RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Ceny paliw spadną, ale wcześniej mogą jeszcze pójść w górę. Eksperci podają powód

Ile będą kosztować paliwa w II połowie stycznia? (fot. Shutterstock)
Ile będą kosztować paliwa w II połowie stycznia? (fot. Shutterstock)

Zanim ceny na stacjach benzynowych spadną w związku z obniżką VAT na paliwa od 1 lutego, pójdą jeszcze w górę – oceniają analitycy. Wskazują na drożejącą ropę na rynkach i idące w górę ceny hurtowe w Polsce.

Tarcza antyinflacyjna 2.0. Sejm uchwalił obniżkę VAT na żywność, paliwa i energię

Sejm uchwalił w czwartek nowelę ustawy o VAT, która przewiduje czasowe obniżenie do zera stawek tego podatku na żywność, nawozy i gaz, do 5 proc....

zobacz więcej

Jak podkreśla Biuro Maklerskie Reflex, jest oczywiste, że obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 proc. przełoży się automatycznie na obniżkę cen paliw na stacjach. Ceny paliw dalej jednak będą uzależnione od poziomu ceny ropy naftowej i paliw gotowych na rynku europejskim oraz kursu dolara. To, że zapłacimy niższy podatek nie oznacza, że ceny pozostaną stabilne na poziomie 5 zł za litr – ocenia BM Reflex.

Niepokojąca sytuacja na rynku ropy


Zanim ceny na stacjach spadną, możemy odnotować ich wzrost ze względu na drożejącą ropę naftową, która już przekłada się na ceny na krajowym rynku hurtowym. Dalszy wzrost hurtowych cen może wymusić konieczność podwyżek na stacjach jeszcze do końca stycznia, zwłaszcza cen oleju napędowego – podkreśla Biuro.

Również portal e-petrol.pl ocenia, że zanim kierowcy zobaczą na dystrybutorach obniżki rzędu 70 groszy na litrze benzyny czy diesla, w drugiej połowie stycznia mogą pojawić się zmiany w odwrotnym kierunku, przy czym podrożeć może przede wszystkim diesel. Paliwa w hurcie od początku roku systematycznie drożeją – przypomniał portal.

Ceny paliw. Ile kosztują benzyna 95 i olej napędowy?


W ocenie e-petrol.pl, w przyszłym tygodniu średnie cena będą kształtowały się następująco:

benzyna 95 będzie w przedziale 5,69-5,80 zł za litr;

olej napędowy: 5,78-5,90 zł za litr;

autogaz: 3,07-3,15 zł za litr. BM Reflex przypomina opinię szefa Międzynarodowej Agencji Energii, że popyt na ropę jest znacznie bardziej odporny na negatywne efekty rozprzestrzenienia się wariantu Omikron koronawirusa niż sądzi wielu obserwatorów rynku, w tym sama MAE. Według Biura sugerować to może rewizję w górę przez MAE najnowszych prognoz popytu, które pojawią się 19 stycznia.

W cieniu koronawirusa


Reflex przypomina, że amerykańska EIA spodziewa się wzrostu światowej konsumpcji ropy w tym roku o 3,6 mln baryłek dziennie, a w przyszłym – o 1,8 mln baryłek dziennie.

W ocenie e-petrol.pl nastroje zwyżkowe na rynku nie są jak dotąd przełamane przez obawy związane z omikronem. Na razie widać, że czynniki związane z obawami o podaż surowca okazują się poważniejsze niż problem omikrona, który traktowany jest jako nieco „łagodniejsza” odmiana COVID-19, a więc nie budzi obaw o tak drastyczne lockdowny jak pierwsze warianty wirusa – wskazuje portal.

Zobacz także: Premier o obniżce VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej