RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Czarnecki: Sprawa publikacji „Libération” może zwiastować polityczne trzęsienie ziemi

Ryszard Czarnecki (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)
Ryszard Czarnecki (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)

Sprawa publikacji „Libération” może zwiastować polityczne trzęsienie ziemi. Myślę, że zarzuty są poważne, nawet jeśli są elementem pewnej rozgrywki politycznej między socjalistami oraz liberałami a EPL – uważa europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

Afera w TSUE. Fogiel: Wypadałoby zorganizować jakieś palenie świeczek [WIDEO]

Okazuje się, że zblatowanie elit sędziowskich z partiami, które są w Europejskiej Partii Ludowej, są standardem europejskim – powiedział w...

zobacz więcej

– Sprawa publikacji „Libération” może zwiastować polityczne trzęsienie ziemi. W grę wchodzą dwa trybunały w Luksemburgu – Trybunał Obrachunkowy i Trybunał Sprawiedliwości. W przypadku TSUE jest to instytucja, która od dłuższego czasu atakuje Polskę. W artykule oskarżony został szef tego Trybunału. Jak widać powinien spojrzeć w lustro i przede wszystkim zająć się samym sobą i swoją instytucją – powiedział Czarnecki.

W jego opinii w wymiarze stricte politycznym największym trzęsieniem ziemi jest poruszenie w artykule kwestii EPL.

– Bardzo wpływowy francuski dziennik, będący częścią mainstreamu unijnego, mówi, że jest to „państwo w państwie”. Charakterystyczne, że kompletnie pod ziemię zapadł się Donald Tusk. Nie słyszałem też komentarzy innych liderów EPL – mówił b. wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

– Myślę, że zarzuty są poważne, nawet jeśli są elementem pewnej rozgrywki politycznej między liberałami a EPL przed styczniowymi wyborami w Parlamencie Europejskim. Można powiedzieć, że establishment pokłócił się i pewne rzeczy wychodzą na powierzchnię – wskazał Ryszard Czarnecki.

Francuski dziennik „Libération” w serii artykułów z dziennikarskiego śledztwa ujawnił handel wpływami i inne nieuczciwe praktyki, których mieli dopuszczać się sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), urzędnicy Komisji Europejskiej (KE) oraz politycy Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

Zobacz także: TSUE rozpoczął rozprawę ws. mechanizmu warunkowości


– To nieuczciwe praktyki, które osłabiają Unię Europejską – ocenia w komentarzu redakcyjnym „Libération”.

Pilny list do Donalda Tuska. „Żądam natychmiastowych działań”

W związku z doniesieniami dziennika „Libération” o nadużyciach, korupcji i handlu wpływami przez polityków Europejskiej Partii Ludowej oraz sędziów...

zobacz więcej

Dziennik oskarżył przewodniczącego Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Klausa-Heinera Lehna o defraudację środków publicznych. Lehn był przesłuchiwany w tej sprawie we wtorek przez komisję budżetową Parlamentu Europejskiego.

„Libération” napisał też lobbystach, którzy wywierają wpływ na sędziów TSUE i na urzędników KE. W centrum handlu wpływami mają znajdować się politycy EPL, „kontrolowanej przez niemieckich chrześcijańskich demokratów”.

Francuska gazeta oskarżyła o korupcję i handel wpływami między innymi przewodniczącego TSUE sędziego Koena Lenaertsa oraz ważnych unijnych urzędników związanych z EPL. W latach 2010-18 politycy partii uczestniczyli w spotkaniach, które były nielegalnie finansowane z publicznych funduszy – informuje dalej gazeta.

Ich organizatorami mieli być skazany niedawno za oszustwa finansowe były audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym Karel Pinxten oraz brukselscy lobbyści.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
W takich spotkaniach brali udział m.in. były szef KE Jean-Claude Juncker, były wiceprzewodniczący KE Jyrki Katainen czy Johannes Hahn, obecny komisarz UE ds. budżetu i bliski współpracownik przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Według dziennika pod wpływem lobbystów jest też obecny szef Rady Europejskiej Charles Michel.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej