RAPORT

Wojna na Ukrainie

Celebrowali swój ślub na szczycie wulkanu

Emily Harrington i Adrian Ballinger poznali się podczas wspinaczki na Mount Everest (fot. Adrian Ballinger)
Emily Harrington i Adrian Ballinger poznali się podczas wspinaczki na Mount Everest (fot. Adrian Ballinger)

Emily Harrington i Adrian Ballinger poznali się blisko 10 lat temu podczas wspinaczki na szczyt najwyższej góry świata, czyli Mount Everestu. W połowie grudnia minionego roku wzięli ślub w maleńkim ekwadorskim miasteczku Ayampe. Ale zanim złożyli sobie przysięgę małżeńską, przez dziewięć dni prowadzili gości weselnych na szczyt Cotopaxi (5897 m n.p.m.), najwyższego aktywnego wulkanu na świecie i jednego z najwyższych szczytów w Andach.

Kto najinteligentniejszy w brytyjskiej rodzinie królewskiej? Ranking

Żona księcia Harry'ego na przestrzeni ostatnich lat trafiała na szczyt rozmaitych rankingów – uznawaną ją m.in. za jedną z najbardziej stylowych...

zobacz więcej

Emily i Adrian mieszkają nad pięknym jeziorem w North Lake Tahoe na pograniczu stanów Nevada i Kalifornia, jednak swoje zaślubiny postanowili świętować w jeszcze bardziej romantycznej scenerii. Romantycznej, ale też wymagającej, zwłaszcza dla gości mniej wprawionych we wspinaczce wysokogórskiej.

Jak podały amerykańskie serwisy internetowe, para poprowadziła weselników na wspomniany wulkan, a dopiero po zejściu powiedziała sobie „tak” – na plaży. – Wejście na szczyt było punktem kulminacyjnym całego ślubu – powiedział Ballinger.

W dół na nartach


Wspinaczka trwała dziewięć dni, a goście, jak podał pan młody, „walczyli naprawdę ciężko przy trudnej pogodzie i warunkach”. Mimo to nikt nie zachorował ani nie został ranny. Na szczycie państwo młodzi oraz dwójka przyjaciół przypięli narty i pokonywali drogę w dół po ośnieżonych stokach. Reszta zeszła pieszo.

Ślub na plaży rozpoczął się od tradycyjnego tybetańskiego błogosławieństwa, udzielonego przez ich przyjaciela Dorji Sonama, Szerpę z Nepalu. Obrączki podał nowożeńcom ich pies o wdzięcznym imieniu Kot. Nie w pysku, bo tego byłoby już chyba za wiele - były przypięte do jego obroży. – Nasze życie jest w dużej mierze zbudowane wokół miłości i tradycyjnych relacji, ale także pewności, że zawsze będziemy przeżywać wielkie przygody razem. Stąd pomysł na taką ceremonię ślubną – wyjawił Ballinger serwisowi „San Francisco Chronicle”.

Oboje wspinają się zawodowo – Emily słynie z ambitnych wspinaczek, „przejść”, w Yosemite Valley, Adrian od 20 lat prowadzi komercyjne wyprawy na najwyższe szczyty świata, w tym Mount Everest, który zdobywał ośmiokrotnie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej