RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Największe wpadki PiS i PO? Prof. Domański podsumowuje rok 2021

Donald Tusk i Mateusz Morawiecki (fot. PAP/Photoshot/Hennadii Minchenko, PAP/Marek Zimny)
Donald Tusk i Mateusz Morawiecki (fot. PAP/Photoshot/Hennadii Minchenko, PAP/Marek Zimny)

Najnowsze

Popularne

W mijającym roku w polskiej polityce było bardzo gorąco. Zdaniem prof. Henryka Domańskiego z Polskiej Akademii Nauk, epidemia, inflacja i kryzys migracyjny nie tylko wpłynęły na opinie Polaków, ale wciąż mogą namieszać w sondażach. Polska 2050 zniknęła z czołówki, głosy PSL–u przepadły na rzecz PiS, a Lewicę trawią wewnętrzne spory. Błędów nie ustrzegli się również liderzy: PiS, które powinno staranniej weryfikować kandydatów na ważne stanowiska i Platforma, gdzie powrót Tuska okazał się klapą.

TSUE przesadził. Radzik: Pozwolił polskim sędziom na orzekanie wbrew konstytucji

TSUE ocenił, że sędziowie w UE mogą kwestionować wyroki trybunałów konstytucyjnych. – To prosta droga do sankcjonowania bezprawia – mówi portalowi...

zobacz więcej

COVID-19, kryzys migracyjny, ustawa medialna, inflacja i ataki na Polskę ze strony TSUE – to tylko kilka przykładów, że w roku 2021 działo się wiele. Który z tych tematów najmocniej przełoży się na sympatie polityczne Polaków?

W rozmowie z portalem tvp.info socjolog prof. Henryk Domański z PAN ocenia, że każde z tych zagadnień może jeszcze odcisnąć swoje piętno na sondażach – szczególnie, jeśli sytuacja w odczuciu społecznym znacząco się polepszy lub pogorszy.

Na przykład inflacja jest czymś nowym, czego aż na taką skalę się nie spodziewano. Jeśli z obecnych około 7 proc. podskoczy jeszcze bardziej, to przełoży się to na pogorszenie notowań Zjednoczonej Prawicy. I żadne tłumaczenie, że taki sam problem mają również inne państwa, nic nie pomoże. Ludzie zaczną myśleć: „Nie potrafią sobie poradzić, więc chociaż Platforma jest słaba i nie ma żadnego programu, warto zaryzykować i na nich zagłosować” – komentuje Domański.

Zobacz także ->  Rekordowa inflacja w Polsce. W USA jest jeszcze gorzej. A w Unii? Zobacz

Jako kolejny ważny temat wskazuje kryzys migracyjny. Ocenia, że spór wokół blokowania nielegalnych imigrantów działa zdecydowanie na korzyść rządu, bo wzmacnia zaufanie do obecnych władz i ich wiarygodność. – Ten konflikt na pewno jeszcze trochę potrwa, a do tej pory buduje przekonanie, że ten rząd jako pierwszy faktycznie chroni granic. Co więcej, broni naszej suwerenności i kultury – stwierdza.

Zdaniem eksperta z PAN, w kontekście epidemii ciężko z kolei przewidywać, co nas czeka. Mimo to pod tym względem notowania rządu i opozycji powinny się jego zdaniem utrzymywać na obecnym poziomie. Część Polaków wini Zjednoczoną Prawicę za złe działanie służby zdrowia, ale nawet te osoby nie wiedzą do końca, jakich systemowych zmian powinno się dokonać w opiece medycznej, by wyhamować skutki COVID-19.

– Wszystkie inne argumenty wysuwane przeciwko rządowi przez opozycję nie działają, bo się zużyły. Wiele z nich nie odpowiada faktom, a inne są interpretowane jednostronnie na stronę opozycji. Tak było ostatnio ws. rzekomych podsłuchów Romana Giertycha. Pewnie większość osób zdaje sobie doskonale sprawę, że takie działania operacyjne są elementem systemu demokratycznego i jest to zgodne z prawem – mówi Domański. Ocenia więc, że tego typu tematy nie spowodują istotnych wahnięć w sondażach.

Müller: Premier Mateusz Morawiecki odwołał Łukasza Mejzę z funkcji wiceministra sportu

Premier Mateusz Morawiecki odwołał Łukasza Mejzę z funkcji wiceministra sportu i turystyki – poinformował w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.

zobacz więcej

Błędy PiS–u i Platformy


W rozmowie z portalem tvp.info Henryk Domański odnosi się również do pytania o wpadki największych politycznych rywali.

Można krytykować rząd, że powinien lepiej rozpoznać kandydatów, których proponuje na ważne stanowiska. Na przykład wiceministra sportu (Łukasza Mejzę – przyp. red.) powinni lepiej sprawdzić, chociaż pewnie ludzie zdają sobie sprawę, że czasami ciężko wszystko przewidzieć – mówi socjolog.

Ocenia, że podobne perturbacje Prawo i Sprawiedliwość przechodziło wcześniej z prezesem NIK. Szefa tej instytucji powołuje Sejm na wniosek marszałka Sejmu. Tymczasem Marian Banaś wspierany przez PiS stał się szybko jednym z głównych adwersarzy obozu rządzącego.

Domański przekonuje, że z kolei nowelizacja ustawy medialnej będzie interpretowana jako błąd rządu tylko przez zwolenników opozycji. Dla tej grupy wyborców zmiana, która dotknie m.in. stację TVN, pogorszy nasze stosunki z USA. – Z drugiej strony wiele osób przyjmie argument, że wprowadzamy przepisy, które powinny obowiązywać od dawna, są zgodne z prawem i oczekiwane przez Unię Europejską – dodaje.

Zobacz także ->  Co zmienia nowelizacja ustawy medialnej? Sprawdź szczegóły

Tusk grozi prezydentowi. „Podjudza do kryminalnych zachowań”

– Wystąpienie Donalda Tuska i groźby skierowane pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy po raz kolejny pokazały, kto w politycznym sporze w Polsce...

zobacz więcej

W Platformie Obywatelskiej największym rozczarowaniem 2021 roku jest z kolei powrót Donalda Tuska. Zdaniem socjologa, PO mocno „przestrzeliła” w tym temacie.

Oczekiwali, że podniesie on sondaże Platformy do ponad 30 proc., a są one wciąż znacznie gorsze niż za czasów Grzegorza Schetyny. To było rozczarowanie. Tusk rozpaczliwie próbuje uzasadnić i usprawiedliwić sens swojego powrotu sugerując, że jeszcze coś z tego będzie. Atakuje, ale odwołując się do sposobów, których ludzie nie lubią. Mówiąc w kontekście prezydenta Dudy o gałęzi i sznurze znów zrobił coś, co nie zadziała. A miał kilka takich wystapień – zaznacza ekspert.

Ocenia, że oprócz agresywnych przemówień, Tusk popełnił dwa duże błędy. Pierwszy to wpadka dotycząca utraty prawa jazdy. O tej sprawie pisały wszystkie media w Polsce i negatywnie odbiła się na wizerunku szefa PO. Drugi temat to nieumiejętność bycia liderem całego obozu anty–PiS.

Zobacz także ->  Przed chwilą stracił prawo jazdy. Tusk znów łamie przepisy

– Donald Tusk nie zrobił nic, co dawałoby sygnał, iż jest w stanie zjednoczyć opozycję. On doskonale wie, że Platforma sama PiS–u nie pokona. Tymczasem choć nieintencjonalnie robi wszystko, żeby zniechęcić do siebie Lewicę i Hołownię – uważa Domański.

Fake news Onetu na Wigilię. „Czyny bandyckie i kryminalne”

„14.12.21 po przejściu infekcji SARS Cov-2, w wyniku badań i obowiązujących procedur medycznych uzyskałem status ozdrowieńca” – poinformował prezes...

zobacz więcej

Konfederacja i Lewica mają ten sam problem. Jaki?


A co z Lewicą, Konfederacją, Polską 2050 i Polskim Stronnictwem Ludowym? Jaki to był rok w wykonaniu tych ugrupowań? Wykorzystali swoje szanse, by zdobyć nowych wyborców? A może stracili ten rok marnując pojawiające się okazje?

– Moim zdaniem, przede wszystkim był to zmarnowany rok w PSL. To nie ich wina, a raczej wynik tego, że ich elektorat przejął już PiS. Tylko jakaś ustawa, która wyraźnie naruszałaby interesy rolników, mogłaby to zmienić. To nie wpadka, ale tendencja, która jest poza kontrolą Władysława Kosiniaka-Kamysza – uważa Domański.

– Trudno też obarczać winą Hołownię, że stracił przewagę, którą miał nad PO. To nie jego błędy, tylko efekt powrotu Tuska – dodaje.

Zobacz także ->  Kolejni posłowie przejdą do nowego koła lewicy? „Wiem o pewnych osobach”

Ekspert ocenia, że z kolei Konfederacja zyskała w tym roku trochę wyborców „w związku z sytuacją na granicy i ich konsekwencją w temacie migracji”. –Generalnie są utożsamiani jako partia pronarodowa i na tym korzystają. Z drugiej strony mankament Konfederacji, podobnie jak Lewicy, jest taki, że są ugrupowaniami bardzo zróżnicowanymi wewnętrznie. Konfederacja chociaż jest małą partią, dzieli się pewnie na jakieś trzy frakcje, które nie uzgadniają ze sobą konkretnego działania. Nie jest to jednolity blok, który się podniesie powyżej tych 8-9 proc. poparcia – uważa Domański.

W rozmowie z portalem tvp.info socjolog Polskiej Akademii Nauk przekonuje, że „ten sam problem ma lewica”.

– Pięć osób odeszło z ugrupowania i wcale nie wynika to z niechęci wobec „autorytaryzmu” narzuconego przez Włodzimierza Czarzastego. Mówimy po prost o ludziach, który bardzo mocno różnią się między sobą. Część z nich tkwi w profilu SLD, czyli partii postkomunistycznej. Innym to nie odpowiada. Co więcej, nie działa efekt połączenia Wiosny z SLD i utworzenia Nowej Lewicy. Natomiast ta współpraca daje im niemal pewność wejścia do parlamentu i niepowtórzenia tragedii z 2015 roku – komentuje Domański.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej