RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Kaczyński o „budowie IV Rzeszy”. Niemcy oburzeni, ale przyznają, że to prawda

Jarosław Kaczyński: zgoda na federalizm oznacza, że „bylibyśmy na różne sposoby degradowani” (fot. PAP/J.Szydłowski)
Jarosław Kaczyński: zgoda na federalizm oznacza, że „bylibyśmy na różne sposoby degradowani” (fot. PAP/J.Szydłowski)

Najnowsze

Popularne

Są kraje, które „nie pałają entuzjazmem wobec perspektywy budowania na bazie UE IV Rzeszy Niemieckiej” – przypomniał w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie” wicepremier Jarosław Kaczyński. Niemiecka prasa oceniła te słowa jako atak na tamtejszy rząd, choć, jak sama przyznała, umowa koalicyjna stanowiąca podstawę działań gabinetu Olafa Scholza, rzeczywiście przewiduje działania na rzecz federalizacji Unii.

Wicekanclerz Niemiec przyznaje: Nord Stream 2 to geopolityczny błąd [WIDEO]

Niemiecki wicekanclerz Robert Habeck nazwał gazociąg Nord Stream 2 „geopolitycznym błędem”. Na łamach gazety „Frankfurter Allgemeine...

zobacz więcej

Mówiąc „budowie IV Rzeszyprezes Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że „to określenie nie jest niczym nagannym”. – Nie chodzi przecież o III Rzeszę, ale o nawiązanie do pierwszej. Sądzę, że dość dobrze oddaje kierunek tych zmian – wyjaśniał w rozmowie z „GPC”. Wicepremier Kaczyński wyjaśnił też, że zgoda Polski na przekształcenie UE w federację zarządzaną z Berlina – „współczesne poddaństwo” – oznaczałaby, że „bylibyśmy na różne sposoby degradowani”.

Wyrażony przez wicepremiera sprzeciw Polski wobec tych zakusów odbił się szerokim echem w niemieckiej prasie, która stara się przedstawić Jarosława Kaczyńskiego i rząd RP w jak najbardziej negatywnym świetle.

„Jarosław Kaczyński oskarża rząd Scholza” (o tworzenie IV Rzeszy) – pisze „Die Welt”. Gazeta przyznaje, że polski wicepremier wyjaśnił, iż nie chodzi o czasy nazistowskie, ale Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, „podobne do federacji”, obejmujące szereg małych krajów. Co więcej, „Die Welt zauważa, że umowa koalicyjna między SPD, Zielonymi i FDP rzeczywiście wskazuje jako cel budowę federalnego, europejskiego państwa na bazie UE.

Jak z polskiego rządu zrobić neonazistów?


O „oskarżaniu” rządu RFN przez Jarosława Kaczyńskiego piszą również inne tytuły, m.in. „Der Tagesspiegel” czy „Der Spiegel”. Ten ostatni używa w odniesieniu do Prawa i Sprawiedliwości przymiotnika „prawicowo-nacjonalistyczny”, zaś w odniesieniu do „Gazety Polskiej Codziennie” – „skrajnie prawicowy”. Niemieckie media od lat używają tych określeń jako eufemizmów wskazujących na neonazistów, i tak może to odbierać niemiecki czytelnik. Zdaniem portalu federalnej telewizji publicznej zdf.de Kaczyński „zaatakował” także TSUE. Pracownicy ZDF zacytowali tylko użyte przez wicepremiera określenie „podstawowe narzędzie”, nie wyjaśniając, co rzeczywiście szef PiS mówił.

Przeczytaj także: Szefowa niemieckiego MSZ: Rosja jest częścią europejskiego domu

– Trybunał jest podstawowym narzędziem wykorzystywanym w tym działaniu. Sformułowano bowiem niczym niepodpartą tezę, iż Trybunału nic nie ogranicza. Zatem to nie zapisy traktatowe, ale jego orzeczenia są źródłem prawa. Może dowolnie interpretować prawo europejskie i wyciągać z niego wręcz uzurpacyjne wnioski. I tak czyni – brzmiał ten fragment wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dla polskiego dziennika.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Pytany, czy UE oparta o traktaty jeszcze istnieje, wicepremier odpowiedział, że „można powiedzieć, że instytucje europejskie radykalnie odrzuciły traktaty”. – Dokładnie tak: traktaty w Unii przestały obowiązywać, a nowym prawodawcą stał się TSUE – tłumaczył Jarosław Kaczyński nową rolę Trybunału.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej