RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Żukowska o pożegnaniu Merkel: W Polsce to podpadałoby pod propagowanie nazizmu

Kilka dni temu w Berlinie odbył się Wielki Capstrzyk Bundeswehry na pożegnanie kanclerz Angeli Merkel, która odeszła z rządu po 16 latach. Przy blasku księżyca przez dziedziniec ministerstwa obrony przemaszerowali ubrani w tradycyjne stroje żołnierze z pochodniami. „W Polsce taka inscenizacja podpadałaby pewnie pod propagowanie nazizmu” – skomentowała na Twitterze posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.

Żołnierze, pochodnie – niemieckie wojsko żegna szefową MON. „Zbyt podobne, aby spać spokojnie”

W internecie pojawiły się nagrania z uroczystości pożegnalnej byłej już szefowej niemieckiego MON, która objęła stanowisko przewodniczącej Komisji...

zobacz więcej

Korpus muzyczny Bundeswehry zagrał na pożegnanie kanclerz wybrane przez nią na tę okazję utwory: „Du hast den Farbfilm vergessen” („Zapomniałeś o kolorowym filmie”) Niny Hagen, który był wielkim przebojem w NRD w 1974 r., „Fuer mich soll's rote Rosen regnen” („Niech pada dla mnie deszcz czerwonych róż”) oraz hymn kościelny „Grosser Gott, wir loben Dich” („Wielki Boże, chwalimy Cię”).

Uroczystość była transmitowana przez stację ZDF. Widzowie mogli ujrzeć, że zazwyczaj poważna kanclerz Angela Merkel uśmiecha się, a nawet przez moment delikatnie kiwa głowa do rytmu, słuchając utworu Niny Hagen, a podczas melodii „Fuer mich soll's rote Rosen regnen” jest wyraźnie wzruszona.

W charakterystycznym dla siebie krótkim przemówieniu ustępująca kanclerz mówiła: „Czuję wdzięczność i pokorę. Pokorę wobec urzędu, który dane mi było sprawować tak długo, wdzięczność – za zaufanie. Zaufanie – zawsze zdawałam sobie z tego sprawę – jest ważnym kapitałem w polityce. Nie jest to nic oczywistego i za to dziękuję z całego serca”.

Uroczystość ma długą tradycję w historii niemieckiego wojska i odbywa się według ustalonej sekwencji elementów muzycznych i wojskowych.

To formuły pożegnanie Merkel odniosła się na Twitterze posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. „Mój ojciec pamięta, jak to Niemcy śpiewali. Nie kojarzy się to dobrze. I mogą sobie Niemcy tłumaczyć, że to XIX-wieczne junkierskie tradycje. A jednak po II WŚ te tradycje mają nieco inny wymiar. W Polsce taka inscenizacja podpadałaby pewnie pod propagowanie nazizmu” – napisała.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej