RAPORT

Wojna na Ukrainie

TVN chwali się milionami podpisów. Potężna wpadka

Petycja TVN - internauci mają ubaw (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)
Petycja TVN - internauci mają ubaw (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)

TVN chce zablokować ustawę zobowiązującą działające w Polsce spółki medialne do rejestracji swojego kapitału na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dziennikarze stacji informują, że ich petycja w tej sprawie ma już miliony podpisów. Okazuje się, że nie są one jednak w żaden sposób weryfikowane. W związku z tym część osób wpisuje fikcyjne postaci, a inni podpisują nawet kilkadziesiąt razy zamiast raz.

Co ważniejsze, interesy korporacji czy praworządność? Lichocka o nowelizacji ustawy medialnej

– Jest taki dylemat między tym, czy silniejsze są interesy gigantycznej, globalnej korporacji, czy silniejsze jest poważne traktowanie państwa i...

zobacz więcej

„Czesław Kiszczak”, „Bolek i Lolek”, „Dziewczynka z zapałkami” – to tylko część podpisów, jakie można podobno znaleźć pod petycją TVN.

Stacja chwali się, że ma coraz więcej głosów poparcia, ale w żaden sposób nie weryfikuje danych osobowych ani adresów e-mail.

„Ja w ciągu niecałych 2 minut »podpisałem się« tam 3 razy, wykorzystując pewne znane nazwiska” – pisze jeden z użytkowników sieci.

Zobacz także:   „Holding”. Szokujące kulisy powstania TVN [REPORTAŻ]

Osoby, które nie sympatyzują z TVN, wpisują dla żartu nazwiska takie jak „Jaruzelski” czy „Urban”. Z kolei internauci wspierający opozycję podpisują się wielokrotnie, gwarantując nie jeden, a nawet dziesiątki głosów poparcia.

Jak to wygląda w praktyce?

Nowelizacja ustawy medialnej


Po przyjęciu przez Sejm noweli ustawy o radiofonii i telewizji (i odrzuceniu weta Senatu) wybuchła medialna burza – politycy opozycji wieszczą koniec „wolnych mediów”, a TVN24 grzmi o ataku PiS na prywatnego nadawcę. Tymczasem ustawa wprowadza przepisy znane w wielu krajach UE, reguluje m.in. kwestię przydzielania koncesji radiowych i telewizyjnych. 

Ustawa medialna przyjęta. Prezydent: Możliwości jest kilka

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że jeśli ustawa medialna trafi na jego biurko, to będzie się wtedy zastanawiał, jaką decyzję podjąć w tej...

zobacz więcej

Nowelizacja ma celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 r. przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy.

Zobacz także:  Tusk do prezydenta na strajku TVN: „Nie bądź bezpieczny…”

Rządzący podkreślają, że nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji da nam narzędzia, by chronić rynek medialny przed próbą agresywnego przejęcia, na przykład przez kapitał rosyjski czy chiński.

Wśród przyjętych zmian zapisano między innymi:

• koncesja dla spółki z kapitałem zagranicznym może być udzielona, jeśli ów udział (pośredni lub bezpośredni) „w ogólnej liczbie akcji tej spółki nie przekracza 49 proc.”;

• koncesja może być także udzielona podmiotowi zagranicznemu z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego – „pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna, w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim EOG” (Europejski Obszar Gospodarczy: UE oraz Islandia, Norwegia, Liechtenstein);

• podmioty spełniające powyższe kryterium będą „traktowane jak podmioty polskie”;

• nadawcy posiadający koncesję – a mający w swojej strukturze właścicielskiej kapitał zagraniczny – w ciągu sześciu miesięcy od daty wejścia nowelizacji w życie muszą dostosować „strukturę kapitałową oraz swoje umowy lub statuty” do nowych przepisów.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej