RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ambasador Ukrainy w Austrii: „Wolimy NATO od neutralności”

Sytuacja na granicy Rosji z Ukrainą jest wciąż poważna (fot. Sean Gallup/Getty Images)
Sytuacja na granicy Rosji z Ukrainą jest wciąż poważna (fot. Sean Gallup/Getty Images)

Ambasador Ukrainy w Austrii Wasyl Chymynec podkreśla w wywiadzie opublikowanym we wtorek przez „Kronen Zeitung”, że jego kraj „woli NATO od neutralności” i dlatego potrzebuje broni.

Wielka Brytania dostarczy Ukrainie systemy obrony przeciwpancernej

Wielka Brytania dostarczyła Ukrainie lekkie systemy obrony przeciwpancernej, by zwiększyć jej zdolności obronne w razie rosyjskiej inwazji, a pewna...

zobacz więcej

„Nie oczekujemy, że zagraniczni żołnierze będą dla nas walczyć” – podkreśla ambasador i dodaje, że „agresywne groźby rosyjskich dyplomatów”, mające wzbudzić strach, są coraz mniej skuteczne.

Sytuacja na granicy ukraińsko-rosyjskiej jest wciąż poważna. Rosja rozmieściła w tym rejonie ponad 100 tys. żołnierzy. „Sygnały wskazują na eskalację, czyli możliwość ataku. Społeczność międzynarodowa wie, kto jest zagrożeniem, a wszystkie demokratyczne rządy solidarnie stoją za Ukrainą. Putin o tym wie” – podkreśla ambasador Chymynec.

Ambasador uważa, że jeśli Rosja „przekroczy czerwoną linię i zaatakuje Ukrainę, trzeba na nią nałożyć bolesne sankcje gospodarcze, wspólnie z krajami UE i USA”. Ocenia, że w przypadku rozpoczęcia akcji militarnej, byłaby ona dla Rosji „bardzo bolesna”.

„Nie, nie oczekujemy, że zagraniczni żołnierze będą dla nas walczyć. Wiemy to. Popieram jednak prośbę mojego kolegi ambasadora w Niemczech (Andrija Melnyka, który w poniedziałek ponownie zaapelował o odblokowanie dostaw broni z Niemiec dla Ukrainy – red.). My potrzebujemy broni, aby się obronić” – podkreśla Chymynec.

Nie będzie dostaw broni dla Kijowa. „Trudna wizyta” szefowej niemieckiego MSZ na Ukrainie

Podczas gdy Kijów nadal liczy na „dialog” z Berlinem w sprawie dostaw uzbrojenia, w obliczu rosyjskie agresji szefowa niemieckiego MSZ jasno...

zobacz więcej

Jak przypomina, kwestia ta była omawiana ostatnio w Kijowie między ministrami spraw zagranicznych Ukrainy i Niemiec, a dialog w tej sprawie ma być kontynuowany. „Ściśle współpracujemy z naszymi partnerami (UE, USA – red.), aby osiągnąć deeskalację. Ukraina chce pokoju. Nasi partnerzy także chcą pokoju i bezpieczeństwa w Europie. To są nasze wspólne interesy” – podkreśla ambasador.

Uważa, że metoda rosyjskiej dyplomacji, polegająca na „agresywnych groźbach i brutalnym tonie”, wydaje się coraz mniej skuteczna. Przyznaje, że „wcześniejsze sankcje gospodarcze nie wydają się być szczególnie bolesne dla Putina”, ale dla Ukrainy są o istotne, bo pokazują, że UE jest solidarna z Ukrainą.

„Mówi się wciąż o »kryzysie na Ukrainie«. Ale to nie Ukraina jest winna kryzysu. Putin i Kreml złamali prawo międzynarodowe i są odpowiedzialni za narażenie demokratycznej Europy na niebezpieczeństwo” – zauważa ambasador.

„Rosyjskie okręty opuszczają Bałtyk”. Było ich nawet 6-krotnie więcej niż zwykle

Okręty marynarki wojennej Federacji Rosyjskiej zmierzają w kierunku Cieśnin Duńskich, aby opuścić Morze Bałtyckie – podała w poniedziałek szwedzka...

zobacz więcej

Dodaje, że Ukraina zdecydowanie chce wstąpić do NATO i że „kurs polityki zagranicznej jest suwerennym prawem każdego kraju”. „Obecna dyskusja daje poczucie, że Ukraińcy wstają rano i najpierw pytają Moskwę, czy mogą oddychać. To, czy chcemy zostać członkiem UE, czy NATO, to tylko nasza sprawa i sprawa poszczególnych krajów członkowskich, a nie Putina” – zaznacza Chymynec.

„Historia jasno pokazuje, że NATO jest gwarancją wolności, bezpieczeństwa i dobrobytu. A Ukraińcy chcą żyć w wolności, pokoju i dobrobycie. Biorąc pod uwagę zagrożenia bezpieczeństwa dla Europy, jakie stwarza Rosja, myślę, że rozsądnie byłoby, gdyby to Europa przeprowadziła dyskusję na temat ryzyka związanego z nieprzystąpieniem Ukrainy do UE” – podkreśla ambasador.

Do tej pory Ukraina była „mniej lub bardziej neutralna i niezaangażowana”. W efekcie przyniosło to zaanektowanie Krymu, części Doniecka i Ługańska przez Rosję. „Agresywna polityka Putina przekonała również neutralne kraje, takie jak Szwecja i Finlandia, do rozważenia przystąpienia do NATO. Dlatego nie okazujemy absolutnie żadnego zrozumienia dla sytuacji, gdy politycy w Austrii, np. Heinz Fischer, żądali, abyśmy okazywali zrozumienie dla Putina, zaniepokojonego obecnością NATO na Ukrainie. Uważamy takie stwierdzenia za szkodliwe”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej