RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kolejny gigant stanie w Warszawie. „Trzaskowski robi dobrze deweloperom”

Aktywista miejski Jan Śpiewak (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Aktywista miejski Jan Śpiewak (fot. PAP/Łukasz Gągulski)

Miejskie stowarzyszenie Ochocianie poinformowało, że władze stolicy wydały warunki zabudowy dla nowego biurowca przy placu Zawiszy. „Jego powierzchnia użytkowa będzie o 3/4 większa niż w decyzji z 2006 roku” – podkreślono. – Dlaczego tę decyzję wydał sam wiceprezydent? – pyta z kolei w rozmowie z portalem tvp.info Jan Śpiewak, przewodniczący stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Urzędnicy Trzaskowskiego zawalili, rachunki energii wysokie? Oświadczenie PGNIG

„Gdyby urzędnicy podlegli Rafałowi Trzaskowskiemu znali obowiązujące przepisy i dopełnili należytych formalności, mieszkańcy wielu mieszkań w...

zobacz więcej

Betonoza to słowo, które w Warszawie odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Wolne place, a nawet parki zajmowane są przez kolejne apartamentowce i biurowce. Ostatnio wiele emocji budzą również paczkomaty, które ustawiane są nawet w wąskich przejściach na osiedla.

Teraz stowarzyszenie Ochocianie informuje o planach na postawienie kolejnego budynku.

„Powierzchnia całkowita wieżowca to 77,5 tys. m2 (o 75 proc. więcej względem decyzji z 2006 roku), w tym 60 tys. m2 powierzchni nadziemnej (+50 proc.) oraz aż 17,5 tys. m2 pod ziemią (+280 proc.)” – wymieniają miejscy aktywiści.

Zobacz także:   Warszawa. Marta Lempart ma zapłacić 50 tys. kary. Większość trafi do sióstr zakonnych

Oceniają, że planowana od wielu lat inwestycja za sprawą nowo wydanej decyzji ratusza może być znacznie większa niż dotychczas. „Wzrośnie tym samym jej oddziaływanie na okolicę zarówno pod względem zacieniania sąsiednich budynków, jak też obciążenia układu komunikacyjnego w całym rejonie pl. Zawiszy” – czytamy.

Inwestor będzie miał możliwość postawienia budynku złożonego z czterech segmentów mających odpowiednio wysokość: 108, 116, 127 oraz 130 metrów. Oznacza to pojawienie się nawet 34 kondygnacji.

Tusk oczernia Lewicę. Szybka odpowiedź: „Chce wojny? Będzie ją miał!”

„Mniej hipokryzji!” – apelują do szefa Platformy w internecie wyborcy Lewicy. Po wywiadzie Donalda Tuska w TVN oceniają, że polityk znów...

zobacz więcej

Śpiewak: Dlaczego nie ma planu miejscowego?


Zdaniem miejskiego aktywisty Jana Śpiewaka sprawa wygląda niepokojąco, a „Rafał Trzaskowski robi dobrze deweloperom”, więc warto zadać kilka pytań.

Dlaczego urząd miasta idzie tak na rękę deweloperowi i tak radykalnie zwiększa wartość jego inwestycji, gdy deweloper nie daje nic w zamian? Dlaczego nie dopuszczano sąsiadów po drugiej stronie ulicy, czyli spółdzielni mieszkaniowej, do postępowania administracyjnego? Dlaczego ten budynek ma być o wiele wyższy niż pozostałe budynki w okolicy? Czemu tę decyzję wydał sam wiceprezydent? Z czego wynika fakt, że nie ma planu miejscowego dla tego terenu? – wymienia w rozmowie z portalem tvp.info Jan Śpiewak.

Przewodniczący stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa podkreśla, że po 20 latach rządów Platformy Obywatelskiej w Warszawie, wciąż nie ma planu zagospodarowania miejskiego dla tych terenów w centrum stolicy. – To uniemożliwia de facto prowadzenie normalnej polityki planistycznej – komentuje. Jego zdaniem „mamy do czynienia z działaniem na szkodę mieszkańców, a na korzyść belgijskiego podmiotu”.

Zobacz także:   345 kilometrów nowych dróg. Gdzie powstaną?

Jan Śpiewak pyta, czy CBA w Warszawie jeszcze istnieje, bo jest wiele tematów, którymi warto się interesować, a nie zna sukcesów tej instytucji w stolicy.

Na koniec podkreśla, że to nie przypadek, iż warunki zabudowy dla inwestycji wydał zastępca prezydenta Warszawy Michał Olszewski, a nie zwykli urzędnicy. – Zajął się tym osobiście, bo, jak widać, ktoś w urzędzie miasta nadał tej inwestycji bardzo wysoki priorytet. Ktoś ma ogromne przełożenie na najważniejszych urzędników w Warszawie – ocenił w rozmowie z nami Śpiewak.

Budował osiedle w otulinie Kampinosu. Jest akt oskarżenia

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Marianowi O., prezesowi zarządu spółki zajmującej się budową osiedla...

zobacz więcej

Komentarz wiceprezydenta? Czekamy


Jak podaje stowarzyszenie Ochocianie, niezwykle rzadko się zdarza, aby wiceprezydent zastępował urzędników z Biura Architektury i Planowania Przestrzennego i sam podpisywał decyzję o warunkach zabudowy czy pozwoleniu na budowę. „Dlaczego tak się stało w tym wypadku? Czy żaden z urzędników Biura Architektury nie chciał podpisać się pod tak kontrowersyjną decyzją?” – pytają aktywiści.

Ich zdaniem zastępca Rafała Trzaskowskiego odpowiedzialny za zgodę na ten projekt (Michał Olszewski), powinien odnieść się do sprawy.

Zobacz także:   Atak nożownika w Warszawie. Policja zatrzymała sprawcę

Portal tvp.info zwrócił się więc do stołecznego ratusza z prośbą o komentarz wiceprezydenta. Czekamy na odpowiedź. Gdy ją otrzymamy, poinformujemy o tym na naszym portalu.

„Kabaret!”. Tak warszawscy urzędnicy i ich rodziny kupują mieszkania spółdzielni

W Warszawie dobiega końca inwestycja składającą się z dwóch nowoczesnych budynków wielorodzinnych. Została zrealizowana przez Spółdzielnię...

zobacz więcej

Emocje w sieci


Temat nowej inwestycji jest szeroko komentowany w internecie.

„Bardzo dobrze widać tu jeszcze jedną patologię – brak konieczności uzyskiwania decyzji środowiskowej ze względu na fakt, że podziemny garaż będzie miał maksymalną powierzchnię, która zwalnia z takiego obowiązku, czyli 0,49 ha” – napisała na Facebooku aktywistka miejska Justyna Glusman.

„To kryterium zupełnie arbitralne, bo o skali oddziaływania na środowisko decyduje w większym zakresie np. powierzchnia użytkowa czy zabudowy - determinujące wielkość inwestycji - tak jak widać w tym wypadku” – dodała.

Mieszkańcy Warszawy oceniają, że kolejny wieżowiec wpłynie negatywnie na komunikację w okolicy. „140 miejsc postojowych na 34 piętra? I nikt nie krzyczy, nie protestuje, że miejsc nie będzie i że przełoży to się na jeszcze większe przytkanie okolicy i oddychanie jeszcze gorszym syfem?” – pytają.

„Dookoła jest strefa płatnego parkowania, a miejsce jest świetnie skomunikowanie komunikacją miejską” – odpowiadają inni. „Tych miejsc parkingowych powinno być o wiele mniej, żeby zniechęcać do korzystania z dojazdów samochodem” – przekonują.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej