RAPORT

Wojna na Ukrainie

Chciał udusić matkę, potem wydłubał jej oczy. Areszt dla 45-latka

Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 45–latka z Kraśnika (fot. policja.pl, zdjęcie ilustracyjne)
Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 45–latka z Kraśnika (fot. policja.pl, zdjęcie ilustracyjne)

Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 45–latka z Kraśnika (Lubelskie) podejrzanego o usiłowanie zabójstwa swojej matki i spowodowanie u niej ciężkich obrażeń. Podejrzany przyznał się do winy. Mężczyzna trafił do szpitala psychiatrycznego. Za zarzucane czyny grozi mu dożywocie.

Horror w Tatrach. Turysta spadł kilkaset metrów w dół ze zbocza

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe informuje o kolejnych wypadkach w Tatrach, gdzie od kilku dni są trudne warunki turystyczne. Do...

zobacz więcej

– Prokuratura przedstawiła 45–letniemu Pawłowi P. zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń w postaci pozbawienia możliwości widzenia. Podejrzany przyznał się do winy. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Za zarzucane czyny grozi dożywocie – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę po godz. 19 w jednym z mieszkań na terenie Kraśnika. Policjanci dostali informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Według zgłoszenia syn mógł poważnie zaatakować swoją 66–letnią matkę, z którą mieszkał. Kiedy funkcjonariusze weszli do środka, zastali w makabrycznych okolicznościach dwie osoby. Kobieta posiadała ciężkie obrażenia w okolicach oczu – przekazał oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku mł. asp. Paweł Cieliczko.

Jak podały lokalne media, mężczyzna próbował udusić matkę. Podczas ataku na kobietę wydłubał jej oczy.

Mężczyzna został zatrzymany, był trzeźwy. Jego matkę przetransportowano do szpitala w ciężkim stanie. – Ostatecznie 45–latek trafił do szpitala psychiatrycznego – dodał Cieliczko.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej