RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Sądy bez reguł. Kilkadziesiąt przykładów skandalicznych wyroków

Zobacz najbardziej zaskakujące wyroki polskich sądów ostatnich lat (fot. FORUM/ Wojciech Krynski)
Zobacz najbardziej zaskakujące wyroki polskich sądów ostatnich lat (fot. FORUM/ Wojciech Krynski)

Sądy powszechne w Polsce od lat bywają krytykowane przez obywateli. Główne powody to ciągnące się postępowania i biurokracja, ale też wątpliwości co do bezstronności orzeczeń. Kontrowersje budzą różnego rodzaju wyroki – od spraw głośnych i medialnych po te, którymi szokują nagłówki jedynie lokalnych gazet. Portal tvp.info zebrał kilkadziesiąt przykładów orzeczeń, omawianych m.in. w programie „Kasta”. Są wśród nich także te odbierane jako skandaliczne.

Sędziowie klaskali Tuskowi. „Wpisałem się w konwencję”

Sędziowie i prokuratorzy, kojarzeni z ulicznych demonstracji, oklaskiwali szefa Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska po jego wystąpieniu na...

zobacz więcej

Krzyczała „j***ć Dudę”, została uniewinniona. Zaskakujące wyjaśnienie sądu


Na wiecu prezydenta Andrzeja Dudy stała obok zwolenników Rafała Trzaskowskiego i z uniesioną ręką gwizdała oraz wykrzykiwała „j***ć Dudę”. Po ponad roku od tamtych wydarzeń, w grudniu 2021 r., Wiktoria K. została uniewinniona przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu. W uzasadnieniu sędzia Przemysław Grajzer tłumaczył, że wulgarna kobieta nie miała zamiaru znieważyć głowy państwa. – Znieważenie musi stanowić taki stopień pogardy, którego nie da się usprawiedliwić – stwierdził.

Więcej o sprawie i szokujące materiały wideo znajdziesz tutaj.

„Kopła” i „szczypła” policjanta. Sąd ws. „babci Kasi”: Niewinna


„Kopłam, wierzgłam, szczypłam. No trudno” – tak Katarzyna Augustynek, znana jako „babcia Kasia”, mówiła dziennikarzom po ostatecznym uniewinnieniu przez Sąd Najwyższy. Aktywistka była oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Kasację prokuratury oddalono.

We wcześniejszych instancjach „babcię Kasię” uniewinniały warszawskie sędzie: Justyna Koska-Janusz oraz Anna Bator-Ciesielska. Ostatecznie zrobił to trzyosobowy skład SN: Małgorzata Gierszon, Marek Pietruszyński i Kazimierz Klugiewicz – jak pisaliśmy, o tych sędziach było już głośno wcześniej.
teraz odtwarzane
To oni uniewinnili „babcię Kasię”.

Decyzja sądu ws. Lempart i Suchanow


Sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób i spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego – to zarzuty, jakie liderkom Strajku Kobiet stawiała prokuratura: Marcie Lempart, Klementynie Suchanow oraz Agnieszce Czeredereckiej-Fabin. Marta Lempart została też oskarżona o znieważenie funkcjonariuszy policji i publiczne pochwalanie popełniania przestępstw polegających na „niszczeniu fasad budynków kościołów oraz złośliwym przeszkadzaniu publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła”.

Afera z udziałem sędziów TSUE i przedstawicieli KE oraz EPL. Francuski dziennik: Poważne oskarżenia

Francuski dziennik „Libération” pisze o skandalu finansowym w instytucjach Unii Europejskiej, z udziałem polityków Europejskiej Partii Ludowej. W...

zobacz więcej

W listopadzie 2021 roku – jak dowiedział się portal tvp.info – sędzia Tomasz Grochowicz z Sądu Okręgowego w Warszawie podjął decyzję o zwróceniu do prokuratury aktu oskarżenia.

Zobacz także: Sąd zdecydował, że na trasie Marszu Niepodległości odbędzie się manifestacja feministek

Sąd o haśle „wypi***alać”: Grzeczny protest nie miałby sensu


Kilka miesięcy wcześniej Sąd Rejonowy w Gryficach uniewinnił dwójkę manifestantów, którzy na manifestacji Strajku Kobiet protestowali z transparentem z hasłem „wypier***ać”. Wniosek o ukaranie wnosiła gryficka policja. Jednak sąd odrzucił argumenty funkcjonariuszy. Prowadząca rozprawę sędzia Hanna Ścisłowska oceniła, że choć hasło jest wulgarne, to nie był to czyn społecznie szkodliwy. „Protest grzeczny nie miałby sensu, bo nikt nie zwróciłby na niego uwagi” – tłumaczyła sędzia.

Sąd uniewinnił pedofila. „Niewielu z nas jest bez skazy”


W 2018 roku Franciszek G., znany związkowiec Sierpnia ’80, został uniewinniony od zarzutów złożenia propozycji obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej osobie podającej się za 14-letnią dziewczynę. „Pan Franciszek nie jest osobą kryształową, ale niewielu z nas jest bez skazy” – argumentował sędzia Sądu Rejonowego w Tychach Marcin Chrobak. Tu przeczytasz więcej o tej sprawie.

Bohater opozycji. Decyzja Juszczyszyna zrujnowała rolnika


W jego obronie organizowano protesty, a media przedstawiały go jako obrońcę „praworządności”. Sędzia Paweł Juszczyszyn jednak – bo o nim mowa – miał swoją decyzją zrujnować właściciela gospodarstwa rolnego pana Zbigniewa Parowicza. Jego majątek komornik sprzedał na licytacji po zaniżonej wycenie – a wycenił nie wchodząc nawet na posesję. W dodatku przez lata Parowicz nie otrzymał nawet tych pieniędzy, bo sędzia Paweł Juszczyszyn, nie dopatrzył się, że nabywca nie zapłacił wymaganej ceny.

Po wielu latach zmagań z wymiarem sprawiedliwości rolnik zmarł. O jego dramacie portalowi tvp.info opowiadała krewna.

Czytaj więcej: Drugie oblicze sędziego Juszczyszyna

Połamał krzyż poświęcony ofiarom komunizmu. Uniewinniony tłumaczył, że „jest ateistą”


Ta sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Szczecina, Tomasz L. złamał brzozowy krzyż na placu Grunwaldzkim, pomnik postawiony w hołdzie ofiarom komunizmu. W 2019 roku Sąd Rejonowy w Szczecinie uniewinnił podejrzanego. Sędzia Joanna Wolniakowska uwierzyła mężczyźnie, że połamał go przypadkiem, ale uznała też, że miał prawo usunąć krzyż, bo ten stał nielegalnie – czytaj więcej.

Kolejny uniewinniony za zniszczenie krzyża w kościele

Kim jest sędzia, która chce zamknąć Turów? „Jej stanowisko to decyzja jednej osoby”

500 tys. euro dziennie to kara, jaką TSUE nałożył na Polskę za wydobywanie węgla w kopalni Turów. – To nie jest wyrok, tylko decyzja jednej osoby –...

zobacz więcej

Podobnie było w Kwidzynie, gdzie tamtejszy Sąd Rejonowy uniewinnił Wiesława K., oskarżonego o obrazę uczuć religijnych. Mężczyzna sprofanował krzyż w kruchcie konkatedry pw. św. Jana Ewangelisty – zdjął krucyfiks ze ściany i roztrzaskał. Dla sądu było to za mało, by ukarać podejrzanego – opisywaliśmy na portalu tvp.info.

„Nergal” z butem na obrazie Matki Boskiej


Adam „Nergal” Darski wielokrotnie atakował katolików (Biblię też darł „legalnie” – uznał sąd) . Podobnie było we wrześniu 2019 roku, gdy w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie, które przedstawiało uszkodzony obraz z wizerunkiem Matki Boskiej, której twarz zasłania but. O obrazę uczuć religijnych oskarżyli go wierni, kierując zawiadomienie do prokuratury.

We wrześniu 2021 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa uniewinnił „Nergala” od zarzutu obrazy uczuć religijnych. Kontrowersje budzi fakt, że sąd umorzył postępowanie bez udziału prokuratora, nie powołał też świadków, – o czym pisaliśmy w tym artykule.

Celebryci w sądzie. Wulgaryzmy Owsiaka „artystyczne”

„Kasta”: Prowadził firmę, zniszczono mu sprzęt. A potem nadzieję na sprawiedliwość

W najnowszym wydaniu programu „Kasta” historia pana Roberta ze Skierniewic, który od pięciu lat czeka na sprawiedliwość. Założył firmę, miał...

zobacz więcej

Na zakończenie festiwalu Pol’and’Rock w 2019 r. Jerzy Owsiak w wulgarny sposób komentował sytuację polityczną w kraju. Wielokrotnie też przeklinał i krzyczał: „odpie***lcie się w sądach, bo to jest utwór muzyczny”. Sens tych deklaracji może rozjaśnić nieco wyrok – rok później szef WOŚP został uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim.

Owsiak ocenił, że sędziowie potrafią „rozróżnić obrażanie wulgaryzmami w sposób agresywny od wyrazu artystycznego i emocjonalnego” – jak komentował wówczas.

Brutalnie zabili ofiarę, wyrok – tyle co nic


Nie zawsze najbardziej szokujące wyroki to te uniewinniające. Cztery i pięć lat więzienia za zabicie człowieka – tak niskie wyroki zapadły w Sądzie Okręgowym w Zamościu. Sprawcy bili Henryka T. po głowie tępymi narzędziami, bo ochlapał jednego z nich przejeżdżając obok samochodem. Pobity do nieprzytomności mężczyzna zmarł dwa dni później – tak opisywali wyrok reporterzy programu „Kasta” w TVP Info.
teraz odtwarzane
Bili ofiarę uderzając wielokrotnie tępym narzędziem po głowie. Wyrok: 4 i 5 lat więzienia

Gwałtu nie było, bo 14-latka „nie krzyczała”. Sąd złagodził karę dla pedofila


W 2020 roku Polską wstrząsnął wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie 14-latki, którą seksualnie wykorzystał jej daleki krewny. Uznano, że doszło do czynu pedofilskiego, lecz nie dopatrzono się gwałtu. Dlaczego? „Bo nie krzyczała, kiedy 26-latek się do niej dobierał”. Zmieniono też wyrok wobec pedofila, nadzwyczajnie złagodzono karę – zamiast trzech lat więzienia dostał rok w zawieszeniu.

Więcej o tej sprawie i kasacji Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego w tym artykule.

Kolejna kasacja – po obniżeniu wyroku matce, która zabiła czteromiesięczną córkę

Wrócił do pracy na 4 godziny. Sędzia Juszczyszyn ponownie zawieszony

W poniedziałek po 685 dniach zawieszenia do orzekania wrócił sędzia Paweł Juszczyszyn. Jednak po około czterech godzinach prezes Sądu Rejonowego w...

zobacz więcej

Prokurator Generalny interweniował także po decyzji Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Sprawa dotyczyła Moniki P. – kobieta była oskarżona o to, że dwukrotnie uderzyła niemowlę w głowę, powodując złamania kości czaszki, krwotoki śródczaszkowe oraz stłuczenie mózgu; we krwi miała co najmniej 1,4 promila alkoholu. Jak wynikało z jej zeznań, zmasakrowała dziecko dlatego, że zaczęło płakać, gdy wysłała konkubenta po wódkę.

Prokuratura domagała się dożywocia, ale Sąd Okręgowy w Katowicach wymierzył łagodniejszy wyrok – 25 lat więzienia, od czego apelowała zarówno prokuratura, jak i pełnomocnik oskarżonej. W 2020 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach jeszcze zmniejszył wymiar kary – do 15 lat pozbawienia wolności, z możliwością wyjścia zza krat po 12 latach – czytaj więcej o kulisach sprawy.

Zabił na pasach. Sąd obniżył wyrok... dwukrotnie


Łagodnie potraktowany został także Krystian O., sprawca makabrycznego wypadku na ul. Sokratesa w Warszawie. W terenie zabudowanym przekroczył prędkość o blisko 90 km/h i zabił mężczyznę na przejściu dla pieszych. Śledczy ustalili też, że jego przerobiony samochód nie nadawał się do jazdy.

Prokuratura domagała się 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Sąd okręgowy orzekł inaczej – 7 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, uznając, że doszło do nieumyślnego spowodowania wypadku.

Czytaj więcej na temat sprawy, którą żyła cała Polska.

Sprawa Najsztuba. Potrącił kobietę na pasach, został uniewinniony

„Kasta nie miałaby szans, gdyby nie płaciła polską suwerennością”

– Kasta (…) zachowuje się jak rasowa partia polityczna. Gra o władzę, gra o panowanie, właściwie gra o zdefiniowanie nowego ustroju, w którym ten...

zobacz więcej

W 2017 r. znany dziennikarz Piotr Najsztub potrącił na pasach 77-letnią kobietę, prowadząc samochód bez aktualnych badań technicznych i bez prawa jazdy. Później pojawiał się na protestach przeciwko reformie sądownictwa i zapewniał, że stoi murem za sędziami.

Prawomocny wyrok w sprawie zapadł w listopadzie 2019 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Sąd uniewinnił Piotra Najsztuba i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Piasecznie. Podobnie uznał także Sąd Najwyższy, oddalając kasację Prokuratora Generalnego – o czym pisaliśmy w tym artykule.

Bronili sądów. Ten sam sędzia uniewinnił Najsztuba, a wcześniej Frasyniuka


Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr Bojarczuk, który uniewinnił Najsztuba, wcześniej także utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu postępowania wobec Władysława Frasyniuka – oskarżonego o wprowadzenie policjanta w błąd przy legitymowaniu.

Sędzia został doceniony przez lewicowy serwis Oko.press, trafiając na listę „sędziów wolności” – czyli tych, którzy ich zdaniem „wydali wyroki w zgodzie z prawem i sumieniem, ale wbrew oczekiwaniu władzy”.

Frasyniuka naruszył nietykalność policjantów. Sąd: „Nie był to chuligański wybryk, a usprawiedliwione działania”

Zobacz także: Gersdorf, Rzepliński i inni sędziowie na naradzie w siedzibie PO
teraz odtwarzane
To był gorący lipiec. Gersdorf, Rzepliński i inni sędziowie w siedzibie PO

Kolejny celebryta bez prawa jazdy. Zaskakujące, jak „srogo” ukarali Kraśkę z TVN

Pijany sędzia wjechał w inny samochód i uciekł. Po 3 latach proces nawet nie ruszył

Albo stawi się sam, albo zostaną zastosowane środki przymusu – takie ultimatum byłemu przewodniczącemu wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach...

zobacz więcej

Sędziów protestujących przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości nazywał „niezwykłymi ludźmi” i podziwiał ich „odwagę”. Piotr Kraśko – bo o nim mowa – został skazany za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień. Zdaniem komentujących kara jest jednak zaskakująco łagodna. Pracownik TVN przez lata bronił „praworządności”, siadając w tym czasie za kierownicę bez prawa... jazdy. Zobacz, jaką karę wymierzył sąd.

Kontrowersyjne wyroki sędzi Polańskiej-Farion


W październiku 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie potwierdził, że Onet pisząc o „prostytutce” w jednej z delegatur CBA, dopuścił się kłamstw. Mimo to sędzia odrzuciła pozew o ochronę dóbr, wytoczony przez funkcjonariusza Biura uznając, że przekłamania Onetu to sprawa marginalna.

Wyrok wydała sędzia Katarzyna Polańska-Farion. Co ciekawe, ta sama sędzia wydawała już wcześniej zaskakujące wyroki:

• W sprawie ostrych słów Zbigniewa Ćwiąkalskiego – uznała, że nie musi przepraszać Zbigniewa Ziobry;

Tak nakazała Jerzemu Owsiakowi „przeprosić” Krystynę Pawłowicz, że to Pawłowicz musiała płacić koszty procesu;

• Głośno było też o sprawie zwolnionej woźnej sądowej, chorej na raka – Polańska-Farion odrzuciła jej racje i ogłosiła, że „długotrwałe nieobecności powódki oraz jej mała dyspozycyjność nie mogą być tolerowane”;

• Orzekła, że Jan T. Gross nie musi przepraszać Kazimierza Laudańskiego za to, że w głośnych „Sąsiadach" opisał jego ojca jako uczestnika pogromu Żydów w 1941 r. w Jedwabnem i błędnie przypisał mu cytaty ze słów jego synów.

Z bohatera zrobili szmalcownika. Wyrok ws. Engelkinga i Grabowskiego


Kontrowersje dotyczyły także innej sprawy o kłamstwo historyczne. Autorom książki „Dalej jest noc” – prof. Barbarze Engelking i prof. Janowi Grabowskiemu zarzucono, że pomylili biogramy dwóch różnych osób, tym samym wójta wsi Malinowo Edwarda Malinowskiego przedstawiając jako szmalcownika. Badacze przyznali się zresztą do pomyłki już wcześniej.

Mimo to w sierpniu 2018 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że historycy nie muszą przepraszać, bo – jak uznał sąd – sala sądowa „nie jest właściwym miejscem prowadzenia debaty historycznej”. Pozwani zasłaniali się wcześniej „wolnością badań naukowych”.

Zobacz także: 80-latka z Podlasia kontra naukowcy i ich kłamstwa. „To kwestia praw człowieka”
teraz odtwarzane
80-latka z Podlasia kontra naukowcy i ich błędy. „To kwestia praw człowieka”

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

To dopiero jest karalne. Historyk skazany za mem o Nitrasie


„Uważajcie na memy, tweety, posty... Karalne i płatne! No chyba, że podmiotem Waszych działań będzie Pan Prezydent, Premier, Wicepremier, któryś z biskupów lub drwiny ze stanu zdrowia Piotra Semki... Wtedy możecie sobie używać do woli!” – tak prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie komentował Sławomir Cenckiewicz. Historyk został skazany za udostępniony w sieci kilka lat wcześniej mem o pośle Platformy Obywatelskiej Sławomirze Nitrasie. Poseł PO żądał zresztą „znacznie więcej”.

Proces Wellman-Piekara i pół miliona złotych kary?

5 lat więzienia, bo sąd nie sprawdził wiarygodności świadków. Jeden przyznaje – kłamałem

Chciał odzyskać pożyczone niegdyś pieniądze, a trafił do więzienia za rzekome zastraszanie w celu odzyskania większej kwoty – to historia Rafała...

zobacz więcej

W styczniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że pisarz Jacek Piekara ma zapłacić prawie pół miliona złotych w różnego rodzaju obciążeniach, głównie kosztownych reklamach z przeprosinami, których żądała gwiazda TVN Dorota Wellman. Chodziło o twitterowy wpis Piekary, który załączając zdjęcie napisał: „Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie… Do zapłodnienia potrzebny jest seks... Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!”.

Jednak Sąd Okręgowy w Warszawie w listopadzie 2021 r. wstrzymał wykonalność tamtej decyzji; ukarano świadka. Rozprawę odroczono do maja 2022 r.

Porównał dziennikarzy TVP do niemieckich zbrodniarzy. Sąd uwierzył Sadurskiemu


Znany z antyrządowej retoryki prof. Wojciech Sadurski porównywał dziennikarzy TVP do niemieckich zbrodniarzy. Mimo to został uniewinniony przez sędzię Sądu Rejonowego w Warszawie Agnieszkę Prokopowicz.

Wniesienie apelacji zapowiedziała po wyroku Telewizja Polska. W czasie procesu prof. Sadurski „wycofywał się z sensu własnej wypowiedzi będącej przedmiotem oskarżenia” – opisywaliśmy na portalu tvp.info.

Sędzia uniewinnił oskarżonego o rzucanie kamieniami w policję

Uderz w stół… Czy sędziowie, którzy są zwykłymi złodziejami, powinni orzekać?

W sierpniu 2018 r. jeden z obywateli naszego kraju mówił o potrzebie zmian w Polsce, żeby „sędziowie, którzy są zwykłymi złodziejami, nie orzekali...

zobacz więcej

Sędzia Sławomir Jęksa z Sądu Okręgowego w Poznaniu w 2018 roku uniewinnił żonę prezydenta Poznania za publiczne użycie słów: „jestem wku***a” uznając, że użycie wulgaryzmu było złe, „ale znacznie większym złem jest to, co dzieje się w Polsce”.

Całkiem niedawno uniewinnił z kolei studenta, który w procesie pierwszej instancji został uznany za winnego czynów chuligańskich podczas demonstracji Strajku Kobiet. Szef Federacji Młodych Socjaldemokratów w Wielkopolsce, syn znanej w Kaliszu działaczki Lewicy, był oskarżony o uczestniczenie w ataku na policjantów. Sędzia Jęksa uznał jednak, że „trzeba zachować ostrożność w ocenie zeznań policjantów” – czytaj więcej.

Oszust Lisiński. Przez lata sądy dawały mu wiarę


Przed kilkoma dniami poznaliśmy pisemne uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który w październiku 2021 r. orzekł, że przedstawiający się jako „ofiara pedofilii” w Kościele założyciel fundacji „Nie lękajcie się” Marek Lisiński to oszust. Wcześniej jednak sąd uwierzył oszustowi.

Lisiński oskarżył księdza Zdzisława W. z rodzinnej parafii o molestowanie. Księdza najpierw zawiesiła kuria płocka i zakazała dożywotnio pracy z dziećmi. Lisiński tymczasem zażądał od Kościoła rekompensaty w wysokości 200 tys. zł, a następnie skierował sprawę do sądu z żądaniem 1 mln zł zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w Płocku w 2018 roku uwierzył Lisińskiemu i nakazał księdzu przeproszenie powoda.

W tym samym czasie ujawniono, że Lisiński kłamał, zmieniał wersje wydarzeń i nigdy nie był nawet ministrantem w parafii księdza W. Sprawę wyprostował ostatecznie Sąd Apelacyjny w Łodzi w październiku 2021 r. – ponad dekadę po tym, jak Lisiński oskarżył kapłana po raz pierwszy.

Czytaj więcej: Scheuring-Wielgus przeprosi za promowanie oszusta? Skandal z pedofilią w tle [WIDEO]
teraz odtwarzane
Scheuring-Wielgus przeprosi za promowanie oszusta?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej