RAPORT

Wojna na Ukrainie

Tego z TVN24 się nie dowiecie. Stacja milczy nt. Sienkiewicza

Borys Budka musiał wyprowadzić Bartłomieja Sienkiewicza z sali (fot. Twitter/zosiaa-16; Shutterstock/Grand Warszawski)
Borys Budka musiał wyprowadzić Bartłomieja Sienkiewicza z sali (fot. Twitter/zosiaa-16; Shutterstock/Grand Warszawski)

Duże emocje w Platformie Obywatelskiej po niedyspozycji jednego z polityków tej partii. Lider PO Borys Budka uważa, że dziennikarze nie powinni pytać o zachowanie Bartłomieja Sienkiewicza podczas środowego posiedzenia Sejmu. Kontrowersyjną sprawę szeroko komentują politycy i media – choć nie wszystkie. Jedna z prywatnych stacji postanowiła najwyraźniej sprawę przemilczeć.

„Sejm huczy od plotek”. Poseł wprost o Sienkiewiczu: Kompletna kompromitacja

Ta sprawa w mojej ocenie powinna się skończyć złożeniem mandatu przez Bartłomieja Sienkiewicza – komentuje dziwne zachowanie tego polityka w Sejmie...

zobacz więcej

Jak pisaliśmy na portalu tvp.info, hasło „Sienkiewicz” to w czwartek absolutny numer jeden w trendach na Twitterze. To efekt środowych wydarzeń z Sejmu – poseł PO Bartłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych, chwiejnym krokiem wszedł na salę plenarną, podszedł do Borysa Budki, a ten natychmiast wstał i wyprowadził partyjnego kolegę do kuluarów.

Budka tłumaczy Sienkiewicza i atakuje dziennikarza


Sprawę w czwartek rano w Radiu ZET tłumaczył Budka, choć wymijał się od odpowiedzi. Dopytywany wprost, czy czuł od niego woń alkoholu, odparł, że nie. – Bartłomiej Sienkiewicz chciał porozmawiać o Pegasusie – zapewniał.
teraz odtwarzane
Poseł PO niedysponowany

Zobacz także: Budka wyprowadza Sienkiewicza z sali plenarnej. Nagranie wideo

Budka był jeszcze o tę sprawę pytany w czwartek w Sejmie. Zamiast odpowiedzieć – zaatakował dziennikarza.

W TVN24 cisza


Sprawę szeroko opisują także media – w tym największe portale internetowe w Polsce. Internauci obserwując zajście oceniają z kolei, że w Sejmie przydałby się alkomat. Żadnej wzmianki nt. Bartłomieja Sienkiewicza nie ma jednak na portalu tvn24.pl. Nadawca chwalący się dewizą „wolne media” postanowił nie informować swoich czytelników o kontrowersyjnym zajściu z udziałem polityka Platformy Obywatelskiej.

To nie pierwsza tego typu sytuacja u prywatnego nadawcy. Czytaj więcej: O czym milczy TVN? Długa lista kontrowersyjnych tematów

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej