RAPORT

Tusk kontra Tusk

Afera w TSUE. Fogiel: Wypadałoby zorganizować jakieś palenie świeczek [WIDEO]

Okazuje się, że zblatowanie elit sędziowskich z partiami, które są w Europejskiej Partii Ludowej, są standardem europejskim – powiedział w programie „#Jedziemy” poseł PiS Radosław Fogiel. Polityk skomentował w ten sposób doniesienia francuskiego dziennika „Liberation”, który ujawnił handel wpływami i inne nieuczciwe praktyki, których mieli dopuszczać się sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, urzędnicy Komisji Europejskiej oraz politycy EPL.

Afera z udziałem sędziów TSUE i przedstawicieli KE oraz EPL. Francuski dziennik: Poważne oskarżenia

Francuski dziennik „Libération” pisze o skandalu finansowym w instytucjach Unii Europejskiej, z udziałem polityków Europejskiej Partii Ludowej. W...

zobacz więcej

Fogiel ocenił, że „mamy do czynienia z niebywałym skandalem”. – Próbuje się wmówić Polakom i innym obywatelom państw UE, że mamy do czynienia z jakąś instytucją sądową, która w sposób niezawisły feruje wyroki – wskazał.

Dodał, że okazuje się jednak, iż to grupa „politycznych znajomków, która razem imprezuje za publiczne pieniądze, a później wydaje wyroki po myśli grupy trzymającej władzę w PE i KE”. – Wypadałoby zorganizować jakieś palenie świeczek przed TSUE – ironizował. Zaznaczał przy tym, że powinny zostać wyciągnięte konsekwencje personalne, polityczne i instytucjonalne.

Kilka dni temu „Liberation" oskarżył przewodniczącego Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Klausa-Heinera Lehna o defraudację środków publicznych. Lehn był przesłuchiwany w tej sprawie we wtorek przez komisję budżetową Parlamentu Europejskiego.

W czwartkowym wydaniu „Liberation” pisał o lobbystach, którzy wywierają wpływ na sędziów TSUE i na urzędników KE. W centrum handlu wpływami mają znajdować się politycy EPL, „kontrolowanej przez niemieckich chrześcijańskich demokratów”.

„Uzurpacja i szantaż”. Wiceminister ostro o karach TSUE dla Polski

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej znów chce ukarać Polskę – tym razem karą pieniężną w wysokości miliona euro dziennie. „To kolejny etap...

zobacz więcej

Francuska gazeta oskarżyła o korupcję i handel wpływami między innymi przewodniczącego TSUE sędziego Koena Lenaertsa oraz ważnych unijnych urzędników związanych z EPL. „Europejska Partia Ludowa stała się państwem w państwie” – pisze dziennik. Według „Liberation” politycy EPL generują fikcyjne koszty związane ze swoją działalnością oraz opłacają fikcyjne mieszkania w Luksemburgu.

W latach 2010-18 politycy partii uczestniczyli w spotkaniach, które były nielegalnie finansowane z publicznych funduszy – informuje dalej gazeta. Ich organizatorami mieli być skazany niedawno za oszustwa finansowe były audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym Karel Pinxten oraz brukselscy lobbyści.

W takich spotkaniach brali udział m.in. były szef KE Jean-Claude Juncker, były wiceprzewodniczący KE Jyrki Katainen czy Johannes Hahn, obecny komisarz UE ds. budżetu i bliski współpracownik przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Według dziennika pod wpływem lobbystów ma znajdować się również obecny szef Rady Europejskiej Charles Michel.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej