RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Laureatka Oscara straciła ząb na planie. „Prawie cały film zagrałam bez niego”

Jennifer Lawrence (fot. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic/Getty)
Jennifer Lawrence (fot. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic/Getty)

W wigilię Bożego Narodzenia do katalogu Netflixa trafi czarna komedia „Nie patrz w górę” w reżyserii Adama McKaya. Główne role zagrali w niej Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence. Okazuje się, że gwiazdę „Igrzysk śmierci” na planie filmu od samego początku ścigał pech.

Mężczyzna sądził, że znalazł złoto. Znalazł coś znacznie cenniejszego

Poszukiwacz skarbów udał się w miejsce, gdzie od wielu lat znajdowano złoto. Zamiast sita i kilofa wziął ze sobą wykrywacz metali oraz łopatę. To,...

zobacz więcej

„Nie patrz w górę” to jedna z najgorętszych premier ostatnich miesięcy. Na powszechne zainteresowanie tytułem duży wpływ ma niewątpliwie gwiazdorska obsada – oprócz DiCaprio i Lawrence w filmie wystąpili Meryl Streep, Cate Blanchett, Ariana Grande, Jonah Hill i Timothée Chalamet. Czarna komedia w reżyserii Adama McKaya opowiada o dwójce astronomów, którzy dowiedziawszy się, iż w stronę Ziemi zmierza olbrzymia asteroida, ruszają w medialne tournée, by ostrzec ludzkość przed nadciągającą katastrofą. Film trafi do katalogu Netflixa już 24 grudnia.

Podczas światowej premiery obrazu w Nowym Jorku Lawrence opowiedziała o szczegółach pracy nad filmem. Rozmawiając z „Variety” aktorka ujawniła, że na planie od początku ścigał ją pech.

„Straciłam ząb na bardzo wczesnym etapie produkcji. Z uwagi na pandemię nie mogłam iść do dentysty aż do zakończenia zdjęć, więc praktycznie cały film nakręciłam nie mając jednego zęba. Na szczęście udało się to jakoś ukryć, więc nie musieliśmy wstrzymywać całej produkcji” – zdradziła gwiazda „Igrzysk śmierci”.

Rekord Guinnessa pobity. Ogromna orkiestra zagrała „Marsz słowiański" Czajkowskiego

Licząca ponad 12 tysięcy członków orkiestra z Wenezueli pobiła rekord Księgi Guinnessa jako najliczniejsza grupa muzyczna grająca razem dłużej niż...

zobacz więcej

To jednak nie wszystko. W lutym serwis „TMZ” donosił, że Lawrence uległa później na planie znacznie niebezpieczniejszemu wypadkowi – podczas nagrywania kontrolowanej eksplozji, została raniona w powiekę odłamkiem szkła. Natychmiast udzielono jej niezbędnej pomocy, dzięki czemu nie doszło do groźnych powikłań.

Aktorka wyjawiła również, że problemem była dla niej współpraca z Timothée Chalametem. Wszystko przez jego bardzo szczupłą sylwetkę.

„To było piekło. Byłam podekscytowana perspektywą grania z nim, bo jest niezwykle utalentowanym aktorem. Ale w podwójnych ujęciach widać doskonale, że jestem od niego grubsza – a wtedy nie byłam jeszcze tak duża, jak teraz. Zobaczenie tego na ekranie było dość wstrząsającym przeżyciem” – stwierdziła ze śmiechem gwiazda, która spodziewa się teraz pierwszego dziecka.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej