RAPORT

Wojna na Ukrainie

TSUE zakwestionuje system sądowy w Niemczech? „Złapaliśmy ich w sidła”

Niemiecki sędzia alarmuje, że jest naciskany w sprawie tzw. afery dieslowej. Naciski mają dotyczyć sposobu jego orzekania. Skierował zapytanie do TSUE, który na razie wciąż milczy. Czy decyzja Trybunału w tej sprawie będzie oznaczała zakwestionowanie niemieckiego systemu sądowego? – Złapaliśmy TSUE w jego własne sidła. Nie odpuścimy – deklaruje wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Unia straszy zabraniem funduszy. Kuźmiuk: Przyszły tydzień kluczowy

Komisja Europejska zagroziła, że jeśli nie otrzyma od Polski pieniędzy wynikających z kary ws. Turowa, potrąci nam środki z budżetu UE. – Wszystko...

zobacz więcej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wkrótce powinien zająć się sędziowską niezależnością w Niemczech. Jak poinformowała Wirtualna Polska, jeden z niemieckich sędziów twierdzi, że są na niego wywierane naciski, jak powinien orzekać w sprawie dotyczącej tzw. afery dieslowej.

Przypomnijmy, afera określana w mediach mianem „dieselgate” wybuchła w 2015 roku. Jak informowała Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska, koncern Volkswagen AG instalował przez lata w silnikach diesla TDI, montowanych w autach marek VW, Skoda, Audi, SEAT i Porsche, oprogramowanie pozwalające na manipulowanie wynikami pomiarów emisji spalin. Sprawa miała dotyczyć aż 11 milionów aut.

Orzec przeciwko państwu


Część klientów zdecydowało się pozwać producenta o odszkodowanie twierdząc, że ten wprowadził ich w błąd. Jak podaje WP, najwięcej takich spraw trafiało do niemieckich sądów i tam pojawił się problem, bo udziały w Volkswagenie ma rząd Dolnej Saksonii. „W efekcie sędzia, orzekając na korzyść jednej lub drugiej strony, orzeka w praktyce za lub przeciwko niemieckiemu państwu. A – jak twierdzą niektórzy orzekający – model sądownictwa jest tak zbudowany, że sędziemu nie opłaca się orzec przeciwko własnemu państwu” – czytamy.

Trybunał nie pomoże Giertychowi. „Wyrok TSUE to dla niego porażka”

Wyrok TSUE to porażka adwokatury i mecenasa Romana Giertycha – ocenił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. – Liczyli, że TSUE wyłączy...

zobacz więcej

„Państwo ma znaczny udział w pozwanej (grupie Volkswagen). Ze względu na interesy polityki gospodarczej i rynku pracy związane z niemieckim przemysłem samochodowym, zwłaszcza w czasach pandemii, a także z uwagi na samą liczbę postępowań presja wywierana na sądy jest wyjątkowo duża” – stwierdził niemiecki sąd krajowy w Erfurcie.

Wniosek do TSUE


Portal podaje, że treść tego stanowiska znalazła się we wniosku o wydanie orzeczenia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. „Sąd w Erfurcie chce, aby TSUE rozstrzygnął, czy w ogóle niemieckie sądy można traktować za niezawisłe i bezstronne. I czy powinny one zajmować się sprawami globalnego koncernu, dopóki nie zostanie zreformowane tamtejsze prawo” – zaznaczono.

Warto przypomnieć, że w Niemczech organizacja i administracja sądów znajdują się w rękach władzy wykonawczej, która nadzoruje sądy i kieruje nimi pod względem personalnym i materialnym. Ministerstwa sprawiedliwości poszczególnych landów decydują o stanowiskach i liczbie sędziów w danym sądzie, a także o materialnym wyposażeniu sadów. Sędziowie są mianowani i awansowani przez ministrów sprawiedliwości.

TSUE uderza w trybunały, ale Niemcom wolno więcej. Profesor prawa: To niespotykane

TSUE ocenił, że sędziowie w UE mogą kwestionować wyroki trybunałów konstytucyjnych. – A wiemy, że trybunały konstytucyjne są „sądami ostatniego...

zobacz więcej

Niemieckie sądy zwracają też uwagę, że trudno jest mówić o całkowitej niezależności niemieckiego sądownictwa w sytuacji, gdy wymiar sprawiedliwości podporządkowany jest politykom. Oznacza to, że niemieckie przepisy konstytucyjne mogą nie spełnić unijnych wymogów.

„Przepisy (niemieckie) przewidują tylko funkcjonalną niezawisłość sędziowską w podstawowym obszarze działalności sądowniczej, niezawisłość osobistą. Nie jest to jednak wystarczające do ochrony przed wszelkimi wpływami zewnętrznymi. Instytucjonalna niezawisłość sądów, która jest również niezbędna do tego celu, nie jest bowiem w żaden sposób zagwarantowana” – twierdzi sąd w Erfurcie.

Kaleta: TSUE będzie miał test


Sprawę komentował w TVP Info wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Zaznaczał, że w Niemczech sędziów powołują bezpośrednio politycy. – Od wielu miesięcy zwracam uwagę, że w UE stosowane są podwójne standardy; kwestionuje się złożoną z sędziów w Polsce Krajową Radę Sądownictwa i powołania, które zostały przeprowadzone na podstawie jej rekomendacji. A nikogo w UE nie interesuje, że w Niemczech sędziów powołują politycy – wskazywał wiceminister.

„TSUE orzekł dziś, że UE jest państwem federalnym”. Co postanowiono w Luksemburgu?

Sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz opublikował fragment wyroku TSUE dot. systemu sądownictwa w Rumunii, który – jak ocenił – „rozbraja”...

zobacz więcej

Mówiąc o przykładzie z Erfurtu stwierdził, że jeden z sędziów w rozpatrywaniu sprawy dotyczącej afery dieslowej ocenił, że ma wątpliwość, czy system „daje mu pełną niezawisłość, bo Saksonia, w której orzeka, ma udziały w spółce Volskwagen”. – Z drugiej strony sędzia skarży się, że dostał pismo od prezesa swojego sądu, żeby raczej nie orzekał w tej sprawie i wyczuwał taką potrzebę odrzucenia skarg – mówił Kaleta.

Kontynuował, że sędzia wskazuje, iż inni sędziowie podobne skargi odrzucają, bo są powołanie przez polityków i wskazuje, powołując się na orzeczenie TSUE wobec Polski, że „jeśli Polska ma takie naruszenia stwierdzone przez Trybunał, to tym bardziej TSUE powinien zająć się sprawą Niemiec”.

– To bardzo ważna sprawa, bo gdyby TSUE orzekał tak, jak w sprawach Polskich, musiałby zakwestionować niemiecką konstytucję, bo ona wskazuje, że politycy powołują niemieckich sędziów – kontynuował Kaleta.

Zdaniem wiceministra sprawiedliwości, jeśli TSUE nie podważy niemieckiego prawa, dokona „niesamowitego precedensu”. – Jeśli nie zastosuje wobec Niemiec tych orzeczeń, które tworzy przeciwko Polsce, będzie to oznaczało, że to jawny dowód na podwójne standardy w UE; że nie chodzi o prawo tylko o tworzenie wymogów pod jedno państwo by te państwo szantażować – mówił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej