RAPORT

Wojna na Ukrainie

Bumerang Grasia. Chciał uderzyć w TVP, trafił w Platformę

Paweł Graś jest bliskim współpracownikiem Donalda Tuska (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Paweł Graś jest bliskim współpracownikiem Donalda Tuska (fot. PAP/Tomasz Gzell)

„Hej, manipulatorzy i kłamcy z TVP, pani redaktor was tu rozkłada na łopatki” – napisał na Twitterze Paweł Graś i opublikował filmik pracownicy radia Eska. Twierdzi ona, że Donald Tusk nie proponował „zwolnienia pracowników albo podwyżki cen”, a jego słowa zostały wyciągnięte z kontekstu. Jednak oficjalny profil PO na Twitterze cytując swojego szefa opisał jego wypowiedź: „Albo chleb będzie droższy, albo ludzie będą musieli stracić pracę”.

Na filmiku, który opublikował jeden z czołowych polityków PO, Paweł Graś, Katarzyna Węsierska z Radia Eska próbuje udowodnić, że TVP dopuściła się „manipulacji dziennikarskiej” ucinając wypowiedź Donalda Tuska tak, by wyglądało, że powiedział coś innego niż powiedział. Chodzi o słowa „zwalnianie ludzi czy podwyżka”, które rzekomo wyrwano z kontekstu.

Tylko nagranie, na którym wypowiedź Tuska zaczyna się od słów „albo chleb będzie droższy, albo ludzie musieliby stracić pracę”, opublikowano na koncie Platformy Obywatelskiej. Paweł Graś jest jednym z najbliższych współpracowników Donalda Tuska. Teraz jest szefem jego gabinetu (przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej). Gdy PO sprawowała władzę, był m.in. ministrem odpowiedzialnym za służby specjalne, a potem rzecznikiem rządu.

Tusk odwiedza przedsiębiorców. Narzekają, a od rządu otrzymali setki tysięcy złotych

Donald Tusk kontynuuje objazd po Polsce. W czwartek lider Platformy Obywatelskiej odwiedził m.in. zakład fryzjerski w Pabianicach i hurtownię...

zobacz więcej

Co ciekawe, przez pewien czas jednocześnie pełnił funkcję dozorcy w pałacyku niemieckiego biznesmena. Graś sam potwierdził, że opiekował się willą.

Co Graś z Hajdarowiczem ustalali przy śmietniku


Funkcjonariusz Tuska znany jest też z nocnej narady przy sejmowym śmietniku z Grzegorzem Hajdarowiczem, właścicielem Presspubliki – wydawcy „Rzeczpospolitej”. Graś pełnił wtedy – w 2012 r. – funkcję rzecznika rządu.

Po spotkaniu przy śmietniku z „Rzeczpospolitej” usunięto wielu niewygodnych dla ówczesnej władzy dziennikarzy, w tym redaktora naczelnego Tomasza Wróblewskiego, jego zastępcę Bartosza Marczuka, szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego i Cezarego Gmyza – autora tekstu o odnalezionych na wraku tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku, śladów materiałów wybuchowych.

Z kolei w 2014 r. – co wyszło na jaw dwa lata później, gdy tygodnik „Do Rzeczy” opublikował nagrania z rozmowy – omawiał z Janem Kulczykiem zwolnienie długoletniego redaktora naczelnego „Faktu” Grzegorza Jankowskiego. Grasia denerwowało, że dziennik nie „docenia” ówczesnej władzy, a Jankowskiego nazywał „pisiorem”. Kilka tygodni później redaktor naczelny dziennika stracił stanowisko.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej