RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kosiński: Dziś zarabiamy zdecydowanie lepiej niż za rządów PO-PSL

Donald Tusk (fot. TT/PlatformaObywatelska)
Donald Tusk (fot. TT/PlatformaObywatelska)

– Dzisiaj przydałaby się uczciwa informacja dla Polaków: dla piekarza z Kościana, jego pracowników, ale i dla całej opinii publicznej: co się dzieje z tymi pieniędzmi? Dlaczego zła polityka ma być finansowana z kieszeni tych, którzy najciężej pracują i wcale nie najwięcej zarabiają? – pytał w trakcie niedawnej „gospodarskiej wizyty” w Wielkopolsce Donald Tusk. To dość odważne słowa, szczególnie, że łatwo je zweryfikować – Donald Tusk już przecież sprawował władzę w Polsce. Jak więc wyglądają zarobki za rządów Prawa i Sprawiedliwości w porównaniu do zarobków za rządów PO-PSL?

Kościński: W razie potrzeby tarcza antyinflacyjna będzie prolongowana

Polski Ład to historyczna zmiana systemu podatkowego w Polsce, znosząca jego niesprawiedliwości, dlatego nie ma co czekać z jego wprowadzeniem –...

zobacz więcej

Rekordowa pensja minimalna


Tutaj dobrym probierzem może być pensja minimalna, to w końcu jeden z nielicznych mechanizmów bezpośredniego wpływu rządu na pensje Polaków. Pensja minimalna w cenach bieżących w 2008 roku, czyli w pierwszym pełnym roku rządów Donalda Tuska, wynosiła 1126 zł. Do 2016 r., czyli roku, w którym obowiązywała jeszcze pensja minimalna ustalana przez rząd Ewy Kopacz pensja ta wzrosła do 1850 złotych. W 2022 r. pensja ta wzrosła do 3010 złotych. Za PO odnotowaliśmy więc wzrost pensji minimalnej o 724 złote, za rządów PiS-u o 1160 złotych, a warto podkreślić, że PO rządziło przez dwie pełne kadencje, a dane statystyczne dotyczące rządów PiS-u opierają się na 6 latach. Warto podkreślić, że w 2020 r. minimalne wynagrodzenie wynosiło 50,3 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej i to wynik rekordowy, bowiem współczynnik ten pierwszy raz wzrósł powyżej 50 proc. Dla porównania w 2008 r. wynosił 34,8 proc, a w 2012 r. 42,6 proc.

Za wzrostem pensji minimalnej za rządów Prawa i Sprawiedliwości odnotowano również wzrost przeciętnego wynagrodzenia. Również i tutaj dynamika od 2016 roku jest dużo wyższa niż w latach rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Jak wyglądało przeciętne wynagrodzenie w 2008 r.? Wynosiło 2943,88 i do 2015 r. wzrosło do 3899,78, czyli o 955,9 zł. Dla porównania od 2016 r. pensja wynosiła 4047,21 zł, a w 2020 wynosiła 5167,46, czyli o 1267,69 zł więcej, a mówimy o zaledwie pełnych pięciu latach, a w przypadku rządów PO-PSL o pełnych ośmiu. Oczywiście rozmawiając o wzrostach pensji na przestrzeni lat nie można pominąć ważnego czynnika, jakim jest inflacja. Jeśli jednak ocenimy wzrosty np. w cenach stałych z 2020 r., to wciąż wypadają one dużo korzystniej dla rządów Prawa i Sprawiedliwości.
(fot. wikipedia)
(fot. wikipedia)

Polacy wracają z Norwegii. Jest kilka powodów

Polacy pakują się i wracają z Norwegii do kraju, nie tylko przez pandemię Covid-19. Powodem jest wzrost płac w Polsce i spadek wartości korony....

zobacz więcej

Dogoniliśmy Portugalię


Ogólnie dobra sytuacja na rynku pracy przekłada się również na dużo lepszą sytuację dotyczącą bezrobocia. Dla przypomnienia w listopadzie 2007, czyli w okresie, gdy władzę obejmował Donald Tusk, wynosiło ono 11,2 proc. i spadło do 9,6 w listopadzie 2015, gdy władzę oddawała Ewa Kopacz. Bezrobocie za rządów PO spadło więc o 1,6 proc. Aktualne ostatnie dane dotyczą listopada 2021, gdy odnotowaliśmy 5,4-proc. bezrobocie. Łatwo więc wyliczyć, że w okresie rządów PiS-u, bezrobocie spadło o 4,2 proc.

Wzrost zarobków i niskie bezrobocie wpisało się w ogólną tendencję relatywnie szybkiego wzrostu Polski, szczególnie na tle Unii Europejskiej. Jak informował już dwa lata temu Międzynarodowy Fundusz Walutowy Polska pod względem bogactwa dogoniła drugi kraj tzw. starej Unii Europejskiej. Polacy są więc bogatsi od Greków i Portugalczyków. Już w 2019 r. dochód na mieszkańca z uwzględnieniem realnej mocy nabywczej walut narodowych wyniósł w Polsce 33 891 dolarów, a w Portugalii 33 625 dolarów. Kolejnym krajem Unii Europejskiej, który na przestrzeni kolejnych lat powinniśmy dogonić, będą Włochy.
(fot. wikipedia)
(fot. wikipedia)

Kościński: Polski Ład ma być impulsem do rozwoju

90 proc. podatników albo zyska na Polskim Ładzie, albo zmiany będą dla nich neutralne. Polski Ład ma być impulsem do rozwoju – powiedział w...

zobacz więcej

Kluczowe tarcze antyinflacyjne


Oczywiście podawane przeze mnie dane nie mają za zadanie podważyć faktu, że Polska znajduje się obecnie w dość trudnej sytuacji gospodarczej. Będące efektem koronawirusa przerwanie łańcucha dostaw, wzrost cen energii, związany z szaleństwem zielonego ładu, wysoka inflacja – to wszystko uderza wielu Polaków po kieszeni. Jednak oceniając gospodarczo rządy premierów Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego należy robić to w długim dystansie – a tutaj twarde dane statystyczne są jasne – to rządy dużo korzystniejsze dla naszych portfeli od rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Czy ta tendencja mimo bieżących problemów, się utrzyma? Oczywiście w najbliższych tygodniach wiele będzie zależało m.in. od efektów tarcz antyinflacyjnych, jednak istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że okażą się one tak skuteczne jak tarcze antykryzysowe w początkowej fazie pandemii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej