RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Nowe informacje ws. dezertera, który uciekł na Białoruś. Katował własną matkę

Emil Czeczko (fot. Białoruski Komitet Śledczy)
Emil Czeczko (fot. Białoruski Komitet Śledczy)

Najnowsze

Popularne

Emil Czeczko, 25-letni dezerter, który uciekł na Białoruś i szkaluje Polskę w reżimowych mediach, miał jedną sprawę karną za pobicie własnej matki – donosi „Fakt”. Gdyby mężczyzna wrócił do cywila, musiałby stawić się na rozprawie odwoławczej w sądzie.

Żaryn: Uciekinier jest zakładnikiem białoruskich służb

Żołnierz uciekinier jest zakładnikiem białoruskich służb specjalnych, jego tezy wykorzystywane w propagandowych materiałach nie mają wiarygodności...

zobacz więcej

W piątek ujawniono, że urodzony w 1996 r. polski żołnierz 11. Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie Emil Czeczko porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Tamtejsi pogranicznicy podali, że mężczyzna poprosił o azyl.

– Mamy do czynienia z aktem dezercji obywatela polskiego, który jeszcze do niedawna był żołnierzem polskich Sił Zbrojnych; człowiekiem, który zachował się w sposób bardzo nikczemny – ocenił Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasz Piotrowski.

Emil Czeczko i problemy z prawem


Media informowały, że mężczyzna mógł być białoruskim szpiegiem lub informatorem reżimu Łukaszenki. Według Onetu w tej chwili prześwietlany jest Białorusin - partner siostry szeregowego Czeczki.

Jak informowały media, mężczyzna miał problemy z prawem. Kilka dni wcześniej policja zatrzymała żołnierza do kontroli, ale będący pod wpływem alkoholu i narkotyków szeregowy Czeczko nie przyznał się policjantom, iż jest zawodowym żołnierzem, dlatego na miejsce zdarzenia nie została wezwana Żandarmeria Wojskowa.

Białoruskie związki dezertera. „Szpieg lub co najmniej informator”. Szczegóły wyszły na jaw

Możliwy jest wniosek do sądu o areszt tymczasowy i list gończy za żołnierzem podejrzanym o dezercję, który przeszedł przez granicę na stronę...

zobacz więcej

Jak przekazał informator Onetu, Czeczko również wiedział, że informacja z policji dość szybko trafi do jego jednostki wojskowej, a to będzie oznaczało pożegnanie ze służbą. Ta decyzja nie musiała być podjęta przez niego, lecz była początkiem operacji białoruskich służb.

Jej finał został upubliczniony w piątek w postaci wywiadu, jakiego polski żołnierz udzielił białoruskim reżimowym mediom – czytamy.

Żołnierz, który zdezerterował, katował matkę


Jak donosi Fakt, Emil Czeczko w przeszłości katował własną matkę, a po powrocie do cywila na mężczyznę czekał sąd. Sytuacja wyszła na jaw latem tego roku. – Matka z krzykiem wybiegła przed blok, potrzebowała pomocy – mówi Faktowi sąsiadka dezertera.

Na miejsce wezwano policję, a ponieważ mężczyzna był żołnierzem, pojawiła się też Żandarmeria Wojskowa. Okazało się, że pobił matkę. W trakcie procesu sądowego wyszło na jaw, że Emil Czeczko nad matką znęcał się już od 2020 r.

„Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju”
– czytamy.

„Mamy do czynienia z aktem dezercji”. Gen. Piotrowski o zbiegłym żołnierzu [WIDEO]

– Mamy do czynienia z aktem dezercji. Zachowanie nikczemne człowieka, który – okazało się – toczy podwójną grę – powiedział Dowódca Operacyjny...

zobacz więcej

– 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, groził jej pozbawieniem życia — poinformował Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie

Według portalu Sąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał żołnierza na sześć miesięcy pozbawienia wolności i zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią kontaktować.

Mężczyzna miał odwołać się od wyroku, a kolejną rozprawę zaplanowano na 29 grudnia 2021 r. „Mając już na koncie nieprawomocny wyrok, Emil Cz. wrócił do wojska i skierowano go na granicę. Jak informowało MON, mężczyzna już niedługo miał opuścić szeregi armii. Wyrok drugiej instancji prawdopodobnie zakończyłby się potwierdzeniem pierwszego wyroku. Mężczyzna bał się tego orzeczenia” – czytamy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej