RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Tusk, ich człowiek w Warszawie”. Echa rosyjskich zachwytów Łukaszenki liderem PO [WIDEO]

Donald Tusk i Aleksandr Łukaszenka (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, PAP/EPA/BELARUSIAN PRESIDENT PRESS SERVICE)
Donald Tusk i Aleksandr Łukaszenka (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, PAP/EPA/BELARUSIAN PRESIDENT PRESS SERVICE)

Donald Tusk atakuje rząd PiS za zaproszenie do Warszawy europejskich liderów centroprawicowych i konserwatywnych partii i grzmi o „pożytecznych idiotach” Putina. Internauci przypominają niedawne zachwyty pod adresem lidera PO, wygłaszane w rosyjskich mediach przez Alaksandra Łukaszenkę. Tezy propagowane przez białoruskiego satrapę są zaskakująco zbieżne z hasłami polskiej opozycji.

Odpowiedź na wpis partii Tuska. O tych zdjęciach woleliby teraz zapomnieć

„Pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś”? – można było przeczytać w komentarzu do pary zdjęć – premiera Mateusza Morawieckiego z...

zobacz więcej

„Na zaproszenie PiS »pożyteczni idioci« Putina gościli w Warszawie” – w ten sposób Donald Tusk skomentował sobotni Warsaw Summit zorganizowany przez Prawo i Sprawiedliwość. To kolejny komentarz przedstawiciela polskiej opozycji zarzucający uczestnikom spotkania wspieranie polityki Rosji i Władimira Putina.

Kto naprawdę jest proputinowski?


Tusk i jego otoczenie regularnie dopatrują się prokremlowskich sympatii wśród konserwatywnych środowisk w Polsce i Europie – choć wystarczy spojrzeć na listę polityków będących na utrzymaniu Kremla, by dostrzec, że to liberalne środowiska w UE są wykonawcami planów Moskwy.

Czytaj więcej: Platforma straszy Putinem. Sama latami wpadała mu w ramiona

Sympatycy premiera Morawieckiego przypominają w sieci także niedawny wywiad, jakiego Alaksandr Łukaszenka udzielił rosyjskiej agencji informacyjnej Rossija Siegodnia. W wywiadzie atakował polskiego prezydenta, premiera i szefa PiS oraz wspierał opozycję. Nie brakowało też zachwytów nad Donaldem Tuskiem:

Łukaszenka cieszy się z powrotu Tuska


– Donald Tusk jest silnym politykiem – mówił Łukaszenka i cieszył się z powrotu polityka z Brukseli do Warszawy. – Wiecie, jak zwyciężył (Andrzej) Duda? On nie dostał 50 proc., dopisali mu – oświadczył Łukaszenka. – W Polsce jest silna opozycja, teraz trafił tam Donald Tusk. (...) Kiedy opozycja zaczęła protestować po wyborach, kilka tysięcy głosów, mniej niż jeden procent, dodali mu (Dudzie – red.), by ogłosić go zwycięzcą” – powiedział Łukaszenka.

„Nasz człowiek w Warszawie


We wpisie internauci przypominają też nagłówki rosyjskich mediów propagandowych, które – gdy Tusk jeszcze rządził w Warszawie – pisały o liderze PO: „Nasz człowiek w Warszawie”. Zobacz także: Zdjęcie symbol. Tusk: Po wyborach Putin wyciągnął do mnie rękę

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej