RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Śniadek o ujawnionym nagraniu: Michnik wywoływał poczucie zdrady [WIDEO]

Najnowsze

Popularne

„Magazyn śledczy Anity Gargas” ujawni w czwartek w TVP1 nowe nagrania pokazujące bliskie relacje szefa „Gazety Wyborczej” Adama Michnika i Wojciecha Jaruzelskiego. Były przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek mówi portalowi tvp.info, że „jeśli chodzi o Michnika, to nic go już nie zaskoczy”. – To jedna z głównych postaci, których zachowanie w latach 80. wywoływało u członków związku poczucie zdrady ze strony elit – podkreśla. Apeluje też o przypominanie historii, by nikt nie nabierał się na „fałszywe autorytety” takie jak Donald Tusk.

Biden dogadał się z Putinem. Gen. Polko: To byłby czarny, putinowski scenariusz

Po rozmowie prezydentów USA i Rosji Stany Zjednoczone zrezygnowały z sankcji za Nord Stream 2. Pojawiają się opinie, że była to cena za deklarację...

zobacz więcej

TVP1 pokaże w czwartek o godz. 22.35 nagranie, jak szef „Gazety Wyborczej” Adam Michnik nazywa Wojciecha Jaruzelskiego „prawdziwym polskim patriotą”, całuje i zapewnia o swojej wierności słowami: „Ja go kocham, ja go po prostu kocham”.

Komentując te publikacje wieloletni działacz i szef Solidarności Janusz Śniadek (dziś poseł PiS) przypomina inne materiały, na których Michnik bronił komunistycznego wojskowego słowami: „Odpieprzcie się od generała”. Dlatego, jak zaznacza, nic go już nie zaskoczy.

Zobacz także:   Nierozliczone zbrodnie. „Jeszcze w latach 90. w domu Jaruzelskiego działał rząd-bis”

– Michnik pełnił rolę guru duchowego w środowisku, które uważało, że Solidarność może być jedną z głównych przeszkód w budowaniu polskiej rzeczywistości liberalnej, opartej o modele Balcerowicza – przypomina Śniadek. Podkreśla, że w związku z tym zachowanie Michnika „wywoływało u członków związku poczucie zdrady elit”.

– Ja tę osobę jako jakikolwiek autorytet skreśliłem już wtedy. Właśnie dlatego żadna taka nowa, skandaliczna sensacja z jego udziałem nie jest dla mnie zaskoczeniem, tylko utwierdza mnie w tym, jak bardzo ludzie mieli rację uważając, że daliśmy się zwieźć pewnym pozorom – podkreśla.

Nocne spotkanie szefa „Wyborczej” z Jaruzelskim. Ujawniono wstrząsające nagranie [WIDEO]

– Ja go kocham, ja go po prostu kocham – mówi redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik, siedzący obok Wojciecha Jaruzelskiego. Takie...

zobacz więcej

„Odium Balcerowicza spadało na Solidarność”


W rozmowie z portalem tvp.info Janusz Śniadek przypomniał również gest Lecha Wałęsy odebrania znaczka Solidarności „Gazecie Wyborczej”. Sprawa miała miejsce jesienią 1990 r. i była efektem ówczesnego sporu między rządem Tadeusza Mazowieckiego a przewodniczącym NSZZ „Solidarność”.

Zobacz także:   Michnik odpowiada na list Agory. „Kłamstwa i manipulacja”

– Bogu dziękuję, że ten gest się zdarzył, bo skończyło się bezczeszczenie tego świętego dla wielu ludzi znaku. Natomiast nie udało się tego do końca szybko zatrzeć w świadomości ludzkiej i pan Michnik był niestety kojarzony z doradcami Solidarności. To odium pewnego parasola nad reformami wprowadzanymi przez Balcerowicza spadało też na Solidarność – komentuje.

Śniadek ocenia, że to wszystko pokutowało jeszcze przez lata. – Dzisiaj wierzę i mam nadzieję, że w świadomości społecznej to się zmienia – mówi.

Urban: Tusk to piękna melodia. Chętniej go słucham niż kompozytorów klasycznych

Donald Tusk urósł w moich oczach, bo jawił się samą mądrością, samym wdziękiem, kimś w wymiarze męża stanu – powiedział o nowym szefie Platformy...

zobacz więcej

Donald Tusk i „fałszywi prorocy”


Janusz Śniadek uważa, że przypominanie wydarzeń końca lat 80. i początku 90. jest ważne i potrzebne.

– Żeby ci ludzie nie mogli korzystać z fałszywych tez i pozować na fałszywe autorytety. Donald Tusk też próbuje odwoływać się do swojej przeszłości sprzed 30 lat, gdy w jakiś sposób był aktywny i identyfikował się z Solidarnością. Zarzuca, że dzisiaj ten związek to już nie to samo, a prawdziwa Solidarność to on. Więc wszystkie takie materiały i publikacje obnażające tych fałszywych proroków są konieczne – uważa szef NSZZ „Solidarność” z lat 2002–10.

Zobacz także:   Jerzy Urban wychwala mowę Donalda Tuska

Śniadek apeluje, by walczyć o przedstawianie prawdziwej historii związki i „ratować resztki autorytetu Solidarności”. – Których się jeszcze nie udało zniszczyć Lechowi Wałęsie – podsumowuje.

Co podczas spotkania wyznał generałowi naczelny „Gazety Wyborczej”? Jak Adam Michnik i propaganda „Wyborczej” przyczynili się do nierozliczenia generała Jaruzelskiego – człowieka, który ma na sumieniu m.in. ofiary Grudnia ‘70 i zbrodnie stanu wojennego? Szokujące kulisy początków III RP w czwartek o 22.35 w TVP1.

Janusz Śniadek od sierpnia 1981 r. prowadził działalność w Solidarności. W czasie stanu wojennego działał w podziemnych strukturach Związku oraz redagował zakładowy biuletyn „Kadłub”. Był przewodniczącym Komisji Zakładowej „Solidarności” w Stoczni Gdynia, członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego, a od 1995 r. – członkiem Komisji Krajowej Związku. We wrześniu 2002 r. objął funkcję przewodniczącego Komisji Krajowej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej