RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Siedem decyzji Tuska. Kowalski: To dlatego polityka klimatyczna UE drenuje portfele Polaków

Janusz Kowalski (Solidarna Polska) i Donald Tusk (PO) (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, Michal Fludra/ NurPhoto via Getty Images)
Janusz Kowalski (Solidarna Polska) i Donald Tusk (PO) (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, Michal Fludra/ NurPhoto via Getty Images)

W 2014 r. cena uprawnień do emisji CO2 wynosiła około 6 euro za tonę; teraz przekracza 85 euro. „Tak silny wzrost cen uderza w odbiorców energii, których w 2022 r. czekają drastyczne podwyżki” – komentuje poseł Janusz Kowalski. Polityk przygotował specjalny raport, w którym przekonuje, że drożyzna jest opóźnionym efektem decyzji podejmowanych na poziomie unijnym przy akceptacji rządu PO-PSL Donalda Tuska w latach 2008-2014.

„Kto jęczy nad tą inflacją, nie umie liczyć”. Ikonowicz ostro

Działacz społeczny Piotr Ikonowicz zamieścił w sieci wpis dotyczący sytuacji finansowej Polaków. Podkreślił, że małżeństwo z dwójką dzieci...

zobacz więcej

Janusz Kowalski przekonuje, że obecny kształt unijnej polityki klimatycznej oraz zasad funkcjonowania systemu EU ETS (handlu emisjami) w Polsce wynika z decyzji podejmowanych w latach 2008–2014 przez rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jako pierwszy punkt poseł wskazuje „zgodę na kontynuację redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE i dalsze funkcjonowanie systemu EU ETS po 2012 r., bez podpisanych międzynarodowych porozumień zobowiązujących inne kraje do podobnych wysiłków”.

Przypomina, że unijny system EU ETS powstał w 2004 r. w celu realizacji międzynarodowych zobowiązań krajów unijnych do redukcji emisji gazów cieplarnianych, a rząd Donalda Tuska poparł unijne cele redukcyjne (tzw. 3 x 20, w tym 20 proc. redukcji do roku 2020) i dalsze funkcjonowanie systemu EU ETS po roku 2012.

Zobacz także:   Tusk o powiązaniu węgierskiej firmy paliwowej z Rosją. „To kłamstwo i hipokryzja”

Drugi punkt to „likwidacja od 2013 r. krajowych limitów emisji w ramach systemu EU ETS na rzecz jednego limitu unijnego, wraz z rezygnacją z odmiennego niż w krajach unijnej piętnastki (EU-15) roku bazowego obowiązującego Polskę w ramach Konwencji Klimatycznej i Protokołu z Kioto”.

Zdaniem Kowalskiego rząd PO-PSL Donalda Tuska zgodził się na likwidację od 2013 r. krajowych limitów emisji na rzecz jednego limitu dla wszystkich krajów UE i przyjęcie roku 1990 (oraz 2005) jako bazowych dla ustalania zobowiązań redukcji emisji dla wszystkich krajów UE. „Tym samym zrezygnował z przysługującego Polsce prawa do definiowania polskich wysiłków redukcyjnych w odniesieniu do innego roku bazowego niż w przypadku większości innych krajów UE, co w ogromnym stopniu wpłynęło na wzrost kosztów redukcji emisji dla Polski” – czytamy.

Zobacz, co rozhuśtało inflację. Ekspert: Te czynniki wygasną w 2022 roku

Koszt frachtu morskiego wzrósł nawet siedmiokrotnie, globalne ceny nawozów o 150 proc., a ropa naftowa – o 70 proc. rok do roku. Te wszystkie...

zobacz więcej

„Handel spekulacyjny na wielką skalę”


Trzecia ważna decyzja to przyjęcie od 2013 r. obowiązkowego aukcjoningu (obowiązku zakupu wszystkich uprawnień do emisji) dla producentów energii elektrycznej.

O co chodzi? Zdaniem posła, w pierwszych dwóch okresach rozliczeniowych w systemie EU ETS (2005-2007, 2008-2012) uprawnienia do emisji były rozdzielane w większości bezpłatnie. „Rząd Donalda Tuska w ramach uzgadniania Pierwszego Pakietu klimatycznego zgodził się na obowiązkowy aukcjoning, mimo, że istnieją inne sposoby przydziału uprawnień, które są równie skuteczne w sensie redukcji emisji, a mają znacznie mniejszy wpływ na wzrost cen energii” – ocenia.

Zobacz także:   Jak inflacja wpłynie na gospodarkę? Ekspert nie ma wątpliwości

Czwarty punkt to „umożliwienie uczestnictwa w handlu uprawnieniami do emisji także podmiotom nieobjętym systemem EU ETS, w tym także instytucjom finansowym, mimo konkluzji z kryzysu finansowego 2008 r. o nadmiernym wpływie instytucji finansowych na realną gospodarkę”.

Dopuszczenie do handlu uprawnieniami emisyjnymi podmiotów nie objętych systemem EU ETS umożliwia zdaniem Kowalskiego handel spekulacyjny na wielką skalę i silny spekulacyjny wzrost cen uprawnień emisyjnych, a w efekcie wzrost cen energii.

Bill Gates kupuje luksusowe hotele we Włoszech

Bill Gates kupił Hotel Danieli, najstarszy taki obiekt noclegowy na Lagunie Weneckiej – podają sycylijskie media. Nabył go wraz ze spółką Four...

zobacz więcej

Likwidacja energetyki węglowej


„Decyzje polityczne podejmowane na poziomie UE przy pełnej akceptacji rządu Donalda Tuska doprowadziły do przedstawienia 22 stycznia 2014 r. propozycji Komisji Europejskiej utworzenia MSR (Mechanizmu Stabilizacji Rynkowej)” – pisze w punkcie numer pięć Kowalski.

Jak przekonuje polityk, głównym celem tego mechanizmu było zmniejszenie nadwyżki liczby uprawnień w systemie EU ETS, a tym samym wzrost cen uprawnień emisyjnych.

Szósty błąd to w zestawieniu posła wydana w 2014 r. „zgoda na traktowanie uprawnień emisyjnych w systemie EU ETS jako instrumentów finansowych”. Wyjaśnia, że uprawnienia były początkowo traktowane jako towar, a uznanie ich za „instrumenty” znacząco utrudniło handel stwarzając preferencję dla instytucji finansowych.

Zobacz także:   Walka z inflacją. „Prezydent wspiera działania rządu” [WIDEO]

Ostatni – siódmy punkt – to akceptacja celów redukcji emisji i zasad funkcjonowania systemu EU ETS na lata 2021-2030 przy braku mechanizmów ochrony przed rosnącymi cenami energii oraz braku technologii CCS (wychwytu, skraplania i składowania CO2) umożliwiających utrzymanie technologii węglowych. Decyzje ze szczytu Rady Europejskiej z października 2014 r. miały przyczynić się do dramatycznego wzrostu cen energii, przy jednoczesnym braku możliwości dokonania szybkiej transformacji energetyki krajowej.

„Wymienione decyzje rządu Donalda Tuska usankcjonowały prowadzenie przez UE restrykcyjnej polityki klimatycznej bez porównywalnych wysiłków przez inne kraje, zdeterminowały wzrost cen uprawnień do emisji CO2, przekładające się na bezprecedensowy wzrost cen energii, wymusiły likwidację energetyki węglowej stanowiącej jeden z filarów bezpieczeństwa energetycznego UE przy braku technologii umożliwiających budowę bezpiecznego systemu energetycznego w oparciu o źródła OZE” – podsumowuje Kowalski.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej