RAPORT

Wojna na Ukrainie

Czy Frasyniuk naruszył nietykalność cielesną policjantów? SN rozstrzygnął

Sąd Najwyższy odrzucił kasację prokuratury ws. Władysława Frasyniuka (fot. PAP/DPA)
Sąd Najwyższy odrzucił kasację prokuratury ws. Władysława Frasyniuka (fot. PAP/DPA)

Rozstrzygnięcie warszawskiego sądu, który umorzył sprawę naruszenia przez b. opozycjonistę z czasów PRL Władysława Frasyniuka nietykalności policjantów, jest ostateczne. W poniedziałek Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora w tej sprawie – poinformował zespół prasowy SN.

Gdy Frasyniuk w TVN24 mówił o żołnierzach „śmiecie”, Kajdanowicz żądał ich nazwisk. Jest stanowisko KRRiT

„Zabrakło przede wszystkim stosownej reakcji i komentarza redaktora prowadzącego” – tak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oceniła przebieg...

zobacz więcej

Jak powiedział PAP Maciej Brzózka z zespołu prasowego SN kasacja złożona przez prokuratora została w poniedziałek na posiedzeniu w Izbie Karnej oddalona jako „oczywiście bezzasadna”.

Na początku marca zeszłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wcześniejszy wyrok sądu rejonowego w tej sprawie i umorzył postępowanie.

O co oskarżony był Frasyniuk?


Zdaniem SO w pierwszej instancji nieprawidłowo oceniono społeczną szkodliwość działań Frasyniuka. Chodziło o zdarzenia, do których doszło podczas kontrmanifestacji smoleńskiej w czerwcu 2017 r. Frasyniuk – według oskarżenia – miał przepchnąć ramieniem, popchnąć rękami i kopnąć funkcjonariuszy policji.

W lipcu 2019 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał Frasyniuka za winnego. Opozycjonista z czasów PRL musiał wpłacić 7 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, jednak ze względu na niską szkodliwość czynu sąd warunkowo umorzył postępowanie na jeden rok. Od wyroku odwołała się wtedy zarówno obrona, jak i prokuratura.

Sędzia Piotr Bojarczuk – uniewinnił Najsztuba, a wcześniej Frasyniuka

Piotr Najsztub napisał w sieci, że jest przerażony „nowym etapem zorganizowanego szczucia na polskich sędziów”. Media wróciły bowiem do sprawy...

zobacz więcej

W marcu 2020 r. warszawski SO uchylił wyrok sądu niższej instancji i umorzył postępowanie w tej sprawie. Jak uzasadniała wówczas sędzia Urszula Myśliwska, ustalenia sądu pierwszej instancji w zakresie stanu faktycznego były rzetelne i prawidłowe. – Nieprawidłowa była jedynie ocena stopnia społecznej szkodliwości działań podejmowanych przez oskarżonego – zaznaczała.

SO wskazywał, że czynem karygodnym jest tylko taki czyn, który jest szkodliwy społecznie w stopniu wyższym niż znikomy, a zdaniem sądu czyn Frasyniuka nie wypełniał tych znamion. Sąd dodał jednak, że ze względu na brak merytorycznych argumentów nie mógł uwzględnić wniosku o uniewinnienie.

Jednocześnie SO podkreślał, że wyrok nie stanowi przyzwolenia na „przestępne naruszanie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji". – Wskazuje natomiast na to, że każdy przypadek rozpatrywany musi być indywidualnie, w okolicznościach konkretnej sprawy – zaznaczała w marcu 2020 r. sędzia.

Jak mówiła wtedy sędzia, w tym postępowaniu nie mieliśmy do czynienia z chuligańskim wybrykiem, a działaniami, które były usprawiedliwione okolicznościami przebiegu zgromadzenia. Zdaniem sądu Frasyniuk podejmował działania „w interesie społecznym w ramach protestu związanego z obroną konstytucji i godzącą w prawa i wolności obywatelskie zmianą prawną”. – Atmosfera tego zgromadzenia, obecność tłumu i jego emocje przełożyły się niewątpliwie na zachowanie oskarżonego – wskazywała sędzia.

Prokuratura określiła wtedy wyrok SO jako „kontrowersyjny”, zaś obrona była nim „absolutnie usatysfakcjonowana”. Kasacja prokuratora wpłynęła do SN na początku września 2020 r.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej