RAPORT

Wojna na Ukrainie

Bezprecedensowa decyzja KE o karaniu Polski. Prof. Grabowska: Może pytanie do TSUE o nienależne wzbogacenie KE

Prof. Grabowska: Dotąd nie zdarzyło się, by KE kogokolwiek zubożyła bez wyroku (fot. Forum/Maciej Jarzebinski; Shutterstock)
Prof. Grabowska: Dotąd nie zdarzyło się, by KE kogokolwiek zubożyła bez wyroku (fot. Forum/Maciej Jarzebinski; Shutterstock)

To zupełnie niespotykana reakcja KE, szczególnie w sytuacji, kiedy spór między Polską a Czechami zbliża się bardzo wyraźnie do zakończenia – mówi portalowi tvp.info prof. Genowefa Grabowska. Profesor komentuje w ten sposób ogłoszoną w środę decyzję Komisji Europejskiej, która postanowiła, że pieniądze z tytułu kar ws. Turowa będzie potrącać Polsce z płatności należnych nam z unijnego budżetu. Prawniczka wskazuje, że rozwiązaniem problemu może być ugoda zawarta z Czechami. Zdaniem ekspertki Polska mogłaby zwrócić się do TSUE z własnym pytaniem: czy uzasadnione jest nienależne wzbogacenie się Komisji Europejskiej?

Rozmowy nt. Turowa. Rzecznik rządu: TSUE „nie polepszył” relacji polsko-czeskich

„Trybunał Sprawiedliwości UE podjął dosyć nieszablonową decyzję” w sprawie kopalni w Turowie, co „nie polepszyło relacji polsko-czeskich” – ocenił...

zobacz więcej

Rzecznik KE Balazs Ujvari poinformował na konferencji prasowej, że Komisja przekaże informacje o swojej decyzji polskim władzom, „dając im 10 dni roboczych do przedstawienia komentarza”. – Następnie KE potrąci środki – dodał.

Spór o Turów i żądania TSUE


Przypomnijmy – Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów, pod koniec lutego 2021 r., domagając się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Polski rząd nie zastosował się jednak do nakazu wstrzymania pracy kopalni i pobliskiej elektrowni. We wrześniu TSUE nałożył karę: 500 tys. euro dziennie, której Warszawa także płacić nie zamierza.

Czytaj więcej: Kim jest sędzia, która chce zamknąć Turów? „Jej stanowisko to decyzja jednej osoby”

Prof. Grabowska: To się dotąd nie zdarzyło


W rozmowie z portalem tvp.info prof. Genowefa Grabowska zauważa, że nałożona kara nie jest wynikiem wyroku sądowego, a stanowi jedynie jednoosobowe postanowienie nakładające karę w drodze zabezpieczenia. – Ze strony Komisji Europejskiej jest to zupełnie niezrozumiałe i absolutnie niespotykane jak dotąd pomiędzy państwami a Unią Europejską. Dotąd nie zdarzyło się, by KE zubożyła kogokolwiek, jeśli kara nie jest orzeczona wyrokiem sądu – wskazuje.

Część prawników od dłuższego czasu podnosi, że obowiązek wykonalności dotyczy wyroków sądowych, a nie postanowień – jak w przypadku decyzji sędzi Rosarii Silvy de Lapuerty.

Polsko-czeski problem, ale miliony dla Komisji Europejskiej


Profesor nauk prawnych zauważa też, że kary płacone przez Polskę w wyniku zabezpieczenia nie miałyby być przelewane na konto Czech i pokrycie ewentualnych szkód – tylko wędrować do Komisji Europejskiej.

– Byłoby to nieuzasadnione wzbogacenie się przez Komisję Europejską. Należałoby w takiej sytuacji zapytać TSUE, czy takie nienależne wzbogacenie się Komisji, bez jakiegokolwiek wyroku sądu i bez możliwości odwołania się od jednoosobowej decyzji, jest zgodne z prawem – mówi nam prof. Grabowska.

– Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że Komisja Europejska chce się wzbogacić, ściągając od państwa członkowskiego dodatkową kontrybucję. Dla mnie to niespotykana zupełnie reakcja, szczególnie w sytuacji, kiedy spór między Polską a Czechami bardzo wyraźnie zbliża się do zakończenia – dodaje ekspertka.

Nasza rozmówczyni zauważa, że po podpisaniu ugody z Czechami i w razie wycofania wniosku z TSUE znika przedmiot sporu, więc naleganie KE na płacenie kar jest „nieprzyjemną dolegliwością i chęcią pokazania, kto tu rządzi”.

PGE: Czeska kopalnia przy granicy z Polską działała bez oceny środowiskowej

Po 18 rundach negocjacji w 2021 i ataków czeskiego rządu na Turów okazuje się, że czeska kopalnia ČSM działała przez rok bez oceny środowiskowej –...

zobacz więcej

Czy to oznacza, że Komisja chce eskalacji konfliktu z Polską? I co w tej sytuacji może zrobić rząd w Warszawie, który już zapowiedział, że tak czy inaczej kar płacić nie zamierza?

– Dostaniemy mniejszą unijną dotację. I co dalej? Mamy zdecydować się na zmniejszenie kwot składek członkowskich wpłacanych do budżetu UE? Ale decyzja Komisji Europejskiej wróży, że ta chce eskalacji – ocenia prof. Grabowska.

Rozwiązaniem zapisy umowy z Czechami?


Wskazuje jednak na inny aspekt, który może być korzystny dla Polski: we wtorek szefowe resortów środowiska Polski i Czech Anna Moskwa i Anna Hubáčková poinformowały, że dokonano końcowych ustaleń ws. kopalni Turów. To oznacza, że podpisanie porozumienia to być może kwestia nawet najbliższych dni. Czytaj więcej: „Dokonałyśmy końcowych ustaleń”. Szefowe resortów Polski i Czech nt. Turowa

– W tej umowie będzie najprawdopodobniej taki passus, że Republika Czeska wycofuje tę skargę do TSUE i uważa spór za nieistniejący ze wszystkimi konsekwencjami. Dla nas rozstrzygnięciem tego sporu będzie podpisanie tej umowy, a wtedy Komisji Europejskiej nic do tego, jeśli uznać wszystkie czeskie roszczenia za niebyłe – podkreśla prof. Grabowska.

Zobacz także: Finał sporu z Czechami? „Jesteśmy gotowi dziś podpisać umowę”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej