RAPORT

Wojna na Ukrainie

Niemcy murem za Rosją kosztem Ukrainy. Świat oburzony. Lawina komentarzy

Prezydent Rosji Władimir Putin (fot. twitter.com/geoallison/ andy_scollick/ ivanastradner)
Prezydent Rosji Władimir Putin (fot. twitter.com/geoallison/ andy_scollick/ ivanastradner)

W internecie krąży film poklatkowy pokazujący, jak kolejne brytyjskie samoloty z bronią dla Ukrainy latają przez Polskę omijając za każdym razem przestrzeń powietrzną Niemiec. Ogromne kontrowersje wywołuje też fakt, że Berlin, handlujący bronią z Pakistanem, Algierią, Egiptem czy Arabią Saudyjską, odmawia tego samego Ukrainie. „Próbują to przedstawić jako decyzję »zakorzenioną w historii«, ale jest to świadomy wybór geopolityczny ze względu na związki z Rosją” – piszą międzynarodowi komentatorzy.

„Rosja szykuje się do inwazji”. Waszczykowski: To Niemcy sabotują pomoc dla Ukrainy

Rosja zaczęła wycofywać swoich dyplomatów z Ukrainy, a zdaniem amerykańskich mediów „może to oznaczać szykowanie się do inwazji”. – Amerykanie...

zobacz więcej

We wtorek światowe media obiegły informacje, że Niemcy zablokowały przestrzeń powietrzną dla brytyjskich samolotów transportujących broń dla Ukrainy. Urzędnicy w Berlinie zdementowali te doniesienia, ale z jakiegoś powodu samoloty C-17 z defensywnym sprzętem wojskowym do Kijowa nadrabiały drogę lecąc naokoło (przez Polskę i Danię).

Wpisywało się to we wcześniejsze doniesienia mediów, między innymi niemieckiego dziennika „Bild”, że Angela Merkel blokowała dostawy broni na Ukrainę.

Teraz dziennikarze, eksperci i internauci z wielu państw pokazują w sieci film poklatkowy obrazujący okrężną drogę lotów wykonywanych w dniach 17-19 stycznia 2022 r.

Zobacz także:   Brytyjczycy dostarczyli broń defensywną Ukraińcom. Ambasada Rosji oburzona

„Wielka Brytania nie ma zamiaru pozwolić Ukrainie upaść” – komentują.

Ogromne emocje budzi również temat sprzedaży samej broni. Kijów cały czas liczył bowiem na „dialog” z Berlinem w sprawie dostaw uzbrojenia.

W obliczu rosyjskiej agresji szefowa niemieckiego MSZ jasno zadeklarowała jednak: stanowisko Niemiec jest niezmienne, o żadnych dostawach nie ma mowy.

„Niemcy są czwartym co do wielkości eksporterem broni na świecie. To napędza wojnę na Bliskim Wschodzie. Jednak Niemcy odmawiają sprzedaży systemów broni obronnej Ukrainie, ponieważ mogłoby to zdenerwować Rosję i wpłynąć na dostawy gazu” – brzmią komentarze w sieci.

Rozpowszechniane w mediach społecznościowych zestawienia pokazują, że Berlin handluje m.in. z Algierią, Arabią Saudyjską, Katarem, Egiptem czy Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

„Biden dał Putinowi zielone światło do inwazji”. Ukraińcy zszokowani słowami prezydenta USA

Prezydent USA Joe Biden przyznał, że spodziewa się rosyjskiego ataku na Ukrainę. Amerykański przywódca jednocześnie rozkłada ręce nad brakiem...

zobacz więcej

W rozmowie z mediami szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba zapowiedział w ostatnich dniach, że dialog między Ukrainą i Niemcami w sprawie dostaw uzbrojenia będzie kontynuowany.

W zderzeniu ze stanowiskiem Berlina nie brzmi to jednak zbyt optymistycznie. Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock podkreśliła bowiem, że stanowisko Niemiec w tej kwestii jest niezmienne – tłumacząc je „mocnym zakorzenieniem w historii”.

Zobacz także:   „Niemcy opuściły zachodni sojusz”. Politico punktuje decyzje Berlina

„Niemcy nie mogą wysyłać broni na Ukrainę, ponieważ ich restrykcyjna polityka eksportu broni jest »zakorzeniona w historii«. Mimo to mogą wysyłać broń do Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Pakistanu czy Serbii” – brzmią komentarze w sieci.

Jak oceniają, argumenty o zakorzenieniu w historii są jedynie wymówką. Jako faktyczny argument niemieckich decyzji wskazują na „świadomy wybór geopolityczny ze względu na związki z Rosją”.

PiS o decyzji Niemiec: Znów w tandemie z Rosją. Polskę w 1920 też blokowali

Niemcy zablokowały przelot samolotów z bronią dla Ukrainy walczącej z Rosją. Brytyjskie media są oburzone i pokazują dowody. – Pamiętamy rok 1920,...

zobacz więcej

W poniedziałek późnym popołudniem brytyjski minister obrony Ben Wallace poinformował Izbę Gmin, że Wielka Brytania dostarczyła Ukrainie lekkie systemy obrony przeciwpancernej, by zwiększyć jej zdolności obronne w razie rosyjskiej inwazji, a pewna liczba brytyjskich żołnierzy przeprowadzi szkolenie z ich obsługi.

Budzi to sprzeciw nie tylko Niemiec, ale również Rosji. „Jest jasne, że Wielka Brytania wysyłając śmiercionośną broń na Ukrainę podsyci i zwiększy napięcie” – oceniono we wpisie na Twitterze rosyjskiej ambasady w Zjednoczonym Królestwie.

Z kolei zdaniem ekspertów, działane Wielkiej Brytanii jest uzasadnione.

Zobacz także:   Premier apeluje do Niemiec: Wzywam do oprzytomnienia ws. Nord Stream 2

„Każdy brytyjski samolot transportowy przywożący broń na Ukrainę zmniejsza szanse wybuchu wojny na pełną skalę. Tego tak wielu ludzi w Niemczech nie rozumie (nie chce rozumieć)” – brzmią komentarze w sieci.

Niemiecka prasa wyliczała też, że ich kraj sprzedał w ubiegłym roku broń za ponad 9 mld euro. To absolutny rekord. Warto bowiem zaznaczyć, że w latach 2000-2016 średnia sprzedaż sięgała około 4,5 mld euro.

Berlin handluje więc na szeroką skalę i otwiera się na nowe rynki zbytu. „Broń trafia m.in. do Singapuru” – wskazuje Deutsche Welle.

– Patrząc na układ geopolityczny w Europie, nie ma wątpliwości, że Niemcy grają w tandemie w Rosją – ocenił w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Bartosz Kownacki, wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej i były wiceminister MON. – Widać to m.in. poprzez uzależnienia energetyczne i relacje polityczne Angeli Merkel, a teraz nowego kanclerza, z Moskwą. – Pamiętamy rok 1920, gdy Polacy walczyli z najazdem bolszewików. Potrzebowaliśmy sprzętu wojskowego i to Niemcy go blokowali – przypomniał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej