RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Szokujące informacje o „gwiazdach” TVN. Lichocka złożyła skargę do KRRiT

Joanna Lichocka (fot. PAP/Marcin Obara)
Joanna Lichocka (fot. PAP/Marcin Obara)

Poseł PiS Joanna Lichocka, członek Rady Mediów Narodowych, zwróciła się listownie do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o podjęcie czynności sprawdzających wobec prowadzącej i gościa audycji „Królowe życia” nadawanej na antenie TTV.

„Nie żyją cztery jego partnerki”. Gwiazda TVN zniknie z „Królowych życia”

Z show „Królowe życia” emitowanego w należącym do grupy TVN TTV zniknie kontrowersyjna postać Arkadiusza „Megakota” Zgorzelskiego – podaje portal...

zobacz więcej

„Zwracam się do Pana Przewodniczącego o podjęcie czynności sprawdzających z związku z ujawnionymi przez Jana Śpiewaka, aktywistę obywatelskiego, informacjami, iż na antenie telewizji TTV rozpowszechniana jest audycja pt. Królowe życia, której prowadzącą jest osoba skazana za stręczycielstwo i handel ludźmi” – napisała w skardze do przewodniczącego KRRiT.

Jak zaznaczyła, o całej sprawie dowiedziała się z mediów społecznościowych, z wpisu i informacji Jana Śpiewaka. – Ja się na Jana Śpiewaka zresztą powołuję w tym piśmie. Traktuję poważnie jego „bicie na alarm” – bo ja uważam, że Jan Śpiewak teraz po prostu „bije na alarm” – że te wartości są zupełnie odwracane, że tutaj jest propagowanie zła i że trzeba coś w tej sprawie zrobić – wyjaśniła poseł PiS.

– Uważam, że on ma rację i w ramach swoich kompetencji jako członka RMN i posła mogłam tutaj złożyć taką oficjalną skargę do KRRiT – powiedziała. – Mam nadzieję, że pan przewodniczący Kołodziejski potraktuje to poważnie i KRRiT podejmie postępowanie w tej sprawie – podkreśliła Lichocka.

Zaznaczyła, że to, jaki będzie ciąg dalszy tej sprawy i postępowania będzie już bardziej zależało od KRRiT. – Chciałam, żeby z całą pewnością ten proces sprawdzający ruszył, aby impuls do formalnego działania KRRiT nastąpił – wyjaśniła.

Śpiewak o gwieździe stacji TVN: Burdelmama, więzienie za stręczycielstwo i handel ludźmi

„Burdelmama, która odbyła wyrok więzienia za stręczycielstwo i handel ludźmi” – tak o prowadzącej program „Królowe Życia” w stacji TTV należącej do...

zobacz więcej

– Mam wrażenie, że pewne przekraczanie granic mam miejsce od dawna, jeśli chodzi o działanie mediów komercyjnych – oceniła. – Do tej pory TVN kształtował gusta i kształtował elity na pokojówki i kucharki, ale od jakiegoś czasu ten koncern przesuwa tę granicę po to, żeby wzbudzać kontrowersje, świadomie wywołać skandal, by w ten sposób przyciągnąć widownię – powiedziała poseł PiS.

– W mojej ocenie są przesłanki do tego, żeby mówić, iż został złamany art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji. I właśnie w tej sprawie napisałam do przewodniczącego Witolda Kołodziejskiego – wyjaśniła Joanna Lichocka.

W liście do przewodniczącego KRRiT Lichocka przytacza fragmenty wpisu Jana Śpiewaka, w którym aktywista obywatelski informuje, że prowadząca program „Królowe życia”, „to burdelmama, która odbyła wyrok więzienia za stręczycielstwo i handel ludźmi”.

„W programie tym według tych informacji gościem jest mężczyzna, który był podejrzewany o zabójstwo, publicznie chwalił się zażywaniem narkotyków i związkami z nieletnimi” – napisała. „W popularnych nagraniach na YouTube („Megakot”) chwali się tym, że nazwał świnię imieniem po byłej dziewczynie, która popełniła samobójstwo. Tych dziewczyn, które umierały tragicznie w młodym wieku po związkach z nim, było aż cztery. Z tego, co udało nam się ustalić, wszystkie przed śmiercią miały poważny problem z narkotykami. Jak sam Megakot przyznał, policja sama podejrzewała go o zabójstwo jednej z nich” – zacytowała wpis Jana Śpiewaka Lichocka.

– Trudno nie zgodzić się w tym kontekście z oburzeniem aktywisty i z opinią, że „żyjemy w świecie odwróconych wartości. YouTube, Instagram i TVN zarabiają ogromne pieniądze na promowaniu zła” – zaznaczyła. – Wydźwięk cyklu „Królowe życia” emitowanego na kanale TTV należącego dziś do Discovery Polska nie ma na celu krytykowania tego rodzaju postaw życiowych, z jakich znana jest zarówno prowadząca i jej gość. Przeciwnie, jest świadomie przez nadawcę wybranym sposobem na wywołane kontrowersji i skandali, które mają przyciągnąć widownię – oceniła Lichocka.

Lichocka podkreśliła, że „postępowanie nadawcy stoi więc w sprzeczności z art. 18 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 805, z 2021 r. poz. 1676) mówiącym między innymi o tym, że audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym oraz zagrażających moralnemu rozwojowi małoletnich”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej