RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wyciek informacji wojskowych? Resort obrony: Są powszechnie dostępne

„Publikacja indeksu nie nastąpiła w wyniku złamania zabezpieczeń systemów teleinformatycznych” (fot. arch.PAP/Tytus Żmijewski)
„Publikacja indeksu nie nastąpiła w wyniku złamania zabezpieczeń systemów teleinformatycznych” (fot. arch.PAP/Tytus Żmijewski)

Publikacja tych danych nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP – poinformowało w oświadczeniu Ministerstwo Obrony Narodowej, odnosząc się do doniesień Onetu. Resort podkreśla, że chodzi „wyłącznie o informacje powszechnie dostępne”. – Uspokajam, nie wyciekły żadne tajne informacje, a Polska jest bezpieczna – przekazał minister Mariusz Błaszczak.

Onet donosi o wycieku danych wojska. Jest oświadczenie MON

Sprawa jest szczegółowo analizowana przez służby. Trwa wyjaśnianie, czy doszło do wycieku – w ten sposób Ministerstwo Obrony Narodowej odniosło się...

zobacz więcej

W piątek portal Onet opublikował artykuł pt. „Gigantyczny wyciek danych z wojska. Ponad 1,7 mln pozycji w internecie”, w którym napisano m.in., że do sieci wyciekła baza zasobów polskiego wojska.

Według portalu niektóre informacje są niezwykle cenne dla obcych wywiadów. „Według naszego informatora, specjalisty od cyberbezpieczeństwa, bazę ściągali już użytkownicy z kilkunastu krajów, w tym z Rosji i Chin. Wyciek potwierdziliśmy nieoficjalnie w dwóch niezależnych źródłach związanych ze służbami specjalnymi. Wojsko szuka w tej chwili winnych i szacuje straty” – czytamy w artykule.

Oświadczenia MON


MON w oświadczeniu przekazał, że „sprawa jest szczegółowo analizowana przez służby”. „Trwa wyjaśnianie, czy doszło do wycieku i czy ujawniony plik faktycznie został wytworzony w Siłach Zbrojnych RP” – podano.

Resort wydał później drugie oświadczenie, w którym poinformował, że po weryfikacji ustalono, iż ujawniony w internecie katalog to część Jednolitego Indeksu Materiałowego prowadzonego przez Inspektorat Wsparcia czyli jednostkę odpowiedzialną za zakupy w Wojsku Polskim.

„Indeks zawiera wyłącznie informacje powszechnie dostępne. Można je uzyskać m. in. na podstawie jawnie prowadzonych i publikowanych postępowań o udzielenie zamówienia publicznego” – czytamy.

Fala odejść z CBA? Onet powiela, wiceminister stanowczo dementuje

„Fala rezygnacji w CBA i ABW. Funkcjonariusze mają dosyć” – napisał polskojęzyczny portal Onet. „Nie ma żadnej fali odejść” – zapewnił na Twitterze...

zobacz więcej

MON zaznacza, że to niepełny katalog o charakterze logistycznym, nie zawierający ani informacji o ilości i sprawności sprzętu, ani brakach w asortymencie.

„Tego rodzaju indeks publikowany jest również przez NATO w ramach bazy Master Catalogue of References for Logistics (NMCRL) i jest powszechnie dostępny. Dane zawarte w ujawnionym w internecie Jednolitym Indeksie Materiałowym są przekazywane i publikowane również w bazie NMCRL” – wskazano.

MON: Nie było włamania


Resort obrony podkreśla, że publikacja danych „nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP”. „Publikacja indeksu nie nastąpiła w wyniku złamania zabezpieczeń systemów teleinformatycznych Wojska Polskiego” – czytamy w oświadczeniu.

Służby badają, w jaki sposób udostępniono te dane na nieautoryzowanych serwerach. „Według wstępnych ustaleń doszło do zaniedbania obowiązków przez pracownika Inspektoratu Wsparcia. W sprawie urzędnika, który bez upoważnienia udostępnił plik na nieautoryzowanym serwerze, jest prowadzone postępowanie wyjaśniające przez Żandarmerię Wojskową” – dodano.

Do sprawy odniósł się też minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. „Uspokajam, nie wyciekły żadne tajne informacje, a Polska jest bezpieczna. Politykom totalnej opozycji rekomenduję otrzeźwienie i szklankę zimnej wody” – napisał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej