RAPORT

Wojna na Ukrainie

Solidarność za prawem do testowania pracowników, ale zgłasza poprawki do projektu

Test na obecność koronawirusa (fot. Shutterstock)
Test na obecność koronawirusa (fot. Shutterstock)

W grudniu Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że bezpłatny test na COVID-19 będzie dostępny dla wszystkich pracowników w Polsce, a pracodawca będzie mógł zażądać przedstawienia wyniku tego testu. – Tu myślimy o takiej formule, ale podkreślam – to się znajdzie w projekcie poselskim, że każdy pracownik w naszym kraju będzie upoważniony do bezpłatnego testu na COVID-19. W związku z tym pracodawca będzie mógł poprosić pracownika przed przystąpieniem do pracy o okazanie takiego testu, udokumentowanie, że jest osobą bezpieczną, może mieć kontakt z klientami czy też z pozostałymi osobami – informował na antenie Polsat News Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Kilkuset rzymskich strażników miejskich nie zaszczepiło się. Mogą nie dostać pensji

Co dziesiąty strażnik miejski w Rzymie nie zaszczepił się. Związki zawodowe podają, że w sumie jest ich około siedmiuset. Wraz z wejściem w życie w...

zobacz więcej

Początkowo resort rozważał możliwość wprowadzenia podobnych rozwiązań związanych ze szczepieniami. Jak mówił w grudniu Adam Niedzielski, minister zdrowia – Pracodawca będzie, zgodnie z nowym ujęciem, miał prawo oczekiwać wyniku testu przez pracownika, by budować bezpieczne środowisko pracy. We wcześniejszej wersji dyskutowaliśmy, żeby było to szczepienie. Testy w tym projekcie ustawy będą zagwarantowane obywatelom polskim. Będzie to kolejny silny instrument zwiększenia bezpieczeństwa epidemicznego - powiedział szef resortu zdrowia.

Ile czasu na okazanie testu?


Projekt ustawy dotyczącej obowiązkowych testów pozytywnie oceniło prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, równocześnie zgłaszając wiele krytycznych uwag. – Celem projektu ustawy uprawniającej pracodawców do testowania swoich pracowników musi być ochrona zdrowia i życia pracowników, pracodawców oraz klientów lub innych osób korzystających z usług danego pracodawcy, a nie jak napisano w tytule – zapewnienie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej – ocenia prezydium Komisji Krajowej. – Prezydium KK, mając świadomość, że pracodawca ma obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, wskazuje na poważne wady w proponowanym projekcie.

W art. 2 ust. 1 brak jest informacji, ile czasu ma pracownik na okazanie testu od momentu przekazania żądania przez pracodawcę. Wskazanie w ust. 3, iż przekazanie danych osobowych o teście na każde żądanie pracodawcy oznacza, iż pracownik powinien właściwie poddawać się testowi co dwa dni. Brakuje też informacji, czy w przypadku żądania pracodawcy pracownikowi przysługuje zwolnienie z pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, na zrobienie testu. Projekt zakłada, że w sytuacji, gdy pracownik nie okaże żadnego z wyników oraz nie wskaże statusu osoby zaszczepionej lub ozdrowieńca, pracodawca będzie mógł m.in. dokonać zmian w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.

Eksperci o rynku pracy w obliczu kolejnej fali koronawirusa

Nadal widoczne jest ożywienie na rynku pracy, rekrutacje pracowników nie hamują, a w większości branż pracodawcy nauczyli się funkcjonować w...

zobacz więcej

Projektodawca proponuje konstrukcję analogiczną do tej, o której mowa w art. 42 par. 4 Kodeksu pracy, ale jej nie zastosował wprost, co zasługuje na krytykę – twierdzi Solidarność, która dodaje, że ustawodawca powinien wprost wskazać, jakie działania może podjąć pracodawca, oceniając jednocześnie, że proponowany przepis jest w tym kształcie nie do zaakceptowania.

Uniknąć zbyt szerokich zapisów


Zdaniem związku pracodawca de facto będzie mógł dokonać zmian niekoniecznie związanych z sytuacją pandemiczną, a tak ogólny i szeroki zapis będzie rodził wiele problemów interpretacyjnych oraz pozostawi ogromną dowolność, której uzasadnienie może okazać się wątpliwe i będzie prowadzić do nadużyć po stronie pracodawcy i utrudnień po stronie pracownika. Szczególnie, że Kodeks Pracy ogranicza stosowanie takich zmian maksymalnie do trzech miesięcy, a ustawa takiego ograniczenia czasowego nie przewiduje. – Projektodawca wskazuje moment początkowy, ale nie ma określonego momentu końcowego trwania zmian – informuje prezydium Komisji Krajowej.

Kolejnym zastrzeżeniem dostrzeżonym przez stronę społeczną jest kwestia wielokrotnych i nieograniczonych żądań wobec pracowników do przeprowadzania testów. Warto przypomnieć, że testy mają być nieodpłatne, może więc pojawić się obawa, że liczba testów finansowanych ze środków publicznych może być ograniczona, z kolei ustawa może zwiększyć liczbę przeprowadzanych testów dziennie. Tu może rodzić się pytanie o to, czy Polska dysponuje odpowiednią ilością i dostępnością punktów wymazowych oraz kadrami, które będą wykonywać rekordowe ilości testów.

Zobacz także: 3,5 mln pracowników bez przepustki sanitarnej we Włoszech


– Oznacza to, że ktoś inny będzie musiał ponieść koszty testu, i nie powinien być to pracownik. Projekt jednak nie nakłada wprost na pracodawcę obowiązku ponoszenia kosztu testu, którego natomiast pracodawca na mocy art. 2 ust. 1 projektu ma prawo żądać od pracownika – zaznacza związek.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Prezydium w swojej opinii wskazuje również na ryzyko nierównego traktowania, jeśli dyskryminacyjny będzie dobór pracowników. Wśród wymienionych zagrożeń pojawia się również ryzyko, iż osoby niezaszczepione będzie można zwolnić na podstawie art. 52 par. 1 pkt 3 Kodeksu pracy, czyli z powodu zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej