RAPORT

Prorosyjska era Tuska

PiS o decyzji Niemiec: Znów w tandemie z Rosją. Polskę w 1920 też blokowali

Brytyjskie samoloty musiały zmienić trasę. Bartosz Kownacki komentuje (fot. PAP/Leszek Szymański, Flightradar24)
Brytyjskie samoloty musiały zmienić trasę. Bartosz Kownacki komentuje (fot. PAP/Leszek Szymański, Flightradar24)

Najnowsze

Popularne

Niemcy zablokowały przelot samolotów z bronią dla Ukrainy walczącej z Rosją. Brytyjskie media są oburzone i pokazują dowody. – Pamiętamy rok 1920, gdy Polacy walczyli z najazdem bolszewików. Potrzebowaliśmy sprzętu wojskowego i to Niemcy go blokowali – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Bartosz Kownacki, wiceszef komisji obrony i były wiceminister MON. – Niemcy zdominowali UE i śmieją się w żywe oczy, łamiąc nawet prawo unijne. De facto wspierają agresywny reżim, który próbuje nie po raz pierwszy podbijać inne państwa – zaznacza.

Sondaż ws. Ukraińców i Dudy. Takich wyników nie było nigdy wcześniej

Ukraińcy cieszą się w Polsce rekordowo wysoką sympatią, Polacy są lubiani na Ukrainie, a prezydent RP Andrzej Duda został wybrany za naszą...

zobacz więcej

Niemcy odmówiły dostępu do ich przestrzeni powietrznej dla dwóch brytyjskich samolotów transportowych C-17 z defensywnym sprzętem wojskowym dla Ukrainy. Musiały one lecieć dłuższą drogą przez Polskę. Europosłowie Zjednoczonej Prawicy zapowiedzieli już wniosek o debatę Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

Co ciekawe, kilka tygodni wcześniej niemiecki dziennik „Bild” podawał, że Angela Merkel blokowała już wcześniej dostawy broni na Ukrainę. Powoływano się przy tym na różne źródła i słowa ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa.

Zobacz także:   „Putinowi nie chodzi tylko o Ukrainę”. Niemiecki dziennik ostrzega

Niemiecka prasa wyliczała też, że ich kraj sprzedał w ubiegłym roku broń za ponad 9 mld euro. Sprzęt trafił m.in. do takich państw jak Egipt i Singapur.

– Patrząc na układ geopolityczny w Europie, nie ma wątpliwości, że Niemcy grają w tandemie w Rosją. Widać to m.in. poprzez uzależnienia energetyczne i relacje polityczne Angeli Merkel, a teraz nowego kanclerza, z Moskwą. Oni chcą podzielić Europę na dwie strefy wpływów: zachodnią pod wpływem Niemiec i wschodnią, kontrolowaną przez Rosję – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Bartosz Kownacki.

Polskę w 1920 r. też blokowali


Wiceminister obrony narodowej w latach 2015-2018 zaznacza, że historia lubi się powtarzać. Gdy spojrzymy w przeszłość, takie sytuacje miała już miejsce wielokrotnie.

– Dzisiaj to nie jest stricte militarna odsłona, ale bardziej polityczna i gospodarcza. Wstrzymywanie dostaw broni, ale także transportu, to historia XX wieku. Pamiętamy rok 1920, gdy Polacy walczyli z najazdem bolszewików. Potrzebowaliśmy sprzętu wojskowego i to Niemcy go blokowali, będąc zainteresowani współpracą z Rosją. Najsmutniejsze, że to się dzieje bez żadnego zawstydzenia – mówi Kownacki.

Nie będzie dostaw broni dla Kijowa. „Trudna wizyta” szefowej niemieckiego MSZ na Ukrainie

Podczas gdy Kijów nadal liczy na „dialog” z Berlinem w sprawie dostaw uzbrojenia, w obliczu rosyjskie agresji szefowa niemieckiego MSZ jasno...

zobacz więcej

Zaznacza, że cały świat widzi, co się dzieje, a Berlin nawet się z tego nie tłumaczy.

– Proszę sobie wyobrazić, że tak się zachowuje Polska czy inne państwo. To by się spotkało ze słusznym atakiem i ostracyzmem. Niemcy uważają po prostu, że w Europie mogą więcej na każdym polu, czy to w sprawach sądownictwa, gospodarczych, politycznych, czy w przypadku relacji z Rosją. Zawsze myślą, że wolno im więcej niż innym. To się może źle skończyć, a historia też uczy, jak to się dla Niemiec skończyło kilkadziesiąt lat temu – podkreśla.

Zobacz także:   Ukraina zaniepokojona. Separatyści w Donbasie rozmieszczają czołgi i działa

Układ niemiecko-rosyjski


Jak uważa Kownacki, Berlin kieruje się zarówno interesami finansowymi, jak i politycznymi.

– Niemcy chcą kontrolować Europę, żeby być bogatszymi i silniejszymi. Nie chodzi tylko o układ polityczny wynikający z sympatii jakiegoś narodu do innego, ale z czystej pragmatyki. Niemcy policzyli, że dzięki podziałowi z Rosją dużo zyskają. Rosja ma być w tym układzie dostarczycielem surowców, jak już bywało w historii, taniej siły roboczej i dużym rynkiem zbytu – zaznacza.

Ekspert o Polskim Ładzie: Była wpadka rządu, ale za rok większość będzie zadowolona

Prof. Witold Modzelewski przypomina, jak po pojawieniu się epidemii COVID-19 przekonywano, że w Polsce będzie 2 mln bezrobotnych. Z kolei po...

zobacz więcej

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej twierdzi, że „Niemcy zdominowali Unię Europejską i śmieją się w żywe oczy, łamiąc nawet prawo unijne”.

De facto wspierają agresywny reżim, który próbuje nie po raz pierwszy podbijać inne państwa. Niemcy mogą to robić, bo cała Europa jest w tak fatalnym stanie, że biernie się temu przygląda. Jesteśmy uzależnieni od Berlina, więc musimy akceptować ich działania. W relacjach europejskich Niemcom niestety długo będzie jeszcze można bardzo wiele – zaznacza.

Zobacz także:   To nie były rozmowy tylko ultimatum. Po spotkaniu w Genewie Rosja znów prowokuje

Kownacki: Traktują Ukrainę instrumentalnie


W rozmowie z portalem tvp.info Kownacki przyznaje, że nieco inaczej wygląda jednak temat relacji niemiecko–ukraińskich. Przypomina, że stosunki Berlina i Kijowa od lat były bardzo dobre. Jako Polska mogliśmy bywać o to nawet nieco zazdrośni. Ukraińcy z sentymentem patrzyli bowiem na Niemcy, które wcale nie były wobec nich lojalne.

Niemcy nie zgodziły się na przelot samolotów z bronią dla Ukrainy? Jest dementi

Dwa brytyjskie samoloty transportowe C-17 z defensywnym sprzętem wojskowym dla Ukrainy musiały lecieć dłuższą drogą, omijając Niemcy, bo kraj ten...

zobacz więcej

– Relacje Rosja–Ukraina zmieniły się i rzeczywiście, jeśli społeczeństwo ukraińskie jest dojrzałe, te obecne sytuacje też mogą teraz wpłynąć na postrzeganie Niemiec przez Ukraińców. Berlin traktuje ich bowiem jak narzędzie w swoich relacjach z Rosją. Gdy trzeba było, to wspierali i wyrażali wsparcie, ale postrzegali ich raczej jako kolejny rynek zbytu i źródło dostaw surowców. Być może przez obecne zachowania dojdzie w jakiejś perspektywie do spostrzeżenia, że Niemcy traktują Ukraińców instrumentalnie – mówi Kownacki.

Zobacz także:   Żaryn: Cyberatak na Ukrainie wpisuje się w działania Rosji przeciwko Zachodowi

Polityk przyznaje, że Polacy też mają swoje interesy, ale włącza się w nie niepodległa Ukraina, która gwarantuje nam to bezpieczeństwo geopolityczne. To kwestia naszej suwerenności i niezależności względem Rosji.

– Natomiast Niemcy mają inną perspektywę. Mają tam swoje interesy, ale czy zagwarantują je im Ukraińcy, czy na przykład Rosjanie, to jest im obojętne – ocenia polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej