RAPORT

Wojna na Ukrainie

Śledczy żądają przesłuchania świadka ws. napisów na barakach w Birkenau

Napisy na zabytkowych budynkach dostrzegł strażnik podczas obchodu (fot. Petr Svarc/UCG/UIG/Getty Images)
Napisy na zabytkowych budynkach dostrzegł strażnik podczas obchodu (fot. Petr Svarc/UCG/UIG/Getty Images)

Śledczy z Oświęcimia sporządzili Europejski Nakaz Dochodzeniowy (END), który trafi do Niemiec. Wnioskują o przesłuchanie świadka, który może mieć informacje na temat umieszczenia w październiku napisów na barakach w byłym obozie Birkenau – podała prokuratura.

„Ten obraz obraża ofiary Shoah”. Europosłanka porównuje zgładzonych Żydów do zwierząt

Europosłanka Sylwia Spurek opublikowała w mediach społecznościowych obraz australijskiej artystki Jo Frederiks, który przedstawia krowy w obozowych...

zobacz więcej

– Przesłuchanie osoby mieszkającej w Niemczech jest niezbędne w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. (...) Mamy szereg pytań, które pomogą w ustaleniu szczegółów. Zostały one dołączone do nakazu – powiedział zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu Mariusz Słomka.

Śledczy powiedział, że przesłaniem nakazu zajmie się krakowska prokuratura okręgowa.

– My go formalnie sporządzamy. Przekazaliśmy go już prokuraturze okręgowej, która skieruje go do Niemiec – dodał.

Strona niemiecka będzie miała na przesłuchanie świadka i przesłanie do Polski jego odpowiedzi sześć miesięcy od daty doręczenia jej nakazu.

Antysemickie napisy na barakach w Auschwitz. „Dwa nawiązania do Biblii”

Wykonane sprayem napisy w językach angielskim i niemieckim, w części mające charakter antysemicki, odkryto we wtorek na dziewięciu barakach byłego...

zobacz więcej

Napisy na zabytkowych budynkach dostrzegł 5 października strażnik z Muzeum Auschwitz podczas obchodu. Placówka zakomunikowała wówczas, że napisy w językach niemieckim oraz angielskim, w części mające charakter antysemicki, zostały naniesione czarną farbą w sprayu na ściany dziewięciu drewnianych baraków obozowych. Po zebraniu przez policjantów dowodów konserwatorzy z Miejsca Pamięci Auschwitz usunęli je.

Oświęcimska prokuratura rejonowa wszczęła wówczas śledztwo w sprawie zniszczenia zabytku i jednocześnie dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury. Jak wyjaśniał prokurator Słomka, chodzi o obiekt, który wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

– Już z tego wynika, że uszkodzenie takiego zabytku może być działaniem godzącym w dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury – wskazywał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej