RAPORT

Wojna na Ukrainie

Łódź. Policja szuka sprawców zniszczenia figurki dzieciątka Jezus w szopce

Straty wyceniono na 1,5 tys. zł (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)
Straty wyceniono na 1,5 tys. zł (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

W noc sylwestrową nieznani sprawcy uszkodzili gipsową figurkę dzieciątka Jezus w szopce na placu katedralnym św. Jana Pawła II w Łodzi. Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi łódzka policja.

Piękna uroczystość na Jasnej Górze na zakończenie roku

Nieszpory, połączone z nabożeństwem dziękczynno-przebłagalnym, zakończyły w piątek rok 2021 w sanktuarium na Jasnej Górze. Modlitwie w bazylice...

zobacz więcej

Uszkodzenia na gipsowej figurce Jezusa zauważyli wierni, którzy przyszli w sobotę na noworoczne nabożeństwo w katedrze. – Proboszcz parafii powiadomił, że nieznany sprawca w nocy z piątku na sobotę uszkodził figurkę przedstawiająca Jezusa i stanowiącą element dekoracyjny szopki noworocznej wystawionej przed katedrą. Uszkodzenia oceniono na 1,5 tys. zł – powiedziała rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi Joanna Kącka.

Dodała, że wnętrze szopki jest ogólnodostępne dla zwiedzających. Policja podjęła w tej sprawie czynności wyjaśniające.

Władze archidiecezji łódzkiej postanowiły nie komentować tego zdarzenia.

Dar przywieziony z Watykanu


Figurka dzieciątka Jezus, która – zgodnie z tradycją – przenoszona była w uroczystej procesji po zakończonej pasterce do szopki betlejemskiej, wznoszonej co roku na łódzkim placu katedralnym im. św. Jana Pawła II nie ma zbyt dużej wartości materialnej, była jednak cenną pamiątką – darem przywiezionym z Watykanu przez pochodzącego z Łodzi kard. Konrada Krajewskiego, papieskiego jałmużnika. Nie jest to pierwszy akt wandalizmu, jaki w ostatnich miesiącach dotknął łódzką katedrę i jej otoczenie. W lipcu ubiegłego roku 21-latek podjechał w nocy skuterem pod budynek świątyni i na jej drzwiach namazał farbą napis o niezrozumiałej treści. Dzięki monitoringowi mężczyzna został zatrzymany przez policję po kilku dniach. Oświadczył wówczas, że mażąc na drzwiach katedry, chciał odreagować kłótnię ze swoją dziewczyną.

Jeszcze wcześniej protestujący społecznicy, domagając się od Kościoła katolickiego przeprosin za to, co stało się z dziećmi rdzennych mieszkańców Kanady, pozostawili na granitowych płytach przed katedrą ślady odbitych w czerwonej farbie olejnej dłoni.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej