RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kot taternik wsypał kota kłusownika. Afera w Tatrach

Historia kotów mieszkających w schronisku w Tatrach (fot. Shutterstock)
Historia kotów mieszkających w schronisku w Tatrach (fot. Shutterstock)

Po donosie do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), że w schronisku na Hali Kondratowej w Tatrach wbrew parkowym przepisom przebywa kot i jest „wykorzystywany do kłusownictwa”, zwierzak musi stamtąd zniknąć. Sprawa wyszła na jaw po ogłoszeniu o poszukiwaniu drugiego kota – mieszkańca popularnego tatrzańskiego schroniska.

Miliony psów pożerane przez ludzi w Wietnamie. Hoi An obiecuje reakcję

Władze wietnamskiego miasta Hoi An zapowiedziały w piątek stopniowe wygaszenie handlu mięsem psów i kotów, by podnieść walory turystyczne miasta –...

zobacz więcej

Gospodarze schroniska mieszczącego się przy szlaku na Giewont na Hali Kondratowej w Tatrach umieścili w poniedziałek na portalu społecznościowym ogłoszenie, że zginął schroniskowy kot o imieniu Fanta. Poinformowali także, że w tym popularnym schronisku mieszka także drugi kot - Filemon.

W mediach społecznościowych błyskawicznie rozprzestrzeniła się informacja o zagubionym kocie – taterniku. Okazało się, że turyści widzieli Fantę na Kasprowym Wierchu, gdzie została sfotografowana pod ratrakiem przy górnej stacji kolejki w Kotle Goryczkowym. Okazało się, że kotka wyszła na szczyt podążając za turystami.

We wtorek gospodarze schroniska poinformowali, że przez donos do władz TPN kot, który pozostał w schronisku nie może tam dłużej przebywać. Zgodnie z przepisami TPN zwierzęta domowe, w tym również psy, nie mogą wchodzić na teren parku, gdyż stanowią zagrożenie dla tatrzańskiej fauny. Wyjątek stanowią jedynie psy pasterskie pilnujące wypasanych tu owiec, psy wykorzystywane do poszukiwań osób pod lawinami oraz psy przewodzące osobom niewidomym.

Gospodarze schroniska poinformowali również, że kot przybłąkał się do schroniska kilka miesięcy temu i mimo wielokrotnego zwożenia go do Zakopanego, wracał do schroniska.

„Nasze możliwości się wyczerpały, dlatego bardzo prosimy Was o pomoc w znalezieniu nowego domu dla Filemonka. Jedynym warunkiem jest lokalizacja tzn. im dalej od Tatr tym lepiej. Dla nowego opiekuna gratisowy nocleg w naszym schronisku w wybranym terminie. Mamy też wielką nadzieję, że kotka Fanta podczas swojej ucieczki znalazła kogoś, kto się nią zaopiekował” – napisali gospodarze schroniska na Hali Kondratowej. Później poinformowało, że Filemon zamieszkujący schronisko znalazł już nowy dom, w którym zamieszka.

Czytaj także: Zakaz trzymania zwierząt domowych i grzywna za spacer z psem. Gdzie?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej