RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Squat Rozbrat: krycie gwałcicieli, przemoc i podejrzenie pedofilii

Co się dzieje w squacie Rozbrat? (fot. FB/Rozbrat)
Co się dzieje w squacie Rozbrat? (fot. FB/Rozbrat)

Po tym jak w mediach społecznościowych pojawiły się zarzuty pod adresem największego poznańskiego squatu Rozbrat, zaczęły wypływać kolejne niepokojące relacje. Pani Monika opisała, że kolektyw ukrywał nie jednego, ale trzech gwałcicieli.

Wojna squatów. Kolektyw Rozbrat ukrywał gwałciciela?

Wojna squatów trwa w najlepsze. W niedzielę doszło do regularnej bitwy między osobami zamieszkujący pustostany Syrena i Przychodnia w Warszawie. To...

zobacz więcej

„Piszę to z ciężkim żalem. Jako młoda osoba mieszkająca kiedyś w Poznaniu i bywająca na Rozbracie miałam okazję widzieć i słyszeć tam różne rzeczy. Nie bywałam tam często, ale wiele znajomych osób, które bywały tam regularnie doświadczyły ze strony osób mieszkających tam czy związanych z kolektywem Rozbrat bardzo niefajnych rzeczy” – przyznała autorka komentarza opublikowanego na Facebooku.

„Sprawa gwałtu oczywiście jest najbardziej bulwersująca. Inne osoby doświadczyły tam aktów przemocy zarówno psychicznej, jak i fizycznej. W końcu przestały się tam udzielać i w ogóle tam bywać. Osoby, które stosowały przemoc, były to często osoby uzależnione od alkoholu. Ofiarą przemocy nie udzielono pomocy a sprawcy przemocy zostali pozostawieni w kolektywie i niewysłani na żadną terapię. Niektóre osoby cały czas pozostają uzależnienie od alkoholu i nic z tym nie zamierzają robić” – wskazała pani Monika.

Homofobia i transfobia


Internautka przekazała również, że padają tam „homofobiczne i transfobiczne teksty”. „Jakoś dziwnym trafem na rozbracie osoby nieheteronormatywne, które tam bywały nagle przestawały się tam pojawiać. To chyba jest raczej wymowne” – oceniła.

„Podejście do osób chorujących psychicznie było też bardzo niefajne, zero wsparcia dla takich osób, a nawet nazywanie ogólnie osób chorych psychicznie przez osoby z kolektywu Rozbrat »psycholami, świrami«, sugerowanie, że są to osoby niebezpieczne itp. Chcę też podkreślić, że były to osoby, które znajdowały się pod stałą opieką psychiatry czy psychologa” – zaznaczyła. „Co do gwałtu, sprawa raczej znana w środowisku poznańskim. Wiem, że gwałcicieli, którzy byli związani z kolektywem Rozbrat, było co najmniej trzech. I mimo oskarżeń o gwałt, byli bronieni przez część osób z Rozbratu. Teksty typu, że nie ma dowodów, że sprawca i ofiara byli tylko we dwoje, więc nie wiadomo, komu wierzyć. Więc osoby te funkcjonowały cały czas w środowisku poznańskim, były związane z kolektywem Rozbrat. A niby Rozbrat ma być bezpieczną przestrzenią dla każdego, jednak tak nie jest” – przyznała pani Monika.

Opisała także, że jeden z gwałcicieli był także pedofilem, o czym kolektyw wiedział. „Jedyne, co zrobił, to jak sam Rozbrat to komentuje, »dał ultimatum albo terapia, albo usunięcie z kolektywu«”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
„Inny gwałciciel i przemocowiec przebywa obecnie w Toruniu, gdzie prowadzi treningi sztuk walki i cały czas funkcjonuje w środowisku, choć ciążą na nim zarzuty kilku gwałtów. Jest broniony przez swoich kolegów ze środowiska między innymi Rozbratu. Oprócz gwałtów ma na sumieniu liczne akty przemocy wobec swoich byłych partnerek. Niektóre z jego ofiar znam osobiście i mam prawo im wierzyć. Sprawa jest tuszowana od dłuższego czasu a ofiary i osoby, które ośmielają się o tym mówić, są zastraszane i uciszane” – napisała.

Dodała, że zmieniła dane, gdyż „obawia się ataków na swoją osobę”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej