RAPORT

Wojna na Ukrainie

Facebook zamyka profil Konfederacji. Zmiana prawa UE już w tym roku?

Posłowie Konfederacji i sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, PAP/Tomasz Waszczuk)
Posłowie Konfederacji i sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, PAP/Tomasz Waszczuk)

– Z deklaracji naszych francuskich partnerów, którzy pełnią obecnie prezydencję w UE wynika, że prace będziemy finalizować w połowie tego roku – mówi portalowi tvp.info o akcie ws. usług cyfrowych (DSA) wiceminister w KPRM Adam Andruszkiewicz. Zaznacza, że Facebook nie powinien usuwać kont demokratycznie wybranych partii politycznych. – To lewicowo-liberalna choroba, na którą niektórzy zapadli. Mam nadzieję, że przy użyciu tych nowych zapisów jakoś ich z tego wyleczymy – zaznacza.

Facebook zablokował profil Konfederacji. „Skandaliczna sprawa”

Ministerstwo cyfryzacji działające w ramach KPRM miało otrzymać od Facebooka informacje o planach zablokowania konta Konfederacji. „Możemy mieć...

zobacz więcej

Profil Konfederacji został usunięty z Facebooka za „mowę nienawiści”. Politycy partii założyli nowy profil, ale on również został zlikwidowany przez administratorów - w sumie funkcjonował w sieci zaledwie siedem godzin.

– Jako rząd stoimy na stanowisku, że portal Facebook powinien respektować prawa legalnie działających i wybranych do polskiego parlamentu partii politycznych, aby mogły funkcjonować w przestrzeni publicznej – zaznacza sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Adam Andruszkiewicz.

W rozmowie z portalem tvp.info podkreśla, że Facebook jest niemal monopolistą social mediów w Polsce, a takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Przypomina, że Polacy „spotykają się” na tym portalu i rozmawiają między sobą, ale również odbierają treści polityczne.

Zobacz także:   Andruszkiewicz: Chcemy, aby obywatel mógł potwierdzić tożsamość z telefonu

– Z drugiej strony apelowałbym do Konfederacji, aby nas jako rządu nie atakowała, bo na niektórych ich konferencjach takie głosy zaczynają się pojawiać. Radziłbym im, aby dostrzegli, że PiS jako jedyne stanęło w ich obronie – mówi polityk.

– Partie lewicowo-liberalne w Sejmie wręcz cieszyły się z decyzji o zablokowaniu konta Konfederacji, więc posłowie tej partii nie powinni nam przeszkadzać, a zamiast tego dać nam szansę działać, bo chcemy zabezpieczyć wolność słowa dla wszystkich – wskazał.

Burza wokół szkolnej olimpiady. Wiceminister: To naruszenie apolityczności szkoły!

Uczniowie polskich szkół przystąpili do olimpiady wiedzy o prawach człowieka w świecie współczesnym. Już w pytaniach zamiast o Trybunale...

zobacz więcej

Kiedy nowe prawo UE?


Adam Andruszkiewicz ocenia, że aby obecna sytuacja uległa zmianie, muszą się pojawić nowe rozwiązania legislacyjne.

– Gdy amerykańskie media społecznościowe zablokowały konta Donalda Trumpa, wywołało to na świecie słuszne oburzenie. Mogło się wydawać, że portale społecznościowe zrozumiały, iż obywatele i rządy państw nie życzą sobie takiego działania z ich strony. Tymczasem ostatnie ich decyzje pokazały, że chyba nie do końca rozumieją problem. Musi więc paść odpowiedzieć ze strony legislacji europejskiej – podkreśla.

Jak mówi, właśnie dlatego polski rząd dopracowuje kontekst aktu o usługach cyfrowych (DSA), który ma być europejskim prawem porządkującym relacje na linii portale społecznościowe - obywatel - kraje członkowskie.

Zobacz także:   Planujesz pozwać Facebooka? Przełomowe orzeczenie polskiego sądu

– Będzie też regulował kwestie walki z cenzurą i usuwania treści, ale również my jako państwo polskie przyjmiemy własną ustawę, która będzie te sprawy regulować – mówi.

Andruszkiewicz dodaje, że z deklaracji „francuskich partnerów, którzy pełnią obecnie prezydencję w UE wynika, że te prace będą finalizowane w połowie tego roku”.

Nowe przepisy w Polsce

Ustawa o wolności słowa w internecie. „To dobry moment” [WIDEO]

To jest najlepszy czas, aby przyspieszyć prace nad projektem przepisów o wolności słowa w internecie i jak najszybciej skierować go do Sejmu –...

zobacz więcej

Wiceminister wyjaśnia, że Komisja Europejska dopracowuje obecnie z rządami państw członkowskich szczegóły DSA, który zawiera także nasze polskie postulaty. Chodzi m.in. o zapisy dotyczące sądów krajowych – i ich ostatecznego głosu ws. tego, czy dana treść może zostać usunięta, czy też nie.

Zobacz także:   Za nami rok pełen rekordów. Dziękujemy, że byliście z nami

– Nie może być tak, że gdzieś za oceanem jednym kliknięciem myszki na bazie regulaminu uchwalonego z kolegami, ktoś podejmuje decyzje czy dany polityk i partia polityczna mają prawo działać w przestrzeni publicznej. Takie oceny powinny należeć do sądów. To był nasz polski postulat i on ma zostać zawarty w przepisach europejskich – komentuje Andruszkiewicz.

W rozmowie z portalem tvp.info polityk wyjaśnia, że jeżeli te unijne regulacje zostałyby przyjęte w połowie roku, polski rząd bazując na nich będzie mógł je rozszerzać, a potem zacząć stosować na terenie naszego kraju.

Trump pozwał gigantów internetowych. Jaki powód?

Były prezydent USA Donald Trump ogłosił złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Facebookowi, Twitterowi i Google'owi oraz ich szefom za dyskryminację...

zobacz więcej

Terroryści „tak”, Donald Trump „nie”. Gdzie logika?


Eksperta od cyfryzacji pytamy na koniec o najgłośniejszy „ban” w historii świata, czyli wyrzucenie z mediów społecznościowych prezydenta USA Donalda Trumpa. Czy polityk, który reprezentował ponad 300–milionowy naród wróci jeszcze kiedyś na Facebooka i Twittera?

– To, że w ogóle o tym rozmawiamy, jest absolutnym szaleństwem. W mediach społecznościowych funkcjonują na co dzień osoby o poglądach totalitarnych oraz mające powiązania terrorystyczne. Pamiętamy, jak organizacje współpracujące z talibami kontaktowały się ze światem za pomogą Twittera. Natomiast prezydent wybrany w wolnych wyborach w największej demokracji świata jaką są Stany Zjednoczone, został usunięty. To lewicowo–liberalna choroba, na którą niektórzy zapadli. Mam nadzieję, że przy użyciu tych nowych zapisów jakoś ich z tego wyleczymy, bo tutaj chodzi o naszą wolność – zaznaczył Andruszkiewicz.

Tymczasem na Facebooku działa z powodzeniem choćby Komunistyczna Partia Polski, a jak wiemy, art. 256 kodeksu karnego zabrania propagowania ustrojów totalitarnych.

– I pojawiają się tam wpisy szkalujące działania Jana Pawła II. Nie może być tak, że dla Facebooka oczernianie największego Polaka, który wypromował Polskę na cały świat jest w porządku, a działanie legalnie wybranych partii politycznych jest przez nich nieakceptowalne – mówi wiceminister.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej