RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Sienkiewicz podbił internet. Fala żartów i memów

Bartłomiej Sinkiewicz (fot. Adam Jagielak/Getty Images Poland/Getty)
Bartłomiej Sinkiewicz (fot. Adam Jagielak/Getty Images Poland/Getty)

Hasło „Sienkiewicz” to w czwartek absolutny numer jeden w trendach na Twitterze. Po tym, jak polityk PO chwiejnym krokiem opuścił salę sejmową, internat zalała lawina żartów.

Poseł PO niedysponowany w Sejmie. Budka musiał go wyprowadzić [WIDEO]

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska Borys Budka musiał wyprowadzić z sali plenarnej swojego klubowego kolegę Bartłomieja...

zobacz więcej

Incydent miał miejsce w nocy podczas posiedzenia Sejmu. Na salę plenarną wszedł nagle poseł PO Bartłomiej Sienkiewicz. Były minister spraw wewnętrznych. podszedł do swojego klubowego kolegi Borysa Budki i pochylił się nad nim. Reakcja Budki była natychmiastowa; wyprowadził Sienkiewicza do kuluarów.

Zobacz -> Borys Budka wyjaśnia zachowanie Sienkiewicza

Film pokazujący, jak Bartłomiej Sienkiewicz zmierza w kierunku Budki krąży już w sieci w wielu wersjach wideo i audio.

Wersja z tym podkładem muzycznym (zobacz poniżej) cieszy się wśród internautów ogromną popularnością.

Nie brakuje też odwołań do 40 proc. i rzekomego wysokiego „poparcia” dla polityka Platformy Obywatelskiej. – Borys, ja muszę wreszcie z mównicy powiedzieć prawdę jak to było z tą budką w 2013 roku – zażartował w sieci poseł Konfederacji Robert Winnicki, który nawiązał do ujawnionych nagrań byłego szefa CBA Pawła Wojtunika i minister Elżbiety Bieńkowskiej. W ich rozmowie sugerowano, że to  Sienkiewicz w 2013 roku zlecił podpalenie budki pod ambasadą Rosji.

„Bartłomiej Sienkiewicz wydał oświadczenie. Poseł twierdzi, że nie był pod wpływem alkoholu tylko przyszedł do Sejmu świeżo po przyjęciu trzeciej dawki szczepionki” – żartują internauci podszywający się pod profil Polskiej Agencji Prasowej. Na szczęście inni użytkownicy sieci szybko wychwycili, że to tylko internetowy mem, a nie prawdziwy komunikat parlamentarzysty.

W sieci nie brakuje też bardziej uszczypliwych komentarzy. Wychwycono też moment, gdy zaskoczona zachowaniem kolegi z PO była posłanka Marzena Okła-Drewnowicz. Moment, gdy Bartłomiej Sienkiewicz próbował przybić jej „piątkę” wyglądał dość niefortunnie. „Opozycja przygotowała się przynajmniej na poziomie 40%” – napisał Jan Strzeżek z Porozumienia. O incydent pytany był w Radiu ZET Borys Budka. Najpierw polityk zaczął wymijająco mówić, że „ktoś produkuje fake newsy”.

– Sienkiewicz podszedł do mnie prosić o rozmowę dotyczącą tego, co dzieje się przeciwko rodzinie Brejzów, te fake SMS-y, które wypływają i telefony podające się za Dorotę. Byliśmy porozmawiać – oświadczył.

– To są jakieś bzdury. Rozmawiałem z nim przed debatą, wyszliśmy w jej trakcie – mówił. Dopytywany, czy czuł od niego woń alkoholu, odparł, że nie.

„Uuuu Sienkiewicz chyba został zaatakowany przez Pegasusa” – piszą teraz internauci.

„Czy Platforma poparłaby przymus badania alkomatem dla posłów pijących?” – zapytał Janusz Korwin–Mikke.

„Sienkiewicz prowadzi w trendach!” – zauważył z kolei europoseł Dominik Tarczyński. W czwartek od rana hasło „Sienkiewicz” jest bowiem najpopularniejszym na Twitterze. Sam Bartłomiej Sienkiewicz nie odniósł się jeszcze do sprawy. Jego ostatni tweet pochodzi z 11 stycznia, a post na Facebooku z 4 stycznia.

Z kolei Magdalena Filiks (posłanka PO związana z Komitetem Obrony Demokracji) zapewniła, że 20 minut przed tym zdarzeniem rozmawiała z Sienkiewiczem i był w dobrej formie. „Wiec musiałby się upić chyba w 8 minut" – napisała.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej