RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Krynki. „Służymy w miejscu, gdzie symbolicznie zaczął się kryzys migracyjny”

Placówka SG w Krynkach ochrania odcinek granicy o długości niemal 20 km (fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)
Placówka SG w Krynkach ochrania odcinek granicy o długości niemal 20 km (fot. Maciej Luczniewski/NurPhoto via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Służymy w miejscu, gdzie symbolicznie zaczął się kryzys migracyjny. W maju nielegalnie przekroczyło tu granicę dwóch obywateli Gwinei i to był początek – powiedział funkcjonariusz Straży Granicznej patrolujący granicę polsko–białoruską w okolicach Krynek.

Kiedy powstanie zapora na granicy? Padł konkretny termin

– Wielkie podziękowania należą się kierownictwu MSWiA, bo zakładane jest, że zapora powstanie w ciągu 180 dni – powiedział w rozmowie z TVP1...

zobacz więcej

Funkcjonariusz, pełniący służbę na odcinku chronionym przez Placówkę SG w Krynkach, uczestniczy w działaniach operacyjnych, dlatego nie może ujawnić swoich danych. Opowiedział o tym, jak w krótkim czasie zmieniła się sytuacja na granicy polsko–białoruskiej.

W majową noc dwóch cudzoziemców o egzotycznym wyglądzie przeszło nielegalnie przez granicę. – Pobiegli w tym kierunku – powiedział i wskazał na pokrytą śniegiem otwartą przestrzeń. Dodał, że wiosną można było ukryć się tam w krzakach.

– Na wysokości lasu, gdy migranci zobaczyli zmierzający w ich kierunku patrol, wrócili na teren Białorusi – wyjaśnił. Straż Graniczna ustaliła wówczas, że granicę nielegalnie przekroczyło dwóch obywateli Gwinei – uciekając zgubili dokumenty.

– To był symboliczny początek kryzysu migracyjnego – stwierdził funkcjonariusz.

Atak na granicy. Białoruskie służby rozrywały concertinę

Polsko-białoruską granicę próbowało w środę przekroczyć 22 migrantów. Jak przekazała Straż Graniczna, na odcinku granicy w okolicach Czeremchy na...

zobacz więcej

Nawet nie pomyślał wówczas, że już wkrótce sytuacja na granicy tak bardzo się zmieni. Podkreślił jednak, że „choć sytuacja się zmieniła, służba wciąż jest taka, jaka była”.

– Patrolujemy granicę i pilnujemy, by nikt jej nielegalnie nie przekroczył. Kiedyś byli to przemytnicy papierosów, a teraz migranci. W poprzednich latach pojedyncze osoby, a w tym roku grupy kilkudziesięcioosobowe – zaznaczył.

Placówka SG w Krynkach ochrania odcinek granicy o długości niemal 20 km. Ostatnio nie odnotowano na nim poważniejszych incydentów – powiedziała Krystyna Jakimik–Jarosz z biura prasowego Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

– Jednak w pobliskiej Kuźnicy, w białoruskim centrum logistycznym wciąż przebywa około tysiąca migrantów, dlatego konieczne jest zachowanie pełnej gotowości na tym i sąsiednich odcinkach – dodała.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej