RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

„Czułam się wystraszona”. Kobieta, która pisała o gwałcie, nadal nie zgłosiła się na policję

Po nagłośnieniu sprawy komentarze dotyczące tego zdarzenia zniknęły z profilu Rozbratu (fot. Shuttertock)
Po nagłośnieniu sprawy komentarze dotyczące tego zdarzenia zniknęły z profilu Rozbratu (fot. Shuttertock)

Gdy miałam 19 lat zgwałcił mnie mężczyzna z kolektywu Rozbrat – napisała kilka dni temu w mediach społecznościowych jedna z internautek. Wpis został opublikowany w komentarzu pod wpisem skłotu Rozbrat. Policja przyznaje, że wie o sprawie i próbowała kontaktować się z kobietą, ale do tej pory to się nie udało.

Wojna squatów. Kolektyw Rozbrat ukrywał gwałciciela?

Wojna squatów trwa w najlepsze. W niedzielę doszło do regularnej bitwy między osobami zamieszkujący pustostany Syrena i Przychodnia w Warszawie. To...

zobacz więcej

Informacja o gwałcie została podana w komentarzu pod postem Rozbratu, dotyczącym warszawskiego skłotu Syrena.

„Wątpiłam we własne możliwości poznawcze”


„Gdy miałam 19 lat, zgwałcił mnie mężczyzna z kolektywu Rozbrat. Po tym wydarzeniu część osób chciała wdrożyć działania służące sprawiedliwości naprawczej, ale nie była to cała grupa. Traktowanie mnie ze strony mężczyzn i niektórych kobiet z tego kolektywu sprawiało, że czułam się po całym wydarzeniu samotna, wystraszona, wątpiłam we własne zdolności poznawcze” – napisała kobieta.

Twierdziła, że po zdarzeniu członkowie Rozbratu nie interesowali się jej stanem, nie okazali jej pomocy ani wsparcia. Członkowie Rozbratu, chociaż mieli wiedzieć o zdarzeniu, nie powiadomili o sprawie policji.

Zobacz także: Squat Rozbrat: krycie gwałcicieli, przemoc i podejrzenie pedofilii

W odpowiedzi na komentarz przedstawiciele Rozbratu napisali: „Osoba, o której piszesz, została postawiona przed ultimatum, że jeśli nie zacznie terapii, będzie musiała się wyprowadzić, co uczyniła. Nie działa w żadnych naszych strukturach, o ile w jakichkolwiek (wyprowadziła się z Poznania)”.

Sąd uchylił umorzenie postępowania przeciwko „Nergalowi”

Skuteczne zażalenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie Adama D., „Nergala”, oskarżanego o profanację wizerunku Matki Boskiej. Sąd Okręgowy...

zobacz więcej

Mł. asp. Marta Mróz z poznańskiej policji powiedziała w środę, że w związku z informacjami, które pojawiły się w mediach, funkcjonariusze próbowali nawiązać kontakt z osobą, „która publicznie przekazała informacje dotyczące przestępstwa na tle seksualnym”. – Do tej chwili ta osoba się do nas nie zgłosiła – dodała.

Policja prosi o pomoc także osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje


– Oczywiście osoby, które miałyby jakiekolwiek informacje dotyczące tego przestępstwa również proszone są o kontakt z policjantami z komisariatu na poznańskich Jeżycach – dodała.

Mróz wskazała, że działania policji w tej sprawie „są uzależnione przede wszystkim od tego, jakie informacje uzyskamy od tej kobiety”. Po nagłośnieniu sprawy komentarze dotyczące tego zdarzenia zniknęły z profilu Rozbratu w mediach społecznościowych.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Historia poznańskiego skłotu Rozbrat sięga 1994 roku; powstał w baraku po upadłej hurtowni przy ul. Pułaskiego. Od 1997 roku mieści się tam siedziba poznańskiej sekcji Federacji Anarchistycznej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej