RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

„Białoruś bastionem wolności?”. Europoseł PO bohaterem propagandy

To, co napisał Dariusz Rosati szybko podłapała białoruska propaganda (fot. https://twitter.com/fideista)
To, co napisał Dariusz Rosati szybko podłapała białoruska propaganda (fot. https://twitter.com/fideista)

Najnowsze

Popularne

„Białoruś bastionem wolności w porównaniu z Polską PiS?” – tak informacje białoruskiej propagandy o przedostaniu się na jej teren polskiego żołnierza skomentował na Twitterze europoseł Dariusz Rosati. Polityk PO powiela narrację reżimowych mediów o tym, że żołnierz poprosił o azyl. Jego wpis jest krytykowany przez internautów i przedstawicieli całego spektrum polskiej sceny politycznej. Katarzyna Kotula z Lewicy wzywa Rosatiego do jego skasowania, dziennikarze proponują, by „zamieszkał u Łukaszenki”, a internauci komentują: „sowieckim pachołkiem jest się całe życie”.

Zaginął żołnierz? Jest oświadczenie 16 Dywizji

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że Rosja i Białoruś wykorzystują coraz groźniejsze techniki...

zobacz więcej

W piątek rano pojawiły się informacje, że jeden z polskich żołnierzy przedostał się na Białoruś. Białoruski Państwowy Komitet Graniczny i tamtejsze media opublikowały informację, że wojskowy porzucił służbę i poprosił o azyl na Białorusi.

MON: Żołnierz miał kłopoty z prawem


GPK twierdzi, że Polak został zatrzymany przez patrol białoruskich pograniczników w czwartek po południu w okolicach Tuszemli w obwodzie grodzieńskim. Mężczyzna miał oświadczyć, że nie zgadza się z polityką polskich władz w sytuacji kryzysu migracyjnego – twierdzą białoruskie służby graniczne.

„Nie potwierdzamy tych informacji. Prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie” – przekazała 16 Dywizja Zmechanizowana, która działa w pasie przygranicznym.

Z kolei minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że zaginiony żołnierz miał „poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska”. Błaszczak zażądał też wyjaśnień od jego przełożonych, jak ten człowiek dostał się do służby na granicy.

Dariusz Rosati i białoruską narracją


Choć informacje o żołnierzu i rzekomych motywach jego działań oparte – publikowane także przez dużą część polskich mediów – są w głównej mierze oparte o narrację białoruskiej propagandy, do ataku na rząd wykorzystał je europoseł Dariusz Rosati.

„Białoruś bastionem wolności w porównaniu z Polską PiS?” – komentuje wydarzenia polityk Platformy Obywatelskiej. Rosatiemu natychmiast przypomniano, jak wygląda rzeczywistość za naszą wschodnią granicą: polityczne morderstwa, siłowe rozbijanie demokratycznych protestów, areszty, tortury i pozorowane przez reżim Aleksandra Łukaszenki „samobójstwa” działaczy opozycji.

Na europarlamentarzystę rozlała się fala krytyki.

Europoseł PO gwiazdą reżimowej propagandy


Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wskazuje, że zaledwie kilka dni temu białoruskich opozycjonistów skazano na kilkunastoletnie wyroki w koloniach karnych, a teraz Rosati promuje teorię, że na Białorusi jest większa demokracja niż w Polsce. „Z pewnością tamtejsza propaganda bije mu dziś brawo” – dodaje. „Proszę jeszcze raz przeczytać i skasować, a jak nie wie pan dlaczego, to proszę jeszcze trzy razy przeczytać i skasować” – zaapelowała do polityka PO Katarzyna Kotula z Lewicy. Stanowczo protestuje także Adrian Zandberg z Partii Razem. Jeden z dziennikarzy komentuje, że jeszcze przed południem „konkurs na najbardziej nieodpowiedni wpis dnia” został rozstrzygnięty. I nie ma w tym najwyraźniej przesady, bo wpis Rosatiego już jest pokazywany na stronach białoruskich propagandowych mediów – cytuje go m.in. państwowa agencja BelTA.

Przeszłość w PZPR i komunistyczne sentymenty


Szef portalu tvp.info, publicysta Samuel Pereira wskazuje na komunistyczną przeszłość Rosatiego i ocenia, że u byłego członka Związku Młodzieży Socjalistycznej, PZPR i rady nadzorczej FOZZ białoruski „bastion wolności” może budzić swego rodzaju sentymenty. „Śmiało, proszę zamieszkać u Łukaszenki, jak to bastion wolności w porównaniu z Polską PiS. Będzie pan się czuł jak w domu” – dodaje dziennikarz Marcin Dobski.

„Już lepiej, żeby Łukaszenka zapłacił”


Internauci z kolei komentują, że woleliby, by to Łukaszenka zapłacił Rosatiemu za skandaliczny wpis, niż żeby okazało się, że wynika on z „totalnej głupoty i zwyczajnej nienawiści do Polski”. Zobacz także: „Nawet komuniści by na to nie wpadli”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej