RAPORT

Wojna na Ukrainie

Policjanci z LA zwolnieni. Zamiast łapać złodzieja, łapali Pokemona

Tak usilnie ścigało Snorlaxa w grze Pokemon Go, że zlekceważyli komunikat (fot. Thiago Prudêncio/SOPA Images/LightRocket/Getty Images)
Tak usilnie ścigało Snorlaxa w grze Pokemon Go, że zlekceważyli komunikat (fot. Thiago Prudêncio/SOPA Images/LightRocket/Getty Images)

Louis Lozano i Eric Mitchell, dwóch funkcjonariuszy prawa z Los Angeles tak usilnie ścigało Snorlaxa w grze Pokemon Go, że zlekceważyli komunikat wzywający ich do ruszenia na pomoc personelowi pobliskiego centrum handlowego, które właśnie rabowano. Obaj funkcjonariusze już nie pracują.

Najbogatszy pies świata „sprzedał” swoją posiadłość za 29 mln dolarów

Informacja, że w Miami sprzedano pewną posiadłość za 29 mln dolarów, mogłaby być jedną z wielu, gdyby nie fakt, że nieruchomość była własnością...

zobacz więcej

Snorlax to brzuchaty, dwunożny, ciemnoniebiesko-zielony Pokemon o dużej głowie z małymi, spiczastymi uszami i dwoma spiczastymi kłami. Postać ta stanowi atrakcyjne trofeum dla gracza, jak podaje BBC. To może nieco tłumaczyć zachowanie... no właśnie, gdyby zawiniły dzieci! Ale to byli funkcjonariusze na służbie!

Wezwani na dywanik policjanci mieli się tłumaczyć, że nie usłyszeli wezwania radiowego. Nagrania z kamery ich radiowozu (system DICVS) ujawniły jednak, że w tym czasie ruszyli w pościg za stworem z gry. W efekcie takiego podejścia do służby, funkcjonariusze zostali zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

Odwołali się jeszcze od tej decyzji do sądu, argumentując, że nagrania z samochodu nie można użyć przeciwko nim, jednak odwołanie zostało oddalone.

Kot taternik wsypał kota kłusownika. Afera w Tatrach

Po donosie do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), że w schronisku na Hali Kondratowej w Tatrach wbrew parkowym przepisom przebywa kot i...

zobacz więcej

Wszystko to wydarzyło się 15 kwietnia 2017 r., ale szczegóły wydarzenia sąd apelacyjny w Los Angeles ujawnił dopiero teraz. Jak dowiadujemy się z dokumentów, funkcjonariusze po zignorowaniu wezwania radiowego przez około 20 minut (co właśnie uchwyciła kamera), „dyskutowali o Pokemonach, jeżdżąc w różne miejsca, gdzie wirtualne stworzenia najwyraźniej pojawiły się na ich telefonach komórkowych”.

System wideo w radiowozie ujawnił też, że Mitchellowi udało się ostatecznie pochwycić Snorlaxa, więc para policjantów ruszyła do miejsca, w którym... zauważono postać Togetica. Tego małego, latającego Pokemona schwytali już wspólnie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej