RAPORT

Wojna na Ukrainie

Dlaczego ludzie oszukują samych siebie? Sprawę zbadali naukowcy

Samooszukiwanie się w dłuższej perspektywie szkodzi (fot. Shutterstock/Krakenimages.com)
Samooszukiwanie się w dłuższej perspektywie szkodzi (fot. Shutterstock/Krakenimages.com)

Oszukiwanie się jest normalne, powszechne i może być przydatne, ale tylko na krótką metę; w dłuższej perspektywie szkodzi – ustalił belgijsko-niemiecki zespół naukowców.

Polscy naukowcy odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg COVID-19

Polscy naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg COVID-19 – poinformował w czwartek szef...

zobacz więcej

Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „Philosophical Psychology”. Filozofowie z Ruhr- Universität Bochum i Uniwersytetu w Antwerpii przeanalizowali rolę, jaką oszukiwanie samych siebie odgrywa w codziennym życiu oraz strategie, których ludzie używają, aby się oszukiwać. Wyodrębnili cztery takie strategie i ustalili, że ludzie korzystają z nich, aby stabilizować i ochraniać pozytywny obraz siebie oraz aby zachować motywację w trudnych sytuacjach.

Wszyscy się oszukujemy, i to dość często – mówi prof Albert Newel, jeden z autorów publikacji. – Na przykład: jeśli ojciec jest przekonany, że jego syn jest dobrym uczniem, a potem ten syn zaczyna regularnie przynosić do domu złe oceny, to rodzic może najpierw uznać, że to nic ważnego lub że nauczyciel nie wyjaśnił dobrze materiału. My nazywamy tę strategię samooszukiwania reorganizacją przekonań – wyjaśnia.

By nie dopuścić do siebie nieprzyjemnych faktów


Poza reorganizacją, naukowcy opisali jeszcze trzy inne sposoby, które stosowane są nawet częściej i w pierwszej kolejności. Wszystko po to, aby nie dopuścić do siebie nieprzyjemnych faktów.

Jedną z nich jest celowe wybieranie niektórych faktów, a unikanie innych: np. unikamy miejsc czy osób, które przypominają nam o niewygodnych rzeczach. W opisanej powyżej sytuacji mogłoby to być unikanie zebrań szkolnych, na których wspomniany rodzic musiałby się skonfrontować z nauczycielami.

Koronawirus uciekł z laboratorium? Naukowcy nie chcieli badać tej teorii

Czołowi brytyjscy i amerykańscy naukowcy uważali za prawdopodobne, że koronawirus SARS–CoV–2 przypadkowo wyciekł z laboratorium w Chinach, ale...

zobacz więcej

Koleją strategią jest odrzucenie faktów poprzez poddanie w wątpliwość wiarygodności źródła. I znowu: dopóki ojciec tylko pośrednio słyszy o problemach edukacyjnych syna i nie widzi jego ocen, może je ignorować.

Ostatnią strategią jest coś, co autorzy badania nazwali generowaniem faktów z niejednoznacznego stanu rzeczy. – Na przykład, jeśli uprzejmy nauczyciel matematyki delikatnie zasugeruje, że syn sobie nie radzi, to ojciec może zinterpretować jego życzliwy ton i łagodny opis sytuacji jako pozytywną ocenę zdolności syna – wyjaśnia dr Francesco Marchi, współautor omawianej pracy.

Kiedy to zaczyna szkodzić?


Badacze mówią, że wszystkie cztery strategie są bardzo typowe i dobrze znane psychologom. Dodają, że oszukiwanie samego siebie nie jest ani nierozsądne, ani szkodliwe, jednak tylko w krótkim okresie. W średnim i długim – zawsze jest szkodliwe. To nie wyrachowanie czy złośliwość z naszej strony, ale część podstawowego wyposażenia poznawczego każdego człowieka. Pomaga zachować ugruntowany pogląd na siebie oraz świat – tłumaczy prof. Newen. Dodaje jednak, że sprawdza się to tylko w normalnych czasach, przy niewielkich zmianach. Wówczas skłonność do trzymania się sprawdzonych poglądów jest pomocna, a także głęboko zakorzeniona w ewolucji. – Jednak ta tendencja staje się katastrofalna w czasach radykalnie nowych wyzwań, które wymagają szybkich zmian w zachowaniu – dodaje.

Przykładem może być pandemia COVID-19. – Jeśli ludzie we wczesnych stadiach pandemii są sceptyczni co do tego, czy szczepionka jest bezpieczna, czy ma nieoczekiwane skutki uboczne itp., jest to zrozumiała ostrożność. Tego typu oszukiwanie się może też pomóc w uniknięciu paniki – wyjaśnia Newen. – Jeśli jednak w perspektywie średnioterminowej stanie się jasne, że skutki uboczne szczepionki są wyraźnie ograniczone, a jej podawanie konieczne, to wówczas wątpliwości są już nieuzasadnione i przeradzają się w bezpośrednie zagrożenie dla siebie i innych. Takie samooszukiwanie może stabilizować obraz samego siebie, utrwalone sposoby myślenia i motywację do działania w normalnych czasach, ale w czasie kryzysu jest bardzo szkodliwe i naraża na ryzyko nie tylko nas, ale i całe społeczeństwo – wyjaśnia.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej