RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Nie żyją cztery jego partnerki”. Gwiazda TVN zniknie z „Królowych życia”

Arkadiusz „Megakot” Zgorzelski (fot. Instagram/megakot.pl)
Arkadiusz „Megakot” Zgorzelski (fot. Instagram/megakot.pl)

Z show „Królowe życia” emitowanego w należącym do grupy TVN TTV zniknie kontrowersyjna postać Arkadiusza „Megakota” Zgorzelskiego – podaje portal Wirtualne Media. To efekt nagłośnienia sprawy przez aktywistę Jana Śpiewaka. „Żyjemy w świecie odwróconych wartości. YouTube, Instagram i TVN zarabiają ogromne pieniądze na promowaniu zła. Nieustająco przesuwają granice tego, co akceptowalne” – komentował.

Film o prostytucji i pedofilii. Reżyser: Próbowano mnie przekupić i zastraszyć

Próbowano mnie przekupić, próbowano zastraszyć, zastraszyć ludzi wokół mnie, wydawców. Wielu bohaterów tego filmu próbowało do mnie dotrzeć,...

zobacz więcej

Arkadiusz Zgorzelski, deweloper ze Szczecina, jest jednym z uczestników 11. sezonu produkcji „Królowe życia”, emitowanego od kilku miesięcy w TTV. Mężczyzna, którego media społecznościowe śledzi tysiące osób, wypromował patoyoutubera Lorda Kruszwila.

O „Megakocie” i innych uczestnikach show napisał warszawski aktywista miejski Jan Śpiewak. Przypomniał, że program w stacji należącej do TVN „prowadzi burdelmama, która odbyła wyrok więzienia za stręczycielstwo i handel ludźmi”. Dalej opisywał, że „w jej burdelu handlowano kobietami za 5000 euro. Jak sama pisze, pobyt w więzieniu otworzył jej drogę do kariery w telewizji”.

Opisując postać „Megakota”, Śpiewak twierdzi, że ten „bawi się nastolatkami”. „Być może po to, żeby mieć łatwy do nich dostęp” – pisze. Dodaje, że mężczyzna w internecie chwali się zażywaniem twardych narkotyków i romansami z „małolatkami”. Według aktywisty z jedną z nich związał się, kiedy miała zaledwie 15 „albo i mniej”.

Śpiewak o gwieździe stacji TVN: Burdelmama, więzienie za stręczycielstwo i handel ludźmi

„Burdelmama, która odbyła wyrok więzienia za stręczycielstwo i handel ludźmi” – tak o prowadzącej program „Królowe Życia” w stacji TTV należącej do...

zobacz więcej

„W popularnych nagraniach na YouTube chwali się tym, że nazwał świnię imieniem po byłej dziewczynie, która popełniła samobójstwo. Tych dziewczyn, które umierały tragicznie w młodym wieku po związkach z nim było aż cztery. Z tego co udało nam się ustalić wszystkie przed śmiercią miały poważny problem z narkotykami. Jak sam Mega Kot przyznał policja sama podejrzewała go o zabójstwo jednej z nich” – czytamy.

Śpiewak podsumowując swój wpis zaznacza, że jest przerażony promowanymi przez telewizję treściami. „Żyjemy w świecie odwróconych wartości. YouTube, Instagram i TVN zarabiają ogromne pieniądze na promowaniu zła. Nieustająco przesuwają granice tego co akceptowalne. Ci ludzie niszczą ludziom życie. Pokazują, że kobiety to tylko przedmioty. Że każde świństwo można spieniężyć” – dodał.

„Megakot” zniknie z „Królowych życia”


Wirtualne Media nieoficjalnie donoszą, że po wpisie Śpiewaka produkcja programu „Królowe życia” TTV podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z „Megakotem”. Jak poinformowano, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpływają skargi dotyczące tego programu.

Zarzuty dotyczyły doboru uczestników z kryminalną przeszłością, bez wskazania żadnego konkretnego odcinka” – przekazała Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej