RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Oświadczenie Łukasza Mejzy. „Przygotowałem kilkadziesiąt pozwów”

Wiceminister Łukasz Mejza odniósł się do zarzutów, jakoby próbował się wzbogacić na leczeniu chorych nowatorskimi metodami. Ocenił, że wymierzono w niego atak, którego celem jest pozbawienie Zjednoczonej Prawicy większości w Sejmie. Oświadczył, że będzie bronił swojego dobrego imienia na drodze prawnej. Podczas konferencji prasowej głos zabrał także Tomasz Guzowski, znajomy polityka, który, jak przekonywał, jest przykładem, że eksperymentalna terapia pluripotencjalnymi komórkami macierzystymi działa.

„Nie zarobiliśmy złotówki”. Mejza odpowiada na oskarżenia i zapowiada pozew

Ani ja, ani spółka Vinci NeoClinic sp. z o.o. nie wystawiliśmy ani jednej faktury i nie zarobiliśmy złotówki na działalności opisanej w artykule....

zobacz więcej

Pod koniec listopada Wirtualna Polska podała, że wiceminister sportu Łukasz Mejza założył w przeszłości firmę medyczną, która miała się specjalizować w kosztownym leczeniu nowatorskimi metodami chorych na raka, Alzheimera czy Parkinsona. Jak twierdzi portal, Mejza miał osobiście przekonywać potencjalnych pacjentów, w tym dzieci, o skuteczności stosowanych przez firmę metod, które jednak zarówno w Polsce, jak i na całym świecie uznawane są za niesprawdzone i niebezpieczne.

Według portalu interes Mejzy nie wypalił, za to pozostawił po sobie wielu oszukanych pacjentów i ich rodziny.

– Mamy do czynienia przez ostatnie dni z największym atakiem politycznym po 1989 r. Atakiem na Zjednoczoną Prawicę i atakiem na większość rządową. Atakiem bezpardonowym i bez precedensu. Atakiem, w którym przekroczono wszystkie możliwe granice, aby obalić rząd. Atakiem, w którym manipulując faktami, do walki politycznej wykorzystuje się chore, niewinne osoby i ich rodziny. Atak ten jest wymierzony we mnie, ale jego celem jest obalenie większości rządowej – przekonywał na konferencji prasowej Mejza.

Polityk zarzucił dziennikarzom, że opublikowali artykuły nie czekając na jego odpowiedzi. W ocenie Mejzy autorów artykułów „nie interesowała prawda”, a ich celem było „urządzenie politycznego polowania i cywilne zniszczenie osoby”.

Żaryn o sprawie Mejzy: Służby specjalne wypełniają swoje obowiązki

Służby specjalne znają doniesienia medialne w sprawie interesów wiceministra sportu Łukasza Mejzy i wypełniają swoje obowiązki – zapewnił w Radiu...

zobacz więcej

Mejza stwierdził, że opozycja liczy na przejęcie władzy, stąd ataki na niego.

– Bardzo mocno wspieram, wspierałem i będę wspierał rząd Zjednoczonej Prawicy i cały propolski obóz. Natomiast zostałem wybrany z list opozycyjnych. Cała ta nagonka, ten atak medialny, nakręcenie spirali nienawiści, fali hejtu, ma na celu zniszczenie mnie psychicznie, tak, abym miał dość polityki i abym z tej polityki zrezygnował, abym zrezygnował z bycia posłem na Sejm RP. Jeżeli ja zrezygnuję z bycia posłem, jeżeli oddam mandat na Sejm RP, to w moje miejsce wejdzie poseł opozycyjny. I wtedy opozycja uzyska większość i wywoła kryzys parlamentarny – mówił wiceminister sportu.

Mejza oświadczył, że będzie bronił swojego dobrego imienia na drodze prawnej. – Mam tutaj już napisanych kilkadziesiąt pozwów, wniosków o zaprzestanie naruszania mojego dobrego imienia, jak również wniosków o sprostowania – poinformował.

Obok Łukasza Mejzy na konferencji pojawił się – i również zabrał głos – jego przyjaciel i wspólnik Tomasz Guzowski.



 Jak przekonywał, dzięki pomocy medycznej uzyskanej w Meksyku udało mu się wygrać z chorobą i dlatego namówił polityka, by pomogli innym osobom przejść podobną drogę.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej