RAPORT

Wojna na Ukrainie

Biden narobił Demokratom potężnych problemów. „W Polsce się o tym nie mówi”

Joe Biden, Ryszard Czarnecki (fot. PAP/Piotr Nowak, EPA/MICHAEL REYNOLDS/PAP)
Joe Biden, Ryszard Czarnecki (fot. PAP/Piotr Nowak, EPA/MICHAEL REYNOLDS/PAP)

Joego Bidena popiera obecnie mniej Amerykanów niż Donalda Trumpa w ostatnich miesiącach prezydentury, a liczba wyborców negatywnie oceniających jego działania znacznie przekracza 50 proc. – Strata elektoratu Bidena będzie miała ogromny wpływ na wybory i może być problemem Demokratów – mówi w rozmowie z portalem tvp.info europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który przebywa w Chicago. Zaznacza, że rekordowa w historii USA frekwencja elektoratu Bidena i Obamy były siłą Demokratów. Obecne nastroje mogą się z kolei przełożyć na wyniki nadchodzących wyborów do Kongresu i złapanie wiatru w żagle przez Republikanów.

Weto w sprawie ustawy medialnej. Biały Dom wydał oświadczenie

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan przekazał doradcom prezydenta Dudy Pawłowi Solochowi i Jakubowi Kumochowi wyrazy uznania w...

zobacz więcej

Amerykańskie media podają, że poparcie Joego Bidena osiągnęło w grudniu najniższy poziom w historii tej prezydentury. Największe rozczarowanie jego działaniami deklarują młodzi wyborcy.

Jak donosi Politico, obecne sondaże wskazują, że gdyby głosowanie odbyło się teraz, Trump wygrałby we wszystkich „swing states” (stanach, gdzie żaden z kandydatów nie ma wyraźnej przewagi).

W rozmowie z portalem tvp.info Ryszard Czarnecki zapewnia, że to nie wystarczy, by prognozować porażkę Demokratów w 2024 r.

– Jest za wcześnie, by stawiać jakieś prognozy, bo nie wiemy nawet, kto będzie kandydował. Słabe sondaże Bidena będą się jednak przekładać na wyniki wyborów do Kongresu, które odbywają się regularnie – zaznacza.

Zobacz także:   Epidemia COVID-19. Biden bije się w piersi

W ostatniej kampanii sugerowano, że jeśli urzędujący prezydent nie będzie ubiegał się o reelekcję, jego następczynią i naturalnym kandydatem Demokratów do prezydentury będzie Kamala Harris. Zdaniem Czarneckiego jej dużym minusem jest jednak znikome zaangażowanie w politykę międzynarodową (skupia się głównie na sprawach krajowych) i postrzeganie jej przez opinię publiczną jako polityka skrajnie lewicowego.

Tymczasem wśród Demokratów skrzydło prawicowe jest wciąż dość silne. Dla tej części polityków Harris mogłaby być nie do zaakceptowania, gdyż polaryzowałaby wyborców Partii Demokratycznej. W razie ewentualnego wycofania Bidena z polityki po pierwszej kadencji, obecna wiceprezydent nie jest więc dziś wcale oczywistym kandydatem Demokratów.

Biden dogadał się z Putinem. Gen. Polko: To byłby czarny, putinowski scenariusz

Po rozmowie prezydentów USA i Rosji Stany Zjednoczone zrezygnowały z sankcji za Nord Stream 2. Pojawiają się opinie, że była to cena za deklarację...

zobacz więcej

Niska frekwencja to szansa Republikanów


Ryszard Czarnecki przebywa w USA z dziewięciodniową wizytą. Europoseł PiS przygląda się amerykańskiej polityce od lat, a od 1992 r. osobiście śledzi tamtejsze kampanie prezydenckie. Przyznaje, że w ostatnich miesiącach zawirowania na scenie politycznej są tam szczególnie widoczne.

– Na skutek wydarzeń w Afganistanie autorytet USA jest na świecie znacznie mniejszy niż jeszcze rok temu. Do tego dochodzi niska aktywność prezydenta Joego Bidena na scenie międzynarodowej. Jesteśmy też świadkami jednego z największych zjazdów w historii amerykańskiej polityki odkąd robione są sondaże – mówi.

Zobacz także:   Biden pochwalił się psem. Wkrótce menażeria się powiększy

Zaznacza, że „w Polsce się o tym nie mówi, ale na pewno strata wyborców Bidena będzie miała ogromny wpływ na wybory i może być problemem Demokratów”. – Strata zaufania do Bidena może się przełożyć na absencję wyborczą. Tymczasem Biden był tym kandydatem na prezydenta USA, który uzyskał rekordową frekwencję i rekordowe poparcie obok Baracka Obamy. W Stanach Zjednoczonych wysoka frekwencja służy Demokratom, a jeśli duża część wyborców zniechęci się i nie pójdzie głosować, zwiększą szansę Republikanów – ocenia.

Jaka odpowiedź NATO w razie rosyjskiej agresji na Ukrainę? Rozmowy Polska–USA

Sytuacja wokół Ukrainy i relacje NATO–Rosja były głównymi tematami rozmowy z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Jake Sullivanem –...

zobacz więcej

Deklaracja Bidena ws. 2024. „To kuriozalne”


Czarnecki podkreśla, że co ciekawe, rozczarowanie Bidenem nie przekłada się na przechodzenie wyborców do Trumpa. Ci Amerykanie przyznają, że Biden ich zawiódł i nie będą więcej na niego głosować, ale w większości deklarują, że Trump nie jest dla nich alternatywą.

Dla Republikanów i tak jest to jednak korzystny proces. Stąd obserwujemy różne zabiegi PR-owe, jak deklaracja Joego Bidena, że za trzy lata również będzie kandydował na urząd prezydenta. To kuriozalne, bo takie zapowiedzi wygłasza się parę miesięcy przed wyborami, a nie parę lat. Ale jak rozumiem, Demokraci chcieli pokazać, że „leci z nimi pilot” i będzie walczył do końca – mówi portalowi tvp.info Ryszard Czarnecki.

Zobacz także:   „Biden zagroził Putinowi”. Ekspert: Bzdura, to Moskwa wciągnęła Bidena w pułapkę

Gdy pytamy z kolei o obecne priorytety Białego Domu, europoseł ocenia, że jednym z nich jest na pewno polityka wobec Chin.

To paradoks, ale Demokraci, którzy wieszają psy na Donaldzie Trumpie, kontynuują jego politykę, jeśli chodzi o Pekin. Trump podkreślał, że Chiny są głównym konkurentem USA w świecie i widać wyraźnie, że jest to główny dogmat amerykańskiej polityki zagranicznej – komentuje.

TSUE uderza w trybunały, ale Niemcom wolno więcej. Profesor prawa: To niespotykane

TSUE ocenił, że sędziowie w UE mogą kwestionować wyroki trybunałów konstytucyjnych. – A wiemy, że trybunały konstytucyjne są „sądami ostatniego...

zobacz więcej

Amerykański spór o Nord Stream 2


Słabe wyniki Joe Bidena i wciąż słabnące poparcie będą się zapewne przekładać na nie najlepsze wyniki Demokratów w wyborach do Kongresu. To, powoduje z kolei tarcia między Białym Domem a frakcją, z której wywodzi się urzędujący prezydent.

Czarnecki wskazuje, że jednym z przykładów tarć tych dwóch grup jest niedawna odmowa poparcia jednego z kongresmenów dla kluczowej ustawy w sprawach klimatycznych. To sprawiło, że przy wyrównanej liczbie mandatów, projekt może zostać odrzucony mimo aprobaty ze strony Bidena.

Zobacz także ->  Alaska. Odnotowano rekordowe dodatnie temperatury

Europoseł wskazuje również na temat Nord Stream 2. Biden, Harris i Departament Stanu zapowiadali oficjalnie, że gazociąg z Rosji do Niemiec stał się faktem i jest za późno, aby to negować.

Tymczasem niebawem będzie głosowana propozycja sankcji dla firm uczestniczących w Nord Stream 2. To pokazuje cofnięcie się Demokratów i jakiś sukces Republikanów. To dowód, że nawet będąc w opozycji, Republikanie są w stanie wpływać na politykę amerykańską, a w przeciwnym obozie nie jest kolorowo – podsumowuje Ryszard Czarnecki.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej