RAPORT

Wojna na Ukrainie

Witek o wezwaniu NIK. „Ta instytucja przestała być poważna”

Żadnego zaproszenia do NIK nie otrzymałam. To co się dzieje wokół tej sprawy i próba wmanewrowania mnie w aferę Mariana Banasia, skrojoną na jego miarę, jest próbą zastraszenia marszałka Sejmu, żeby podejmowała takie decyzje, których życzy sobie pan Banaś – oceniła marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Nowe ustalenia służb ws. Banasia. Mimo kilku kont rozliczenia poza fiskusem

Pojawił się kolejny wątek w śledztwie dotyczącym prezesa NIK Mariana Banasia. Jak donosi „Rzeczpospolita”, CBA i prokuratura ustaliły, że mimo...

zobacz więcej

Marszałek Sejmu podczas konferencji została zapytana o to, czemu się nie zjawiła w środę w Najwyższej Izbie Kontroli, gdzie została wezwana w związku z prowadzoną przez delegaturę w Szczecinie kontrolą programu Polskie Szwalnie. – Żadnego zaproszenia do Najwyższej Izby Kontroli nie otrzymałam – oświadczyła Witek.

Odniosła się także do informacji, że została zaproszona przez ePUAP. – Przyszła przez ePUAP informacja, ale bez załącznika, pusta informacja; mimo prośby naszego pracownika, że otrzymaliśmy pustą informację, po raz kolejny przyszło dokładnie to samo – puste informacje – dodała.

Witek wyjaśniała, że prezes NIK Marian Banaś „zna dokładnie adres i prowadzi ze mną dosyć bogatą korespondencję i zawsze jest to korespondencja na piśmie”. – NIK, która powinna być instytucją posługującą się najwyższymi standardami, taką chyba przestała być – dodała.

Jak opozycja zmieniła front ws. Banasia. [CYTATY]

Kilkanaście zarzutów chce postawić prokuratura prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Marianowi Banasiowi. Urzędnika chroni immunitet. Kwestia...

zobacz więcej

Delegacja NIK na Białorusi


Witek stwierdziła także, że najbardziej niepokojącym jest wyjazd delegacji NIK na Białoruś w ubiegłym roku. Przekazała też, że wówczas wysłała pismo wyrażające oburzenie tym wyjazdem i żądające wyjaśnień w tej sprawie.

Marszałek przekazała, że w ubiegły piątek wysłała pismo w imieniu Sejmu do Banasia ws. tematu rozmów w Mińsku, czy podejmowano decyzje na piśmie i w jakiej formie współpraca została podejmowana. – Najbardziej niepokojące jest to, że to nie jest odpowiednik NIK, to jest odpowiednik tamtejszej prokuratury – powiedziała i dodała, że instytucja ta brała udział w inwigilacji tamtejszej opozycji.

Zapowiedziała, że ws. delegacji NIK w przyszłym tygodniu odbędą się połączone komisje spraw zagranicznych i kontroli państwowej, które będą dotyczyły tej sprawy, a w środę komisja zajmie się immunitetem Mariana Banasia.

– To co się dzieje wokół tej sprawy i próba wmanewrowania mnie w aferę pana Banasia, skrojoną na jego miarę, jest próbą zastraszenia marszałka Sejmu po to właśnie, żeby podejmowała takie decyzje, których życzy sobie pan Marian Banaś – oceniła.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej