2 proc. m/m po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych). Wieloletni trend pozostaje daleko z tyłu” – stwierdzono w komentarzu Banku Pekao. GUS podał także dane o produkcji budowlano-montażowej w grudniu. Produkcja budowlano-montażowa w grudniu 2021 r. wzrosła o 3,1 proc. w stosunku do grudnia 2020, a w porównaniu listopadem wzrosła o 22,9 proc. W tym przypadku – jak wskazano w komentarzu Banku Pekao – dane okazały się gorsze i od prognoz banku (oczekiwał wzrostu o 4 proc.), i od prognoz rynkowych, mówiących o wzroście o 9 proc.

KE grozi Polsce. Prof. Grosse o karach za Turów i możliwych scenariuszach działań rządu

Komisja Europejska zagroziła, że niepłacone przez polski rząd dotyczące kopalni Turów będą potrącone z przysługujących nam unijnych funduszy. –...

zobacz więcej

„Naszym zdaniem w grudniowych, słabych wynikach budownictwa nie ma żadnej tajemnicy – tąpnięcie produkcji (o 5,4 proc. m/m po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych) to zasługa bardzo zimnego i momentami śnieżnego grudnia, który wstrzymał część prac inżynieryjnych i budowlanych na zewnątrz. Odsetek przedsiębiorstw budowlanych wskazujących pogodę jako barierę działalności był w grudniu 2021 wyższy niż w latach poprzednich” – komentuje Bank Pekao.

Wzrost PKB w 2021 r. i prognozy na 2022


Ekonomiści tej instytucji stwierdzili, że grudniowe dane potwierdzają, że końcówka roku 2021 okazała się bardzo mocna.

„Na podstawie niepełnych danych miesięcznych z IV kwartału szacujemy, że wzrost PKB wyniósł w nim 6,7-6,8 proc. r/r i w całym 2021 »przeskoczył« z 5,5 na 5,6 proc. 2022 zapowiada się już zgoła odmiennie – jako upływający pod znakiem spowalniania z uwagi na słabość konsumpcji, opóźnienia w inwestycjach publicznych, zacieśnienie monetarne i normalizację sytuacji na rynkach dóbr przemysłowych. Spodziewamy się, że PKB wyhamuje do 4 proc. w 2022 i 3,4 proc. w 2023 r.” – wskazali ekonomiści Banku Pekao.

Zobacz także: Najwyższa inflacja w historii Niemiec. Ekspert o konsekwencjach dla Polski

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej