RAPORT

Wojna na Ukrainie

Obrona planetarna. Polak pracujący dla NASA o pierwszej misji chroniącej Ziemię

DART jednym z największych osiągnieć NASA w 2021 r. (fot. Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
DART jednym z największych osiągnieć NASA w 2021 r. (fot. Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Jednym z największych osiągnięć ludzkości w 2021 roku w dziedzinie badania kosmosu było podjęcie przez NASA misji DART – planu obrony Ziemi przed zagrażającymi jej asteroidami – mówi w rozmowie z PAP dr Kacper Wierzchoś, pochodzący z Lublina 33-letni polski astronom, określający siebie jako „łowcę komet i asteroid”.

Wystrzelono rakietę z teleskopem Webba. „Ujawni tajemnice wszechświata”

Z kosmodromu Europejskiej Agencji Kosmicznej w Gujanie Francuskiej wystartowała o godz. 13:20 w sobotę rakieta z Kosmicznym Teleskopem Jamesa...

zobacz więcej

Kacper Wierzchoś pochodzi z Lublina. Pracuje w Obserwatorium Mount Lemmon niedaleko Tuscon w Arizonie, przy realizacji programu badawczego Catalina Sky Survey, którego celem jest poszukiwanie asteroid, komet i innych potencjalnie niebezpiecznych obiektów bliskich Ziemi. To część programu obrony planetarnej NASA. W lutym 2020 r. odkrył wraz z Theodorem Pruynem krążący wokół Ziemi tzw. mały księżyc – planetoidę wciągniętą na orbitę Ziemi.

W kwietniu ub.r. polski astronom odkrył kolejny obiekt, tym razem kometę długookresową – C/2020 H3 (Wierzchoś), a we wrześniu 2021 r. drugą kometę - P/2021 R4 (Wierzchoś). W październiku 2021 r. odkrył swoją trzecią kometę P/2021 U1 (Wierzchoś).

Najważniejsze kosmiczne osiągnięcie


Zapytany, jakie były najbardziej znaczące kosmiczne osiągnięcia ludzkości w mijającym 2021 roku, wskazuje podjęcie przez NASA pierwszej misji obrony planetarnej Ziemi przed zagrażającymi asteroidami - DART.

– Nadszedł czas przetestowania nowych technologii na wypadek, gdyby w przyszłości jakaś asteroida zagroziła zderzeniem się z naszą planetą. To bezprecedensowa misja, pierwsza próba obrony planetarnej na skalę światową metodą odchylenia kursu asteroidy. Sonda DART leci teraz w stronę odległej od Ziemi o 11 mln km asteroidy Didymos i jej małego księżyca Dimorphos, który jest celem uderzenia. Według obliczeń, dojdzie do niego jesienią 2022 r. Potem NASA zbada zmiany w jego orbicie, aby sprawdzić, czy jest to efektywna metoda obrony naszej planety – wyjaśnia. Dodaje, że duże znaczenie miało także przetestowanie w br. przez amerykańskie przedsiębiorstwo SpaceX kolejnego prototypu rakiety nośnej wraz ze statkiem kosmicznym Starship, który kiedyś pozwoli transportować ludzi i towary na Księżyc, a także wyniesie nas na Marsa. Teraz SpaceX przygotowuje swój najnowszy prototyp do historycznego lotu testowego na orbicie.

Sensacja – odkryto pokaźną ilość wody na Marsie. Obszar ma wielkość Holandii

Próbnik ExoMars wykrył duże ilości wody pod powierzchnią Marsa, w systemie kanionów Valles Marineris. Bogaty w H2O obszar ma powierzchnię Holandii.

zobacz więcej

Czy zagrażają nam asteroidy?


Naukowiec tłumaczy również, czy ludzkości może zagrozić jakaś asteroida. – Rzeczywiście, istnieją asteroidy, które stanowią dla nas ogromne wyzwanie, gdyż zmierzając w kierunku Ziemi od strony Słońca są dużo trudniejsze do dostrzeżenia. Szukamy asteroid robiąc zdjęcia wycinków nieba i składamy z nich szybki filmik, taki „gif”. Jeżeli coś się na tym filmiku porusza, to jest to asteroida albo kometa, gdyż gwiazdy się nie ruszają. Oczywiście taka praca jest możliwa tylko w nocy – tłumaczy.

Wyjaśnia, że słynny meteor czelabiński – największy znany obiekt kosmiczny, który zderzył się z Ziemią od czasu katastrofy tunguskiej w 1908 r. – przybył właśnie od strony Słońca, nie został zauważony i w 2013 r. rozbił się w regionie rosyjskiego obwodu czelabińskiego. – Chociaż meteor rozpadł się na wysokości ponad 29 km nad powierzchnią Ziemi, silna fala uderzeniowa spowodowała znaczne straty - obrażenia u 1500 osób oraz uszkodzenia ponad 7500 budynków. Siła eksplozji była równoważna wybuchowi 30 bomb atomowych, z których każda miała moc ładunku zrzuconego na Hiroszimę. To właśnie ze względu na takie asteroidy nie możemy zmrużyć oka w Obserwatorium Mount Lemmon. W ciągu roku odkrywamy prawie 1,5 tys. asteroidów, które przybliżają się do Ziemi – mówi.


Jednak według NASA jest wykluczone, aby jakakolwiek znana asteroida uderzyła w Ziemię w ciągu następnych 100 lat. – Chcę podkreślić, że program Catalina Sky Survey (CSS), w którym pracuję, jest obecnie największym programem poszukiwania obiektów bliskich Ziemi (NEOs). To projekt obrony planetarnej finansowany przez NASA. Obecnie do wykrywania i badania orbit NEOs używamy czterech teleskopów. Do tej pory znamy 26 782 NEOs, a CSS wykrył 47 proc. z nich – uspokaja uczony.

Dodaje, że obecnie pracuje się nad nowymi metodami wykrywania asteroid bliskich Ziemi. W 2026 r. NASA ma uruchomić kosmiczny teleskop, który będzie w stanie pokazywać 90 proc. obiektów o średnicy powyżej 140 m. A jeżeli misja DART okaże się sukcesem, będziemy mieli sposób na ochronę całej ludzkości przed zagrożeniem ze strony asteroid.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej