RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Porażający koszt nawet 2,4 bln zł”. Policzyli, jak Fit For 55 uderzy w Polaków

2,4 bln zł do 2030 r. – tyle zdaniem ekspertów z Banku Pekao SA będzie kosztował Polskę pakiet Fit for 55. Unijny projekt zakłada bowiem radykalne podwyższenie redukcji emisji gazów cieplarnianych. – Liczę na oprzytomnienie europejskich elit w sprawie transformacji; unijni technokraci muszą zrozumieć, że forsowanie pakietu klimatycznego to katastrofalny błąd – ocenia minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Siedem decyzji Tuska. Kowalski: To dlatego polityka klimatyczna UE drenuje portfele Polaków

W 2014 r. cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła około 6 euro za tonę; teraz przekracza 85 euro. „Tak silny wzrost cen uderza w odbiorców energii,...

zobacz więcej

Jacek Sasin odniósł się w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” do raportu przygotowanego przez Bank Pekao SA, który pokazuje, jaką cenę Polska będzie musiała zapłacić za pakiet Fit for 55.

– Ten koszt jest porażający, może sięgnąć nawet 2,4 bln zł do 2030 r. Jest to aż o 900 mld zł więcej wobec scenariusza redukcji emisji o 40 proc. (Fit for 40) – powiedział Sasin.

Zobacz także:   Saryusz–Wolski poprawia minister: Polska ma prawo weta ws. Fit For 55!

– Aby jeszcze lepiej zobrazować te dane dodam, że łączny koszt na każdego obywatela Polski wyniesie ok. 64 tys. zł – dodał.

– Jeśli zatem obecne podwyżki cen prądu tak bardzo odczuwalne przez Polaków wywołują szok, to co się stanie w najbliższych latach? Przecież to się w żaden sposób nie może kalkulować. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rosnące ceny energii to jeden z kosztów naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Ale dziś ta cena jest za bardzo wyśrubowana – ocenił wicepremier.

Trolle Tuska zaatakowały Hołownię. Kompletne wariactwo wokół cen energii

Putin przykręcił kurki i szantażuje UE w sprawie Nord Stream 2. W Wielkiej Brytanii nie wieje wiatr, we Francji mają awarie reaktorów,...

zobacz więcej

Koszt ok. 256 tys. zł na jedną rodzinę


Sasin przyznał, że Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem związanym z koniecznością przeprowadzenia kosztownej przebudowy polskiej elektroenergetyki.

– Dziś nasza energetyka jest oparta na węglu w 70 proc. Tymczasem UE oczekuje od nas nie jakichś kosmetycznych zmian, ale gigantycznej i niezwykle kosztownej rewolucji. Moim zdaniem koszt pakietu klimatycznego jest nie do udźwignięcia przez Polaków – ocenił.

Zauważył, że z danych Pekao „jasno wynika, że w przeliczeniu na czteroosobową rodzinę koszt dekarbonizacji w latach 2021-2030 wyniesie ok. 256 tys. zł”.

Zobacz także:   Transformacja energetyczna. „Zainwestujemy 170-180 mld zł”

– Za takie pieniądze można kupić na rynku wtórnym mieszkanie w średniej wielkości mieście w Polsce. Te wyliczenia każą nam zweryfikować dotychczasowe stanowisko – przyznał.

Dopytywany, jak te wyliczenia mogą wpłynąć na strategię negocjacyjną Polski w sprawie Fit for 55, Sasin odparł: „Nie ulega wątpliwości, że stanowisko Brukseli musi być zweryfikowane”.

Owsiak nie zaraża, sylwester – tak

Samorządowcy w całej Polsce odwoływali ostatnio miejskie imprezy sylwestrowe na świeżym powietrzu, bo, jak tłumaczyli, mamy epidemię. Koronny...

zobacz więcej

Zachód uderzy w biedniejsze kraje


– Radziłbym naszym partnerom w Brukseli - mniej ideologii, a więcej pragmatyki i zrozumienia postulatów, jakie od dawna zgłaszamy. Unijni technokraci muszą zrozumieć, że forsowanie tego pakietu klimatycznego to katastrofalny błąd – podkreślił wicepremier.

– Nie uda się go przeprowadzić, zwalając na społeczeństwa tak ogromne koszty. Nasz rząd to rozumie. Teraz pora na oprzytomnienie brukselskich elit. Zdajemy sobie sprawę, że potrzebne nakłady inwestycyjne są nie od udźwignięcia samodzielnie dla firm, gospodarstw domowych i państwa – dodał.

– Potencjalne środki z UE tylko w części pokryją koszty transformacji, a pamiętajmy, że na razie są one przez Brukselę blokowane – zauważył Sasin.

Zobacz także:   Polska zgodzi się na pakiet Fit for 55? „To ideologiczne szaleństwo” [WIDEO]

Jego zdaniem „europejscy technokraci zdają sobie sprawę z tego, że zaostrzenie ambicji klimatycznych uderzy w państwa biedniejsze, które nie mają rozwiniętych zielonych technologii i mają wyższe poziomy emisji CO2”.

– Realizując zatem tę politykę, w uprzywilejowanej sytuacji będą bogatsze państwa Europy Zachodniej. Natomiast pozostałe państwa, w tym Polska, będą narażone na istotny spadek konkurencyjności i zubożenie społeczeństw. To nie ma nic wspólnego z wartościami europejskimi. Liczę na oprzytomnienie europejskich elit – podkreślił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej